Nauka języków stanie się zbędna? Meta pokazała w akcji nowy translator mowy

3 minuty czytania
Komentarze

Znajomość języków obcych to rzecz wręcz niepodważalnie istotna w dzisiejszym świecie. Nie ważne, czy mówimy tu o pracy, poznawaniu wiedzy o świecie, czy o rozrywce, to każdy dodatkowy język znaczenie poszerza nasze możliwości i horyzonty. I chociaż warto się ich uczyć, to Translator Meta w przyszłości może sprawić, że umiejętność ta w przyszłości może być czymś znacznie mniej istotnym, niż obecnie. 

Translator Meta przetłumaczył Hokkien

Translator Meta

Właściwie jeśli chodzi o język pisany, to już teraz dysponujemy naprawdę przyzwoitymi translatorami, chociaż te wciąż potrafią zaskoczyć… Gorzej sytuacja wygląda jednak w przypadku mowy. Jednak i tu problemem jest raczej mechanizm rozpoznawania mowy, który też jest obarczony pewnymi błędami, również zewnętrznymi – niewyraźna mowa, hałas w tle. 

Meta jednak zamierza się pozbyć tego elementu: jej system Universal Speech Translator (UST) rozwijany w ramach Meta AI, czyli po prostu Translator Meta, pomija zamianę mowy na tekst, a zajmuje się bezpośrednio zamianą mowy na mowę, co teoretycznie znacznie skraca cały proces, ale jednocześnie dość mocno go komplikuje. Tutaj podstawowe mechanizmy stosowane w translacji już się nie sprawdzają. 

Meta AI built the first speech translator that works for languages that are primarily spoken rather than written. We're open sourcing this so people can use it for more languages.

Posted by Mark Zuckerberg on Wednesday, October 19, 2022

Mimo tych nowych wyzwań firma ogłosiła właśnie wielki sukces: udało im się stworzyć translator mowy pozwalający na komunikację z osobami porozumiewającymi się językiem Hokkien. Ten należy do dość specyficznej grupy języków nieposiadających zapisu. Można mówić w hokkien, ale nie pisać. To natomiast oznacza, że komputer musi przetwarzać mowę, a nie jej zapis. 

Wykorzystanie komputerów do tłumaczenia języków nie jest nowym pomysłem, ale wcześniejsze wysiłki koncentrowały się na językach pisanych. Jednak spośród ponad 7000 żyjących języków ponad 40% to języki funkcjonujące głównie w przekazie ustnym, czyli takie, które nie mają standardowego lub powszechnie znanego systemu zapisu. Jednym z nich jest Hokkien. Osoby posługujące się językami niepiśmiennymi często napotykają na przeszkody, próbując uczestniczyć w społecznościach internetowych, takich jak metawersum. Dlatego Meta ma nadzieję nadzieję, że to osiągnięcie ułatwi im komunikację w formie, która będzie dla nich naturalna.

– Podkreśla firma w swoim komunikacie.

Oczywiście Hokkien to dopiero początek: w przyszłości mechanizm ten ma dotyczyć także innych języków bez zapisu, a być może pozwoli także na wspomaganie tłumaczeń w przypadku tych, które zapisem już dysponują. 

Zobacz też: Tim Cook sceptyczny wobec metaverse. Apple ma alternatywę dla wizji Zuckerberga

Oczywiście do płynnego tłumaczenia mowy polegającego na tym, że rozmowa odbywa się niemalże płynnie, a AI w locie tłumaczy dwa różne języki jest jeszcze daleka droga. Wciąż musimy wypowiedzieć pełne zdania i czekać, aż maszyna je przetworzy. 

Źródło: Facebook, informacja prasowa