Miejskie kamery wszystko widzą — AI pokaże ci, jak influencerzy robili swoje zdjęcia

2 minuty czytania
Komentarze

Miejskie kamery wskażą influencera, dzięki nowemu projektowi od belgijskiego artysty. Sztuczna inteligencja przeskanuje nagrany materiał i połączy go ze zdjęciem z Instagrama. To nie pierwszy przypadek, kiedy autor wykorzystuje AI.

Miejskie kamery wskażą influencera

Dries Depoorter, czyli belgijski artysta i mówca publiczny zaprezentował nowy projekt – „The Follower”. Wykorzystał sztuczną inteligencję, aby przeskanowała materiały wideo z ogólnodostępnych kamer miejskich, by następnie dopasować je do zdjęć influencerów z Instagrama. Dzięki temu można zobaczyć, jak wyglądają przygotowania do zdjęcia, które później znajdzie się w serwisie społecznościowym. W wielu przypadkach pokazuje nieautentyczność twórców internetowych. Podkreśla to również fakt, że cały czas jesteśmy obserwowani. Dotyczy to wyłącznie autorów postów, którzy mają ponad 100 tys. followersów na platformie.

Pomysł wpadł mi do głowy, gdy obserwowałem otwartą kamerę i ktoś robił zdjęcia przez jakieś 30 minut. Jeśli przejrzysz wszystkie moje prace, zobaczysz, że pokazuję niebezpieczeństwa nowej technologii. Mam nadzieję, że uda mi się dotrzeć do wielu osób, czyniąc to naprawdę prostym.

Dries Depoorter dla Vice

Zobacz też: Idealny tablet na powrót do szkoły? Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie!

To nie jedyny projekt autora, który wykorzystuje sztuczną inteligencję

sztuczna inteligencja kamery miejskie
via Dries Depoorter

Naprawdę nie lubię trudnej sztuki. Lubię, żeby to było naprawdę proste. Myślę, że należę do nowej generacji artystów, którzy pracują z technologią.

Dries Depoorter dla Vice

W przeszłości Depoorter stworzył akcję Die With Me, czyli aplikację, która pozwala komunikować się z innymi osobami tylko wtedy, gdy stan baterii telefonu wynosi 5% lub mniej. Mężczyzna jest również odpowiedzialny za stworzenie wtyczki do przeglądarki pokazującej ilość osób na świecie, które nie obejrzały danego wideo na YouTube (zamiast ukazywania wyświetleń). Wykorzystał także AI do śledzenia i analizowania publicznych posiedzeń belgijskich polityków, aby oznaczać ich, gdy korzystają z telefonów.

Źródło: Vice; Dries Depoorter