Jaki smartfon na wakacje?

Jakub Bereziewicz Sponsorowany 2017-07-04

Zbliżające się wakacyjne wyjazdy skłaniają wiele osób do poszukiwania telefonu specjalnie na ten cel.  Bywa, że ma to być smartfon dla dziecka na kolonie lub taki, który zabierzemy na zagraniczną wycieczkę jako ten, który pozwoli nam na skorzystanie z lokalnej karty operatora. W tym wypadku poza takimi aspektami jak wydajność, funkcjonalność czy atrakcyjny wygląd – liczy się również cena. W ofercie firmy TP-Link dostępne są modele smartfonów Neffos do 500 zł, które sprostają wymaganiom i sprawdzą się w czasie urlopu.

 

Dwie karty sim na pokładzie

W czasie zagranicznego urlopu nie chcemy rezygnować z naszego stałego numeru telefonu, ale mimo zmieniającej się oferty operatorów wciąż zaoszczędzimy kupując lokalną kartę prepaid. Noszenie ze sobą dwóch urządzeń jest nie tylko uciążliwe, ale i w przypadku kradzieży zwiększy na pewno straty. Idealnym rozwiązaniem jest smartfon z dwoma slotami na kartę SIM jak TP-Link Neffos C5 czy TP-Link Neffos Y5L. Oba zaspokoją przeciętne oczekiwania wobec wydajności. Wyposażono je w czterordzeniowe procesory, do 2 GB pamięci RAM i do 16 GB przestrzeni dyskowej. Co więcej technologia LTE w modelu TP-Link Neffos C5 pozwala osiągnąć najwyższe prędkości. W praktyce oznacza to, że nasze połączenie internetowe nie zostanie przerwane w najmniej oczekiwanym momencie, obejrzymy filmiki bez jakichkolwiek zacięć i w pełni będziemy mogli korzystać z tego co oferuje nam Internet.

Pierwszy smartfon dla dziecka

Wyjazd na kolonie wywołuje wiele emocji, zarówno u rodziców, jak i u dziecka. Chcemy mieć z nim kontakt, a telefon komórkowy to bardzo ułatwia. Co więcej, urządzenie to spokojnie zastąpi aparat fotograficzny, a więc pociecha nie będzie miała do pilnowania dwóch urządzeń, a jedno. Zarówno jak TP-Link Neffos C5, jak i TP-Link Neffos Y5L zaspokoją potrzeby fotograficzne młodego człowieka. Pierwszy, droższy model otrzymał tylny aparat o rozdzielczości 8MP, z którym wykonamy dobrej jakości, szczegółowe zdjęcia otoczenia, a przedni, do robienia selfie 5MP. Do tego jego pięciocalowy wyświetlacz HD IPS o rozdzielczości 1280 x 720-pikseli pozwala oglądać perfekcyjny, ostry i jasny obraz, a kolory są jak żywe. Z kolei, drugi z czteroipółcalowym wyświetlaczem, w jeszcze korzystniejszej cenie, daje użytkownikom do dyspozycji tylny aparat o rozdzielczości 5MP, przedni 2MP i  tryb HDR, który poprawia jakość zdjęć.

Nietuzinkowy design

Zaawansowane funkcje, wydajność, możliwości aparatu to są ważne funkcje, ale nie można zapominać o wyglądzie. Chcemy otaczać się ładnymi urządzeniami i smartfony TP-Link Neffos właśnie takie są – minimalistyczny design w kolorach perłowym lub grafitowym będzie pasował do naszych codziennych stylizacji, czy to wakacyjnych czy biznesowych. Biały kolor jest chętnie wybierany przez młodzież. Model Y5L jest także dostępny w kolorze żółtym.

Orientacyjne ceny:

TP-Link Neffos C5 jest dostępny na rynku w cenie 499 zł brutto

TP-Link Neffos Y5L jest dostępny na rynku w cenie 249 zł brutto

Każdy smartfon TP-Link Neffos objęty jest 24-miesięczną gwarancją door-to-door producenta.

Artykuł powstał we współpracy z TP-Link.



  • Marucins

    Żadne.
    Wypoczywać bez słuchawki.

  • teges

    Na wszystkich portalach o tym TP-Link’u jaki on cudowny, ale hajs się zgadza.

  • Octagon

    Dla dziecka to myphone, iphon4 i 4s, czy wiko lenny,jerry, a nie coś takiego. Może od razu Xaomi mi mix?

    • Michał Derej

      Czekaj, co? Xiaomi Mi Mix kosztuje kilka tysięcy złotych. Telefon z artykułu wyżej 500 zł. Od razu dodam, że nie jestem powiązany z wyżej wspomnianym artykułem sponsorowanym. To mniej więcej ta sama cena co pradawnego iPhone’a 4. PS: nie róbcie dzieciom krzywdy telefonami typu MyPhone – one korzystają z niego często więcej od was, a praca na bublu nie jest przyjemna.

      • Octagon

        Nigdy myphone nie miałem , ale tak kojarzę telefon dla dziecka lub po prostu smartfon na pierwszy raz, a myślałem o myphon go.
        Iphon 4 w sieci używany , ale błyszczą jak nowe chodzą po 250-400 złoty. W artykule nie uwzględniłeś wieku dziecka , a ja pomyślałem po prostu jak dla dziecka, a jak dla dziecka to wydatek 500 pln na telefon to troszkę sporo, bo naprawdę jest wybór w 300pln i to nawet spory chociaż by wymieniony tp-link Neffos Y5L. Ale to moje zdanie tylko.

        • Michał Derej

          Ale spokojnie, ja szanuję Twoje zdanie. A artykuł nie ma żadnego powiązania ze mną, jego autorem jest Jakub Berezewicz.

          • Octagon

            Nie no w porządku ? po prostu temat telefon + dziecko to dziś trudny temat, który daje do myślenia pod każdym aspektem.

        • Adrian Celej

          Na podstawie własnych obserwacji mogę powiedzieć, że dzieci mają największe wymagania…

    • teges

      Tak, niech się męczy, a sobie kup iPhone’a 7 do dzwonienia i wysyłania SMS’ów.

      Nie trzeba oczywiście dziecku kupować najdroższego flagowca, ale śmiecia też nie dawać. Jak się miało flagowca dwa lata to można go oddać dziecku i kupić sobie nowy, lub dać mu porządne Xiaomi.

      • Octagon

        Popieram co do flagowca, ale dlaczego od razu śmiecia na pierwszy raz nie musi być coś.
        Na pierwszy raz dasz dychę czy stówkę dla synka? 😉

        • teges

          Ale czemu go zniechęcać dając coś słabego.
          Jak chcesz mu dać potem stówkę, to daj mu pięćdziesiątkę, bo dycha to mało 🙂
          Już widziałem takie sytuacje, że dziecku kupili telefon w markecie i po 0,5 roku dostawał nowy, lepszy, bo tamten okazywał się śmieciem.

  • To Jaws

    boli jak czytam. nietuzinkowy, perfekcyjny….rozumiem artykuł sponsorowany, ale jakieś granice trzeba mieć. jeśli w tych sprzętach wyświetlacz jest perfekcyjny to jak określić takowy np z S8?

  • Buka37

    To dobry artykuł.



x