The Invincible to tytuł, który warto zapamiętać. Ten wprawdzie nie ma jeszcze daty premiery, ale pierwsze materiały, które zostały udostępnione, pokazują, że warto na niego czekać. Szczególnie zadowoleni mogą być fani science-fiction, bo to produkcja, która oparta została na prozie Stanisława Lema. Przynajmniej częściowo. Co o niej wiemy?

The Invincible

The Invincible
The Invincible

„Niezwyciężony” to powieść, która pierwszy raz na rynku pojawiła się w 1964 roku. Nie jest to może najbardziej znana z książek Stanisława Lema, ale fani twórczości pisarza z pewnością ją dobrze znają. Teraz będą mieli okazję w nią zagrać, a przynajmniej częściowo. The Invincible oparte jest właśnie na fabule książki, a nad produkcją pracuje polskie studio Starward Industries. To będzie pierwszy tytuł studia, który pojawi się na rynku, ale pracują nad nim osoby, które doświadczenie nabywały m.in. w CD Projekt RED czy Techlandzie. Pierwsze grafiki, które udostępniono, pokazują, że może być naprawdę ciekawie. Poniżej znajdziecie krótki opis fabuły.

Wcielasz się w naukowca, będącego członkiem międzygwiezdnej wyprawy badawczej. Niespodziewanie okazuje się, że Twój statek musi przerwać badania by ruszyć na ratunek załodze statku, który zaginął na planecie Regis III. Po wylądowaniu rozpoczynasz poszukiwania, wykorzystując zaawansowany sprzęt kosmiczny. Szybko okazuje się, że planeta jest nieprzyjaznym miejscem i żeby przetrwać, musisz polegać na swoim intelekcie i instynkcie. Szybko też orientujesz się, że Regis III skrywa przerażające tajemnice, które wychodzą na jaw wraz z tym, jak zaczynasz odkrywać losy zaginionej załogi. Zbliżając się do rozwikłania zagadki, zaczynasz zdawać sobie sprawę, że ten świat może być zamieszkały. Pewne miejsca – takie jak ta planeta – lepiej byłoby zostawić samym sobie. Ale jest już za późno, żeby zawrócić.

Zobacz też: Co przyniosła konferencja Apple – nasze podsumowanie nowości.

The Invincible nie ma jeszcze daty premiery, ale wiadomo, że pojawi się gdzieś w 2021 roku. Produkcja ma działać na komputerach osobistych, ale także na konsolach nowej generacji. Tytuł ma powstawać już na silniku Unreal Engine 5.

Źródło: Steam




Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.