Mężczyzna z brodą czytający książkę na kanapie w jasnym pokoju.
LINKI AFILIACYJNE

Polski kryminał to potęga. Nie zdawałem sobie sprawy, że Polacy tak dużo piszą

3 minuty czytania
Komentarze

Polacy uwielbiają kryminały oraz thrillery, co zresztą potwierdzają wszelkiego rodzaju „topki” w serwisach sprzedających książki. Polski kryminał to prawdziwa potęga. Literatura tego typu od kilku już lat stała się czymś powszechnym, a widząc kogoś czytającego w pociągu, można mieć niemal 100-procentową pewność, że w jego lub jej rękach będzie właśnie kryminał. Problem jest jednak taki, że nie sposób przeczytać wszystko to, co wydają polscy autorzy.

Polski kryminał jest ogromny

Czytnik e-booków marki Kobo wyświetlający stronę z tekstem po francusku, oparty na stosie książek na drewnianym stole, z półkami z książkami w tle.
Fot. Perfecto Capucine / Pexels

Jeżeli byliście ostatnio w jakiejś księgarni, to najprawdopodobniej zauważyliście, że książek polskich autorów jest znacznie więcej, niż wcześniej. Widać, że wydawcy zaczęli doceniać Polaków i wydają ich tak samo często, jak zagranicznych autorów. Można nawet odnieść wrażenie, że częściej, a szczególnie w kategorii kryminał czy thriller. Portal Kryminalny opublikował ostatnio listę wszystkich polskich powieści kryminalnych wydanych w 2023 roku i liczba przedstawionych tam tytułów potrafi onieśmielić.

Na rynku pojawiło się 484 nowych pozycji z kategorii kryminał oraz thriller. I mowa tutaj tylko o tych, którymi autorami są Polacy. Chcąc przeczytać je wszystkie, należałoby codziennie przez cały rok, czytać średnio 1,3 książki. Jest to oczywiście do zrobienia, ale to wyzwanie, któremu chyba nikt nie byłby w stanie sprostać. Nawet słuchając audiobooka i robiąc w międzyczasie coś innego, przesłuchanie 484 książek zajęłoby ponad 2900 godzin przy założeniu, że audiobook trwa średnio 6 godzin. To 121 dni ciągłego słuchania przez 24 godziny na dobę. Jedna trzecia roku i to tylko na polskich autorów piszących kryminały. Kto znajdzie na to czas, a szczególnie, że przecież o zainteresowanie czytelnika „biją” się także podcasty kryminalne.

Piszemy dużo, czytamy niewiele

Trzy zamknięte książki ustawione pionowo z białymi słuchawkami nauszonymi na środkowej książce, na błękitnym tle.
Fot. dapor2560 / Depositphotos

Publikowany co roku raport Biblioteki Narodowej o stanie czytelnictwa pokazuje, że 29% domów w Polsce w 2022 roku nie było ani jednej książki. Na szczęście u większości (58%) znajdziemy już księgozbiory, a wśród nich także e-booki czy audiobooki. Od 2019 do 2022 roku najpopularniejszym autorem w Polsce jest Remigiusz Mróz, który wyprzedził Stephena Kinga, Henryka Sienkiewicza czy Harlana Cobena. Choć jako społeczeństwo czytamy niewiele (raptem 34% zadeklarowało, że przeczytało co najmniej jedną książkę w roku), to powieści na rynku pojawia się prawdziwe zatrzęsienie.

Oczywiście warto wspierać naszych polskich autorów i czytać ich twórczość, to przy takim natłoku na rynku nie ma szans poznać ich wszystkich. Warto dodać, że część z autorów wydaje po dwie lub trzy książki rocznie, a niektórzy nawet pięć. Coraz częściej też pojawiają się ekranizacje polskich kryminałów („Lipowo” Katarzyny Puzyńskiej, „Ukryta sieć” Jakuba Szamałka czy „Forst” Remigiusza Mroza), ale to nie zastąpi czytania czy słuchania. Polski kryminał to faktycznie potęga, która zdaje się jednak powoli zjadać własny ogon.

Źródło: Portal kryminalny. Zdjęcie otwierające: GaudiLab / Depositphotos

Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.