Samsung Galaxy Tab S8 Ultra

[Recenzja] Samsung Galaxy Tab S8 Ultra – gigantyczny tablet

Kamil Sobczyk Kamil Sobczyk Recenzje

Zalety

  • olbrzymi ekran AMOLED o wysokiej częstotliwości odświeżania 
  • bardzo dobre kamery frontowe
  • potężne i wydajne podzespoły

Wady

  • skromny zestaw
  • bardzo wysoka cena

Recenzja Samsung Galaxy Tab S8 Ultra podsumowana w trzech zdaniach

Samsung Galaxy Tab S8 Ultra to obecnie zdecydowanie największy i najlepszy przedstawiciel Androidowych tabletów. Jego fantastyczny 14.6-calowy wyświetlacz i świetne podzespoły słono jednak kosztują, a dodatkowo Samsung dość mocno okroił akcesoria dodawane do zestawu. To czyni tablet sprzętem nie dla każdego, ale jego parametry i nietuzinkowość sprawią, że znajdzie rzeszę swoich zwolenników.

Samsung Galaxy Tab S8 Ultra
  • Zestaw 5
  • Budowa 9
  • Specyfikacja techniczna 10
  • Wyświetlacz 9
  • Akumulator 8
  • Aparaty 7
  • Oprogramowanie 9
  • Wydajność 10

Ogólna ocena

8.4/10

Już od dekady możemy obserwować wyraźne i nieustanne dążenie do zwiększenia rozmiaru ekranu telefonów, tabletów i telewizorów. Od kilku lat iPad Pro ze swoimi 12,9 calami mógł być nazywany wielkim tabletowym królem, ale właśnie się to zmienia. Samsungowa seria Galaxy właśnie powiększyła się o trzy modele: nieco mniejsze Galaxy Tab S8 (11 cali) i S8+ (12,4 cala) i prawdziwego giganta Galaxy S8 Ultra, którego ekran ma aż 14,6 cala. Czy większe zawsze oznacza lepsze? Zapraszam do recenzji największego nowego tabletu od Samsunga, czyli Galaxy Tab S8 Ultra.

Recenzja wideo

Zestaw, specyfikacja techniczna i cena Samsunga Galaxy Tab S8 Ultra

Chciałbym choć raz przy sprzęcie od Samsunga napisać coś innego, ale raczej Was nie zaskoczę. Choć tabletowi nie można odmówić topowych podzespołów, to idzie za nimi równie topowa cena. Obecnie recenzowany tablet w zależności od wersji będzie nas kosztował od 5300 do 7400 złotych. Poniżej znajdziecie jego specyfikację techniczną.

  • Wyświetlacz: Super AMOLED, przekątna 14,6 cala, rozdzielczość WQXGA+ (2960×1848 pikseli, 240 ppi), odświeżanie do 120 Hz
  • Procesor: ośmiordzeniowy (4 nm)
  • Pamięć RAM: 8/12/16 GB
  • Pamięć Flash: 128/256/512 GB (karta microSD do 1 TB)
  • Aparat front: 12 Mpix (ultraszeroki kąt) + 12 Mpix (szeroki kąt)
  • Aparaty tył: 13 Mpix + 6 Mpix
  • Akumulator: 11 200 mAh z szybkim ładowaniem do 45 W
  • Dźwięk: zestaw czterech głośników Sound by AKG, Dolby Atmos, 3 mikrofony
  • Dodatkowo: czytnik linii papilarnych zintegrowany z wyświetlaczem, USB 3.2, rysik S Pen, 5G, LTE, Wi-Fi 6E (802.11 a/b/g/n/ac/ax), Bluetooth 5.2
  • System: Android 12
  • Wymiary: 208,6 x 326,4 x 5,5 mm
  • Waga: 726 g (Wi-Fi) / 728 g (5G)
  • Kolory: grafitowy

Przy tym wszystkim, zestaw od Samsunga wypada ultra biednie. W niewiele większym od tabletu pudełku znajdziemy tylko tablet i kabel USB-C – USB-C.

Budowa i jakość wykonania

Pierwszą rzeczą, jaka rzuca się w oczy jest to, że mimo tej imponującej przekątnej wyświetlacza, Galaxy Tab S8 Ultra prezentuje się niezwykle smukło. Trzeba zwrócić uwagę na jego grubość, zaledwie 5,5mm, i wagę 730g, która nie męczy dłoni podczas korzystania. Trzymanie go jedną ręką w dalszym ciągu do najwygodniejszych nie należy, ale dzięki decyzji Samsunga o wykończeniu tabletu równą i wąską ramką, sprzęt prezentuje się dobrze nie tylko wizualnie, ale także lekko się go użytkuje. 

Nie powinniście być jednak zmyleni jego złudną delikatnością. Całość tabletu wykonana jest z aluminium, ale tutaj Samsung zadbał o jego wytrzymałość. Testy Zacka z JerryRigEverything pokazały, że złamanie podczas zwykłego użytkowania jest właściwie niemożliwe.

Na poszczególnych krawędziach Samsunga Galaxy Tab S8 Ultra znajdziemy:

  • od dołu – piny do podłączenia zewnętrznej klawiatury,
  • u góry – przyciski (blokady i głośności), mikrofon, slot na kartę SD i SIM (w zależności od wersji),
  • po lewej – dwa głośniki i mikrofon,
  • po prawej – dwa głośniki i port USB-C.

Jak już wspominałem, trzymanie tabletu jedną ręką nie jest najwygodniejsze, a zatem przydałaby się mu dodatkowa nóżka. Gdyby Samsung skorzystał z takiego rozwiązania jak np. Lenovo w tabletach Yoga, to korzystanie z niego byłoby o wiele wygodniejsze. W zestawie nie mamy też pokrowca czy etui, które pomogłoby tablet postawić. Takie znajdziemy w ofercie Samsunga i konkurencji, ale ich cena może zaskoczyć. Samo etui typu book cover to wydatek ok. 400 zł, a za dodatkowy 1000 zł możecie dostać etui z klawiaturą.

Rysik S Pen

Czy S Pen w tabletowym wydaniu różni się od tego znanego z Samsungowych telefonów? Przede wszystkim jest trochę większy niż w przypadku najnowszego Ultra nie-Note’a S22, dzięki czemu trzyma się go jeszcze wygodniej. Rysik naprawdę świetnie sprawdza się czy to do notowania czy rysowania (choć w moim przypadku bardziej do tworzenia prostych grafik). Dodatkową zaletą jest to, że może być przypięty w dwóch miejscach – docelowym i intuicyjnym, z tyłu urządzenia, gdzie może się też ładować, i u góry urządzenia, gdzie nie będzie będzie się ładował, ale wydaje się być bardziej “pod ręką” podczas korzystania i łatwiej do niego sięgnąć. Z tą pierwszą pozycją, z tyłu tabletu, jest tylko jeden problem – rysik łatwo jest strącić dłonią lub zrzucić podczas wkładania sprzętu do torby. Ten mankament również jest rozwiązany przez etui z klapką przeznaczoną do ochrony rysika i szkoda, że producent nie zdecydował się na jego dokładanie do zestawu.

Wyświetlacz i jakość obrazu

Czy zastosowane przez Samsunga wąskie ramki Galaxy Tab S8 Ultra mają jakieś negatywne konsekwencje? Niektórzy z Was pewnie nie będą zadowoleni, ale nie da się uniknąć w tym wypadku notcha. Ten tworzony jest przez dwie frontowe kamerki, które umieszczone pośrodku dłuższej krawędzi wychodzą poza obrys ramki i wcinają się w wyświetlacz. Jak zobaczycie na zdjęciach, wcięcie nie jest bardzo wyraźne i po chwili łatwo się o nim zapomina, ale mimo to notchowi esteci powinni wziąć to pod uwagę przed zakupem.

Reszta przodu tabletu to już właściwie niczym niezmącony 14,6-calowy AMOLED o rozdzielczości 1848 x 2960 pikseli. Częstotliwość odświeżania nie jest dopasowywana automatycznie i warto zaznaczyć, że to sami powinniśmy zdecydować czy będziemy korzystać z 60 czy 120 Hz. Zagęszczenie na poziomie 240 pikseli na cal sprawia, że czułe oko zauważy, że obraz nie jest idealnie ostry. Jednak, w mojej opinii, trzeba być naprawdę małostkowym, aby się do tego przyczepić. Ekran sprawdza się rewelacyjnie i to on właśnie sprawia, że korzystanie z tego tabletu jest takie przyjemne. Co prawda jasność nie jest tak imponująca jak w telefonach Samsunga, ale 420 nitów jest wystarczające, aby narzekania uznać za niepotrzebne krytykanctwo.

Pod wyświetlaczem ukryty jest jeszcze optyczny czytnik linii papilarnych, który działał szybko i poprawnie, a jego umiejscowienie sprawia, że łatwo do niego sięgnąć przy poziomym, bardziej intuicyjnym, ułożeniu tabletu.

Akumulator – czas pracy

Jest jeszcze jedna rzecz, która zasługuje na miano ultra w tym sprzęcie. To akumulator o pojemności 11200mAh. Ogniwo pozwala nam na ok. 12h nieprzerwanej ciągłej pracy, ale z tabletu raczej nie korzystamy w ten sposób, dlatego ważniejsze jest jego działanie przy codziennym, ale krótkim wybudzaniu. Wówczas tablet na jednym ładowaniu wytrzyma spokojnie tydzień nieregularnej pracy “z doskoku”. Z ładowaniem Samsung poszedł wyraźnie do przodu i jego sprzęty wreszcie zaczynają wspierać większą moc. W tym przypadku jest to 45W, co nadal nie jest wynikiem oszałamiającym, ale już do zaakceptowania. Natomiast nie do zaakceptowania jest dla mnie fakt, że w zestawie nie ma ładowarki. Można ją dokupić, ale przy sprzęcie za taką kwotę chciałbym ją po prostu dostać. Jeśli zależy Wam na ładowaniu bezprzewodowym, to S8 Ultra go nie wspiera, zatem rozejrzyjcie się za czymś innym.

Aparaty

Galaxy Tab S8 Ultra wyposażony jest w cztery aparaty. Dwa z nich umieszczone są z tyłu urządzenia – główny, 13 megapikselowy aparat i obiektyw szerokokątny o 6 megapikselach. Oba aparaty należy raczej rozpatrywać w kategorii ułatwienia do zrobienia szybkiej wizualnej notatki czy zdjęcia dokumentu. Do tego świetnym dodatkiem jest lampa błyskowa, która znacznie poprawi wykonanie czytelnego zdjęcia. Do innych celów aparaty sprawdzają się średnio, ale też trudno sobie wyobrazić kogoś robiącego zdjęcia krajobrazów tabletem większym od niejednego laptopa. Dlatego też po przybliżeniu zdjęć wykonanych szerokokątnym obiektywem możecie być mocno rozczarowani. Obie frontowe kamerki mają 12 megapikselowe matryce i dają możliwość nagrywania w 4K i 30 FPS. Jeden obiektyw jest zwykły, a drugi ultraszeroki. Daje to wyśmienite efekty podczas rozmów wideo, a dodatkowym atutem jest to, że niektóre aplikacje (np. MS Teams) pozwolą na skorzystanie z funkcji śledzenia nas. Dzięki temu pozostajemy w centrum obrazu, co nam z kolei daje więcej swobody podczas rozmowy. 

Oprogramowanie i wydajność

Podzespoły największego tabletu z serii Tab potwierdzają, że mamy do czynienia z prawdziwie topowym sprzętem. Galaxy Tab S8 Ultra ma zdecydowanie ultra podzespoły – Snapdragon 8 gen 1, 8 gigabajtów RAM i 128 pamięci wewnętrznej w najtańszej wersji i aż 16 giga RAMu i 512 wewnętrznej w wersji najdroższej, a do tego slot na karty pamięci i wersja z obsługą łączności 5G. Po samym przeczytaniu specyfikacji nie można mieć wątpliwości, że to po prostu musi działać szybko, sprawnie i bezproblemowo.

Zastanawiam się jednak czy i kiedy będziemy mieli okazję wykorzystać tę moc, ponieważ na Androida brakuje naprawdę profesjonalnych aplikacji potrzebujących aż takich zasobów, np. do obróbki wideo czy grafiki. Możemy liczyć, że się to zmieni, kiedy Google zacznie z najnowszą wersją Androida poważniej traktować tablety. Wówczas pełna moc tego urządzenia może będzie bardziej wyeksponowana.

A to dlatego, że Android nadal nie jest systemem przystosowanym pod tak duże ekrany. Choć Samsung robi co może, żeby poprawić tę sytuację. Mamy tutaj naprawdę dobrze rozwiązane pływające okienka, które można swobodnie dostosować. Niestety są aplikacje które uparcie nie otworzą się w tym trybie jak np. Instagram, który zawsze otwiera się w pionie. Dużą zaletą Samsungowego podejścia do Androida jest DEX, który zamieni nasz tablet w pseudo Windowsa. A rozwiązanie zdecydowanie lepiej się sprawdzi gdyby używać go z klawiaturą i myszką.

Recenzja Samsung Galaxy Tab S8 Ultra – podsumowanie

Biorąc wszystko pod uwagę, jeśli szukacie dużego i mocnego tabletu na pewno nie będziecie zawiedzeni. Galaxy Tab S8 Ultra to naprawdę potężny tablet zarówno pod względem rozmiarów, jak i podzespołów. Ponadto jest naprawdę dobrze wykonany, ale za to szalenie drogi, a bez dodatkowych, osobno kupowanych, akcesoriów wydaje się być trochę skromny. Czy warto kupić taki sprzęt? Jeśli szukaliście czegoś podobnego, to na pewno tak, ale ja u siebie nie widzę możliwości używania go na co dzień.tekst podsumowania

Sprawdź najnowsze recenzje