Sennheiser HD 250BT recenzja test

[Recenzja] Sennheiser HD 250BT – lekko, tanio i sensownie

Łukasz Pająk Akcesoria 2021-06-20

Wiele osób może kojarzyć Sennheiser z drogich produktów audio, ale jednocześnie wysokiej jakości. Niemniej dzisiaj firma chce pokazywać się częściej i przy każdej okazji. To oznacza oferowanie także tańszych produktów i w ten sposób pojawia się tytułowa propozycja. Jak tego typu producent poradził sobie w sytuacji, gdy założeniem była niska cena? Nasza recenzja Sennheiser HD 250BT doskonale to wyjaśnia. Serdecznie zapraszam do lektury.

Zalety

  • Lekkość – tych słuchawek praktycznie nie czuć na głowie
  • Brak kompromisów w specyfikacji – jest USB-C, Bluetooth 5 i dodatkowe kodeki
  • Jakość dźwięku więcej niż odpowiednia do tej klasy cenowej

Wady

  • Miękkie obicie pałąka byłoby idealnym uzupełnieniem budowy
  • Niektórym może brakować niskich tonów

Recenzja Sennheiser HD 250BT w trzech zdaniach podsumowania

Sennheiser postanowił zaatakować najniższą półkę słuchawek bezprzewodowych i HD 250BT okazują się dobrze wyważoną propozycją. Firma nie chciała, aby ich sprzęt źle grał lub kazał przymykać na coś oko, więc oszczędzano w innych aspektach. Tymczasem kompromisy po prostu zostały przekute w zalety.

  • Zestaw 8
  • Budowa 8
  • Akumulator 8
  • Dodatkowa funkcjonalność 8
  • Jakość mikrofonu 7
  • Jakość dźwięku 8

Ogólna ocena

7.8/10

Zestaw, specyfikacja techniczna i cena Sennheiser HD 250BT

Sennheiser HD 250BT recenzja test

Oszczędności na pewno nie widać po samym pudełku. To jest identyczne, jak w przypadku droższych słuchawek. Taniej robi się wewnątrz, gdyż dodatki zostały ograniczone do minimum. Nie otrzymujemy żadnego etui, ale umówmy się, że w tej cenie, to żadna wada. Za to pojawiają się niezbędne instrukcje i kabel USB-C – USB-A. Ten ostatni już pokazuje swego rodzaju plus, bo niestety zbyt wiele firm jeszcze stawia na MicroUSB. Nawet w droższych modelach.

Sennheiser HD 250BT recenzja test

Najtańsze, bezprzewodowe słuchawki nauszne od Sennheisera

Ok, ale w końcu poznajmy tę cenę. Sennheiser w swoim sklepie oferuje HD 250BT za 319 złotych, ale nie ma żadnego problemu, aby ten sam model kupić za 249 złotych. Jak na tę firmę to naprawdę mało. Niemniej nawet abstrahując od producenta, mówimy o kwocie, która często uważana jest za minimalną, aby szukać bezprzewodowych słuchawek nausznych. W takim razie zobaczmy, co dokładnie oferuje tytułowy model:

  • typ: bezprzewodowe, nauszne
  • dynamiczny przetwornik, zamknięty
    • pasmo przenoszenia: 20 Hz – 22 kHz
    • średnica 32 mm
  • poziom ciśnienia akustycznego (SPL): 110 dB (1 kHz/0dBFS)
  • impedancja 18 Ohm
  • Bluetooth 5.0
    • kodeki: apt-X, apt-X LL, AAC, SBC
  • mikrofon dookólny
    • pasmo przenoszenia: 100 Hz – 10 kHz
  • akumulator o pojemności 190 mAh
  • USB-C
  • waga: 125 g
  • wykonanie: tworzywo sztuczne

Budowa i jakość wykonania

Sennheiser HD 250BT recenzja test

Sennheiser, projektując HD 250BT, postanowił, że wykorzysta fakt konieczności obniżenia cen materiałów, z jakich zostaną wykonane te słuchawki. Dlatego do czynienia mamy głównie z twardym i szorstkim tworzywem sztucznym, który jest niesamowicie lekki. Całe słuchawki ważą tyle, co nic, a to naturalnie przekłada się na wygodę użytkowania. HD 250BT w ogóle nie męczą. Oczywiście prostota konstrukcji nie przewiduje możliwości składania słuchawek.

Co prawda pałąk mógłby otrzymać choćby delikatną, miękką warstwę wykończenia, ale odpowiednia sztywność konstrukcji sprawia, że nie musimy aż tak dociągać słuchawek do czubka głowy. Regulacja wysokości jest prosta, całkiem szeroka i odbywa się niezależnie przy każdym nauszniku. Jedynym smaczkiem stylistycznym, który poniekąd również wywodzi się z samej prostoty konstrukcji, są wystające przewody. Niektórym mogą przywodzić na myśl zdecydowanie droższe Momentum 3.

Nauszniki nie są duże i nie zakrywają w pełni uszu, ale miękko wykończone nie dokuczają na dłuższą metę. Całe centrum dowodzenia znajduje się na prawej kopule. Znajdziemy na niej wszystkie klawisze fizyczne (doskonale wyczuwalne), diodę informującą o stanie połączenia i naładowaniu akumulatora, a także mikrofon i złącze USB-C.

Jakość dźwięku i wrażenia z użytkowania

Sennheiser HD 250BT recenzja test

Sterowanie Sennheiser HD 250BT jest banalnie proste i sprawdzone w wielu typach słuchawek. Ciekawostką może być wyłączanie mikrofonu poprzez przytrzymanie klawisza ściszania. Przy tym recenzowany sprzęt wszelkie polecenia wyraźnie komentuje, choć w języku angielskim. W ten sposób dodatkowo dowiadujemy się o trybie parowania, rozładowującym się akumulatorze lub przychodzących połączeniach. Dodatkowe opcje w postaci korektora (graficznego i klasycznego) oraz możliwości aktualizacji oprogramowania znajdziemy w aplikacji mobilnej Sennheisera, która dostępna jest za darmo w Sklepie Play i App Store.

Stabilność połączenia stoi na wysokim poziomie. Co prawda nie jesteśmy w stanie podłączyć kilku urządzeń jednocześnie, ale słuchawki zapamiętują do 9 połączeń i przeskakiwanie między nimi jest proste i szybkie.

Jakość mikrofonu

Wiecie już po omówieniu budowy, że Sennheiser HD 250BT oferują jeden mikrofon. Nie jest on najwyższej klasy i nie został dostosowany do pracy na otwartej przestrzeni, więc wszelki ruch powietrza wyraźnie daje o sobie znać. Niemniej w pomieszczeniach, gdy nie ma wiele hałasu dookoła nas, sprawdza się on tak, jak byśmy tego oczekiwali. Nasi rozmówcy nie mają wtedy problemu ze zrozumieniem nas.

Jakość dźwięku

Stosunkowo nowy standard Bluetooth, zestaw dodatkowych kodeków i poprawna, pasywna redukcja hałasów sprawiają, że Sennheiser HD 250BT wyróżniają się w swojej klasie. Do tego firma nie pozwoliła, żeby te słuchawki źle grały. Wręcz przeciwnie, jest bardzo dobrze. Jedyne, do czego niektórzy mogliby się doczepić, to dosyć ograniczone niskie tony. To nie są słuchawki, które chcą zagłuszyć inne braki dudniącym basem. Dźwięk jest pełen szczegółowości, przestronny i dobrze zestrojony. Na koniec warto też wiedzieć, że nie są to specjalnie głośne słuchawki, co zważywszy na dosyć małe nauszniki, nawet jest dobrą wiadomością.

Akumulator – czas pracy i ładowania

Sennheiser HD 250BT recenzja test

Lekkość konstrukcji wynika między innymi z faktu, że Sennheiser nie zastosował dużego akumulatora. Niemniej HD 250BT nie mają problemów, aby pracować przez ponad 22 godziny. Producent obiecuje 25 godzin, ale w połączeniu z podstawowym kodekiem SBC, co ogólnie też jest akceptowalnym wynikiem. Za to ładowanie trwa długo, bo blisko 3 godziny.

Recenzja Sennheiser HD 250BT – podsumowanie

Sennheiser HD 250BT recenzja test

Sennheiser HD 250BT uważam za jedne z najciekawszych słuchawek w swojej klasie cenowej. Za 250 złotych otrzymujemy produkt, w którym liczy się jakość dźwięku i wnętrzności. Całość jest zamknięta w dosyć taniej obudowie, ale ta jest lekka i w ogóle nie męczy przez długie godziny użytkowania. Dlatego HD 250BT mają szansę odnieść spory sukces.

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.

Sprawdź najnowsze recenzje