Recenzja Sony Xperia Z1 Compact – mały może więcej?

Piotr Andrzejewski Polecane 2014-02-16

DSC05639

Zaprezentowany pod koniec ubiegłego roku smartfon Xperia Z1 był kolejnym urządzeniem Sony z najwyższej półki i według zapewnień miał łączyć w sobie wszystko, co japoński producent ma najlepszego do zaoferowania. Dzięki świetnej specyfikacji, połączonej z wzorową jakością wykonania i kilkoma ciekawymi rozwiązaniami, Xperia Z1 śmiało może być uznawana za jedno z najlepszych urządzeń ubiegłego roku. Mimo wielu swoich niewątpliwych zalet nie był to jednak smartfon dla każdego. Pięciocalowy ekran, umieszczony w obudowie o dość sporych rozmiarach sprawiał, że wygoda obsługi urządzenia nie należała do najwyższych, a wielu użytkowników, przyzwyczajonych do nieco mniejszych urządzeń, na starcie skreśliło ten model, który jest nawet większy od konkurencyjnych urządzeń z ekranami o tej samej przekątnej.

Sony pokazało jednak, że nie zapomina o osobach szukających urządzeń z mniejszymi wyświetlaczami, a po kilku miesiącach od premiery Z1 do sprzedaży trafiła nieco skurczona wersja tego urządzenia, czyli Xperia Z1 Compact. Sam pomysł wypuszczania edycji „mini” flagowych smartfonów nie jest niczym nowym, a firmy takie jak Samsung i HTC już jakiś czas temu wprowadziły do sprzedaży mniejsze warianty swoich sztandarowych modeli. Podejście Sony do tej kwestii jest jednak zgoła odmienne od tego prezentowanego przez konkurencyjnych producentów, dzięki czemu Xperia Z1 Compact jest urządzeniem dużo, dużo ciekawszym od modeli takich jak na przykład HTC One mini, czy Galaxy S4 Mini. W przeciwieństwie do tej dwójki, nieduży smartfon Sony jest pod względem podzespołów i możliwości niemal wierną kopią większego brata, a w kilku przypadkach okazuje się nawet dużo lepszym urządzeniem. Dzięki temu sięgając po sprzęt z mniejszym ekranem nie musimy liczyć się z żadnymi kompromisami, a Sony Xperia Z1 Compact już na starcie zdaje się być wyjątkowo ciekawą propozycją w swoim segmencie, zaniedbywanym jak dotąd przez producentów.

Czyżby więc w końcu trafił się nam ten tak długo wyczekiwany smartfon z niedużym ekranem, zdolny spełnić oczekiwania najbardziej wymagającej grupy użytkowników? Postanowiłem to sprawdzić, a po dwóch tygodniach z Z1 Compact odpowiedź na to pytanie z mojej może być tylko twierdząca.

 

Specyfikacja techniczna

DSC05568

Do największych atutów Sony Xperia Z1 Compact zdecydowanie należy specyfikacja techniczna tego urządzenia. Sprzęt ten w gruncie rzeczy bazuje na bardzo dobrze wyposażonym modelu Xperia Z1; mamy tu więc do czynienia z konfiguracją godną prawdziwego flagowca. Do najistotniejszych różnic pomiędzy tymi dwoma urządzeniami należy oczywiście przekątna ekranu i jego rozdzielczość, a oprócz tego, wraz ze zmniejszeniem obudowy wiązało się też obniżenie pojemności akumulatorka. Poza tymi dwoma elementami Z1 Compact bardzo mocno przypomina swojego większego brata:

  • system operacyjny Android 4.3 Jelly Bean;
  • procesor Qualcomm Snapdragon 800 (MSM8974): czterordzeniowy Krait 400 o taktowaniu 2,3 GHz;
  • układ graficzny Adreno 330;
  • 2 GB RAM;
  • 16 GB pamięci rozszerzalnej kartą microSD;
  • obsługa sieci: GSM 850/900/1800/1900, UMTS 850/900/1700/1900/2100;
  • obsługa sieci LTE: 800/850/900/1700/1800/1900/2100/2600;
  • wyświetlacz IPS o przekątnej 4,3” i rozdzielczości 720p (1280×720);
  • aparat 20,7 MPx z tyłu;
  • aparat 2 MPx z przodu;
  • GPS, Bluetooth 4.0, WiFi 802.11b/g/n;
  • DLNA;
  • obsługa NFC;
  • radio FM;
  • akumulator 2300 mAh;
  • wymiary: 127 x 64.9 x 9.5 mm;
  • waga: 137 g.

Budowa i pierwsze wrażenia

DSC05581

Linia stylistyczna urządzeń Sony z linii Xperia cały czas przechodzi stałą ewolucję, choć ostatnio są to głównie zmiany o charakterze kosmetycznym, a od premiery modelu Xperia Z wszystkie modele z najwyższej półki są do siebie dość mocno podobne. Nie inaczej jest w przypadku testowanej Xperii Z1 Compact, która pod względem budowy jest niemalże wierną kopią większej Z1. Mamy tutaj do czynienia z bardzo minimalistyczną, ascetyczną wręcz konstrukcją, a Sony pod względem stylistyki idzie w zupełnie innym kroku, niż producenci tacy jak Samsung, HTC, czy też LG, którzy stawiają w swoich flagowych modelach na obudowy o obłych, zaokrąglonych kształtach.

Xperia Z1 Compact prezentuje się niezwykle prosto i posiada formę najzwyczajniejszego prostopadłościanu, chciałoby się wręcz powiedzieć – pudełeczka. Dominują tu równe linie i kąty proste, przez co urządzenie Sony zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurencyjnych smartfonów. Jest to sprzęt o bardzo stonowanej stylistyce, który jednak paradoksalnie przyciąga wzrok swoją elegancją i prostotą designu. Dzięki temu Xperia Z1 Compact zdecydowanie może się podobać – dla tych, którzy oczekują od swojego urządzenia nieco więcej fantazji, Sony przygotowało różne warianty kolorystyczne tego modelu, w tym miedzy innymi jasny żółty, który w ciekawy sposób kontrastuje z zachowawczym designem urządzenia. Osobiście jestem fanem prostej, czarnej obudowy, choć dostarczony przez Sony do testów wariant w białym kolorze również prezentuje się niezaprzeczalnie atrakcyjnie.

Xperia Z1 Compact jest więc niewątpliwie sprzętem zaprojektowanym ze smakiem, któremu nie można odmówić szyku. Obudowa zdominowana przez równe linie oraz kąty proste wygląda bardzo ciekawie i elegancko, jednak trzeba przyznać, że pod względem ergonomii i wygody użytkowania wypada nieco gorzej od konstrukcji bardziej opływowych, dostosowanych do naturalnego kształtu dłoni. Z1 Compact po prostu nie trzyma się tak wygodnie, jak chociażby HTC One mini i jest to cena, którą trzeba zapłacić za takie a nie inne rozwiązania stylistyczne Sony.

DSC05548

Jedną z najistotniejszych zalet Xperii Z1 Compact ma być rozmiar tego urządzenia, a przewodnią myślą przy jego projektowaniu było stworzenie smartfona z relatywnie niedużym ekranem, lecz ze świetnymi podzespołami i możliwościami. W porównaniu z oryginalną Xperią Z1, wersja Compact zdecydowanie jest urządzeniem poręczniejszym i dużo wygodniejszym w użytkowaniu, nie podlega to najmniejszej dyskusji. Niemniej jednak obiektywnie rzecz biorąc smartfon ten trudno jest nazwać „niewielkim” albo „kompaktowym”. Elementem, który pozwolił tutaj na zredukowanie rozmiaru, względem oryginalnej Z1, było zmniejszenie przekątnej ekranu z 5” do 4,3”. Te dwa smartfony Sony są więc niewątpliwie skierowane do dwóch różnych grup odbiorców, ale mimo to na tle konkurencji, Xperia Z1 Compact wcale nie wydaje się aż tak poręcznym urządzeniem, a wszystko za sprawą dość sporych ramek wokół ekranu, które skutecznie powiększają całą obudowę. W prostym porównaniu z dwoma smartfonami Motoroli – Moto X (4,7”) oraz RAZR i (4,3”) – łatwo jest zauważyć, że Z1 Compact pod względem wymiarów jest dużo bliżej do większego z urządzeń.

źródło: phonearena.com

źródło: phonearena.com

Należy więc pamiętać, że o ile smartfon ten jest zdecydowanie bardziej poręczny od dominujących na rynku flagowców, to określanie go mianem kompaktowego jest nieco na wyrost. Na wygodę użytkowania ujemnie wpływa również grubość obudowy urządzenia, wynosząca tutaj odczuwalne 9,5 mm. Biorąc dodatkowo pod uwagę prosty, jednolity kształt obudowy Xperii Z1 Compact, możemy łatwo wyobrazić sobie, że sprzęt ten sprawia w dłoni wrażenie nieco większego, niż w rzeczywistości. Fakt ten dodatkowo wpływa więc na to, że nie odbieramy tego smartfona jako tak małego, jak życzyłby sobie producent.

DSC05544

Zarówno frontową, jak i tylną część obudowy Xperii Z1 Compact stanowi jednolita szklana tafla, podczas gdy do wykonania grubej ramki, otaczającej wszystkie krawędzie, zastosowano aluminium. Dobór i jakość wykorzystanych materiałów nie pozostawia tutaj niczego do życzenia, a smartfon już przy pierwszym kontakcie sprawia wrażenie sprzętu z najwyższej półki. Wykorzystanie szkła, poza niewątpliwymi korzyściami estetycznymi, wiąże się oczywiście z pewnym ryzykiem trwałego uszkodzenia obudowy podczas niefortunnego upadku, jednak przy odpowiednim traktowaniu Xperia Z1 Compact na pewno zachowa swoje piękno przez długi czas. Nieco irytująca praktyka Sony, polegająca na naklejaniu na urządzenie nie jedną, a dwie warstwy folii ochronnej sprawia, że smartfon bardzo szybko zacznie nam się palcować i zbierać tłuste ślady. Dzieje się tak z tego względu, że zastosowana folia nie posiada takich właściwości oleofobicznych, jak szkło stosowane obecnie w najlepszych smartfonach. Jasne jest, że intencje Sony są dobre, a producent chce chronić nas przed porysowaniem szkła i trwałym uszkodzeniem obudowy, niemniej wolałbym, by zamiast naklejać folie fabrycznie, producent dodawał je do zestawu i pozwolił nam decydować czy chcemy z nich korzystać, czy też nie. Zdjęcie tych naklejonych już na urządzenie zdecydowanie nie należy do najprostszych i trzeba się przy tym nieco namęczyć, mimo to wszystkim dbającym o swoje urządzenia, a narzekającym na palcowanie się ekranu, polecam rozważenie usunięcia folii z obudowy.

DSC05557

Na prawej krawędzi urządzenia umieszczono wszystkie przyciski fizyczne, w tym charakterystyczny, wystający włącznik, a także klawisze regulacji głośności, oraz rzadko dziś spotykany, dwustopniowy spust migawki aparatu. Teoretycznie służy on również do szybkiego uruchamiania aplikacji aparatu, jednak jego działanie pozostawia pod tym kątem wiele do życzenia – bardzo często smartfon zwyczajnie nie reaguje na wciskanie klawisza, co potrafi irytować, gdy chcemy szybko wykonać zdjęcie. Zdarza się, że po wybudzeniu i ponownym wygaszeniu ekranu uruchamianie aparatu przyciskiem działa tak jak powinno, jest to więc najwidoczniej kwestia oprogramowania i liczę, że Sony naprawi ten problem w przyszłości.

DSC05559

Lewa krawędź gości natomiast styki do ładowarki magnetycznej, a także trzy plastikowe zaślepki, za którymi umieszczono port microUSB, a także gniazda na kartę pamięci i kartę microSIM. Obecność takiej ilości zaślepek uzasadniona jest tym, że Xperia Z1 Compact cechuje się wodoodpornością i nie jest jej straszny wszelki kurz czy brud (potwierdzają to certyfikaty IP55/IP58), a urządzenie może w teorii wytrzymać do 30 minut przy zanurzeniu na głębokości 1,5 metra. W praktyce nie musimy się więc obawiać różnych losowych sytuacji, jak zachlapania smartfona, lub jego upadek do wody, co będzie niewątpliwą zaletą dla wszystkich spędzających dużo czasu w trudnych warunkach. Co ciekawe, inżynierom Sony udało się rozwiązać kwestię zabezpieczenia gniazda słuchawkowego, dzięki czemu nie jest ono chronione zaślepką, co docenią osoby, dla których smartfon stanowi główny odtwarzacz muzyczny.

DSC05604

Na samym dole znajdziemy natomiast duży grill głośniczka, który gra dość przeciętnie. W prawym dolnym rogu umieszczono rzadko dziś spotykane miejsce na przeciągnięcie smyczy dla telefonu.

DSC05560

Xperia Z1 Compact pod względem budowy i jakości wykonania bez najmniejszych wątpliwości godnie reprezentuje najwyższą rynkową półkę. Jest to sprzęt zaprojektowany ze smakiem, który prezentuje się bardzo atrakcyjnie i zwraca na siebie uwagę eleganckim designem. Również materiały zastosowane do budowy tego modelu wywołują pozytywne odczucia – metalowa ramka otaczająca wszystkie krawędzie sprawia, że Z1 Compact jest urządzeniem bardzo solidnym, wywołującym wrażenie trwałego i zdolnego wytrzymać upływ czasu. Do tego dochodzi też niewątpliwy atut w postaci wodoodporności i zwiększonej ochrony przed zakurzeniem, co sprawia, że Xperia Z1 Compact powinna rzeczywiście znieść niejedno wyzwanie.

Ekran

DSC05565

Zasadniczą różnicą pomiędzy oryginalną Xperią Z1 a wersją Compact jest zastosowany ekran. W testowanym modelu mamy do czynienia z panelem nie tylko o mniejszej przekątnej, wynoszącej 4,3”, czy też o niższej rozdzielczości, lecz jest to także wyświetlacz wykonany w innej technologii. Zamiast leciwego panelu TFT, spotykanego w Z1, mamy tutaj dużo bardziej nowoczesny ekran IPS. Jakie ma to znaczenie w praktyce? Krótka odpowiedź brzmi: kolosalne.

Przede wszystkim wyświetlane kolory są dużo bardziej żywe i nasycone, dzięki czemu z urządzenia korzysta się naprawdę przyjemnie. Dodatkowo panel IPS oferuje zdecydowanie lepsze kąty widzenia od ekranu TFT z Sony Xperia Z1. Bez dwóch zdań jestem przekonany o tym, że wersja Compact okazuje się w tym aspekcie urządzeniem lepszym, bardziej dopracowanym od oryginału.

Ponadto przy przekątnej 4,3” i rozdzielczości 720p (1280×720) zagęszczenie pikseli osiąga tu wartość 341 PPI, co oznacza, że rozróżnienie pojedynczych punktów na ekranie jest w zasadzie niemożliwe dla ludzkiego oka, a obraz w każdym przypadku pozostaje niezwykle ostry.

Jestem zdecydowanie przekonany, że równie dobrego ekranu w produkcie Sony nie spotkałem od czasu testów Xperii Z Ultra. Życzyłbym więc sobie, by od teraz wszystkie kolejne urządzenia japońskiego producenta podążały ścieżką Z1 Compact, wyróżniając się wyświetlaczami naprawdę wysokiej jakości.

Oprogramowanie

DSC05567

Mimo iż od premiery Androida 4.4 KitKat minęło już dobre kilka miesięcy, Sony do dnia pisania recenzji nie zaktualizowało jeszcze żadnego ze swoich urządzeń do najnowszego wydania systemu, podczas gdy niektórzy inni producenci, jak Samsung czy HTC, dostarczyli już takie oprogramowanie dla sowich flagowych modeli. Japończycy nie byli nigdy niestety szczególnie znani z szybkości publikacji aktualizacji i należy o tym pamiętać, rozważając sięgnięcie po Xperię Z1 Compact.

z1cui

Smartfon ten pracuje pod kontrolą Androida 4.3 Jelly Bean wzbogaconego o autorski interfejs Sony. Pod względem oferowanych możliwości i dodatków nie wyróżnia się on w żaden sposób względem innych urządzeń Xperia z wyższej półki. W zasadzie bardzo trudno jest tutaj wskazać szczególnie wybijające się aplikacje czy funkcje, a całe oprogramowanie jest raczej stosunkowo minimalistyczne, co osobiście cenię sobie w urządzeniach Sony. Nie jesteśmy tutaj zasypywani mnóstwem dodatków, z których nigdy nie skorzystamy, a producent postawił bardziej na nadanie Androidowi odrobiny autorskiego charakteru, niż na głębokie modyfikowanie jego podstawowych elementów.

Zaletą takiego rozwiązania jest to, że całość pracuje bardzo sprawnie i płynnie, a Xperia Z1 Compact nie zawiodła mnie podczas testów w żadnym momencie. Mimo więc, że Sony nie oferuje szczególnie wiele ciekawego w kwestii oprogramowania i brak tu innowacyjnych funkcji, to w ogólnym rozrachunku ocena oprogramowania jest w moich oczach pozytywna.

Aparat

DSC05575

Sony wyposażyło model Xperia Z1 Compact w aparat o matrycy wielkości 1/2,3”, która jest zdolna wykonywać zdjęcia o maksymalnej rozdzielczości 20,7 MPx. Warto w tym momencie zwrócić uwagę na to, że rozmiar sensora w tym urządzeniu jest zdecydowanie większy, niż w przeważającej ilości konkurencyjnych smartfonów (dla porównania – HTC One: 1/3”, Galaxy Note 3: 1/3.06”). Każdy choć odrobinę zaznajomiony z tematem fotografii wie, że duży rozmiar matrycy w sposób bezpośredni wpływa na wyższą jakość wykonywanych zdjęć, a jeżeli dodamy do tego jeszcze jasny obiektyw F/2.0 oraz mechanizm przetwarzania obrazów BIONZ, to Xperia Z1 Compact już na starcie zapowiada się jako wyjątkowo ciekawy sprzęt dla fanów mobilnej fotografii. W zasadzie jedynym elementem, którego można przyczepić się w samej specyfikacji technicznej aparatu nowego smartfona Sony jest brak systemu optycznej stabilizacji obrazu, którego niestety w praktyce momentami faktycznie brakuje, o czym więcej za moment.

Domyślnie fotografie wykonywane są w rozdzielczości 8 MPx przy proporcjach 16:9, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by układ zdjęcia zmienić na tradycyjne 3:2, a także zwiększyć rozdzielczość do pełnych 20,7 MPx. Powodem, dla którego standardowo Xpeira Z1 Compact nie korzysta z najwyższych ustawień jest zapewne troska o stan pamięci urządzenia, gdyż zdjęcia wykonywane w maksymalnej rozdzielczości posiadają nieraz ponad trzykrotnie większy rozmiar, niż fotografie 8 MPx. Jeżeli zależy nam jednak na możliwie najwyższej szczegółowości ujęć, to zdecydowanie warto przełączyć ustawienia na najwyższą rozdzielczość, gdyż w praktyce różnica jest dość wyraźnie zauważalna. Równocześnie jestem pewny, że w większości przypadków w zupełności wystarczą nam fotografie wykonywane w ośmiu megapikselach, gdyż również ich jakość i poziom szczegółowości jest zupełnie zadowalający.

Elementem, który dość mocno trapi aparat w Sony Xperia Z1 Compact są bardzo agresywne algorytmy odszumiania, które paradoksalnie zamiast pomagać w redukcji artefaktów, częściej same je powodują. W wyraźny sposób cierpi na tym jakość odwzorowania detali, a po przybliżeniu zdjęcia wyglądają bardzo nieciekawie. Złego słowa nie można natomiast powiedzieć na temat odwzorowania barw, czy też dobierania odpowiedniego balansu bieli, a automatyka aparatu nie zawiodła mnie w tym wypadku ani razu.

Podczas prób wykonywania nocnych fotografii szybko zorientujemy się, że bez optycznej stabilizacji obrazu nie jest to najłatwiejszym zadaniem. Ujęcia bardzo często wychodzą poruszone, a przy słabym świetle aparat ma też duże problemy z prawidłowym ustawieniem ostrości. Do tego dochodzą jeszcze spore szumy, co w rezultacie skutkuje tym, że Xperia Z1 Compact nie jest najlepszym urządzeniem do fotografowania w trudnych warunkach oświetleniowych.

Choć Z1 Compact może zdecydowanie pochwalić się znakomitą specyfikacją techniczną aparatu i w przeważającej większości warunków wykonuje też bardzo przyzwoite zdjęcia, to jednak nie jest to sprzęt godzien miana najlepszego smartfona dla fotoamatorów. Najbardziej irytuje działanie algorytmów odpowiedzialnych za odszumianie, momentami brakuje również systemu optycznej stabilizacji obrazu. Mam więc wrażenie, że potencjał tego urządzenia nie został w tej kwestii najlepiej wykorzystany, choć nawet pomimo tych niedociągnięć przez większość czasu powinniśmy być mimo wszystko zadowoleni z wykonywanych zdjęć.

Bateria i wydajność

DSC05553

Wraz z pomniejszeniem wymiarów obudowy względem dużej Xperii Z1 wiąże się również zmniejszenie pojemności wbudowanego akumulatorka, gdyż nie jest fizycznie możliwe zmieszczenie identycznie dużej baterii w wyraźnie mniejszej obudowie. Zamiast więc ogniwa o pojemności 3000 mAh, w Z1 Compact znajdziemy akumulatorek 2300 mAh, czyli niemal o ¼ mniejszy. W naszej recenzji dużej Z1 czas pracy tego modelu na baterii oceniliśmy na całkiem przyzwoity, choć nie wyróżniający się tak bardzo na tle konkurencji. Co ciekawe, w przypadku Xperii Z1 Compact możemy mówić nie tylko o przyzwoitym czasie pracy na baterii, lecz bez większej przesady można określić go wręcz mianem fenomenalnego. Przy stosunkowo intensywnym użytkowaniu smartfon wytrzymywał w moich rękach około dwie doby, przy czasie działania ekranu na poziomie ponad 6 godzin. Przy lżejszym korzystaniu z multimediów Xperia Z1 Compact rozładowywała się po trzech dniach, gdy czas pracy ekranu kształtował się w okolicach 5 godzin. Trudno jest mi stwierdzić jakiemu czynnikowi należy przypisywać tak znakomite rezultaty, zwłaszcza w porównaniu z dużą Xperią Z1. Niezależnie od tego trzeba podkreślić, że wyśmienity czas pracy na jednym ładowaniu to w moich oczach największy atut Z1 Compact, a cecha ta sprawiła, że bardzo polubiłem to urządzenie.

batt

Równie przyzwoicie bateria wypada w naszym teście Puddi Puddi, polegającym na ciągłym odtwarzaniu filmu z YT przez WiFi z podświetleniem ustawionym ręcznie na 50%. Xperia Z1 Compact wytrzymała tu solidne 585 minut, co plasuje to urządzenie w czołówce naszego zestawienia.

wykres_1

Konfiguracja sprzętowa oraz ogólna wydajność to również niezwykle mocna strona testowanego smartfona. Nie można się temu dziwić, gdyż połączenie potężnego procesora Qualcomm Snapdragon 800 (cztery rdzenie Krait 400 o taktowaniu 2,3 GHz) z grafiką Adreno 330 i 2 GB RAM, daje wyśmienite rezultaty, a żadne z zadań postawionych przed Z1 Compact nie jest dla tego urządzenia wielkim wyzwaniem. Brak jest obecnie na rynku urządzenia o ekranie porównywalnej wielkości, które oferowałoby równie mocną konfigurację sprzętową, co sprawia, że nieduża Xperia jest świetnym wyborem dla wszystkich szukających bezkompromisowej wydajności w urządzeniu z nieco mniejszym wyświetlaczem. Potwierdzeniem potencjału, drzemiącego w Z1 Compact są wyniki, osiągane przez ten sprzęt w syntetycznych testach:

wykres_1 (1) wykres_1 (2) wykres_1 (3) wykres_1 (4) wykres_6 wykres_7 wykres_8 wykres_9

Podsumowanie

DSC05570

Xperia Z1 Compact to w mojej ocenie najlepszy smartfon, jaki Sony wypuściło w historii na rynek. To stwierdzenie jest na pewno bardzo odważne, biorąc pod uwagę fakt, że Japończycy mogą pochwalić się co najmniej kilkoma urządzeniami, które naprawdę wyróżniały się na tle konkurencji, niemniej jestem głęboko przekonany, że żadne z nich nie zbliżyło się do poziomu reprezentowanego przez Z1 Compact. Nie jest to sprzęt perfekcyjny – co to, to nie – niemniej ma on do zaoferowania tyle bardzo mocnych atutów, że skutecznie przysłaniają one małe niedociągnięcia i braki tego modelu.

DSC05572

Przede wszystkim Sony jest pierwszym producentem, któremu udało się stworzyć mocny, wydajny smartfon z ekranem o rozsądnej przekątnej 4,3”, na który to czekały rzesze osób zawiedzionych sporymi rozmiarami obecnych flagowców. W niedużej obudowie Xperii Z1 Compact udało się w zasadzie zmieścić identyczne podzespoły, co w topowym modelu Z1. Co więcej, wersja Compact okazuje się dużo lepsza od pierwowzoru w kwestii zastosowanego ekranu oraz baterii. W końcu doczekaliśmy się urządzenia Sony, które nie kuleje w tych dwóch miejscach, uważanych do tej pory za największe bolączki linii Xperia. Z1 Compact posiada wyświetlacz godny reprezentanta najwyższej półki, prezentujący żywe, nasycone barwy i posiadający nienaganne kąty widzenia. Natomiast zastosowana bateria, choć niemal 25% mniejsza niż w dużej Z1, świetnie radzi sobie z zasilaniem urządzenia przez średnio 2 lub 3 pełne doby, co jest w dzisiejszych warunkach rezultatem wybitnym.

Tak więc połączenie wysokiej jakości wykonania, świetnej konfiguracji sprzętowej, dopracowanego oprogramowania, niezłego ekranu i genialnej baterii sprawia, że Xperia Z1 Compact to znakomity smartfon, który bez dwóch zdań jest godny polecenia.

Zalety:

świetna wydajność w niedużym smartfonie;

– design i jakość wykonania;

– wodoodporność;

– znakomity czas pracy na baterii;

– dobry ekran.

Wady:

– rozmiar ramek otaczających ekran;

– nieaktualna wersja Androida na starcie nie wróży najlepiej;

– niewielkie ułomności aparatu.



  • Sebastian

    Dzięki za recenzję. Telefon ciekawy ale dla mnie rozmiar go dyskwalifikują. Poczekam może Droid Mini pojawi się w Polsce, a może w końcu wyjdzie jakiś Nexus Mini/Compact.

  • Boris Dime

    Panie Andrzejewski, IPS to też TFT…

  • Adam

    Jestem posiadaczem tego telefonu i tył jest PLASTIKOWY.
    Czy recenzent trzymał ten telefon w ogóle w ręce, czy przepisał treść którą otrzymał od sony ?

    • Ewa

      Patrz komentarze niżej, bo jest już o tym mowa.

      • Adam

        Co z tego, skoro recenzent komentarze olewa, więc trzeba przypominać.

  • Bart

    NIC – WROCILEM!!! Wiem ze niesamowicie steskniliscie za mna! 😀

    Dam wam drobna namiastke przez co przeszedlem

    P.S. Musze w wolnym czasie przeczytac ta recenzje gdyz interesujacy to sprzet

    • dgaf

      weź ty se bloga załóż i tam wylewaj swoje życiowe przygody

    • Konserva Eater

      Nie było Cię raptem kilka godzin, więc albo bardzo szybko musiałeś iść przez te górki, albo byłeś w tych górach tak, jak ja w kosmosie.

      • Bart

        do Arrochar mam jakos 1h drogi – cala wspinaczka jakos 4h (swoja droga – kociol byl nieziemski – wiatr jakos 50km/h przy ujemnej temp. w dodatku pokrywa sniegu byla zamrozona a ja glupi zapomnialem wziasc kolce na buty

        • dgaf

          WOW jesteś taki fajny, gratulacje

          • Bart

            dziekuje – nie ma za co 🙂

        • Konserva Eater

          A był tam smok?

          • Bart

            oj konserwa – niedaleko za to jest potworek z Loch Ness :)))

          • Konserva Eater

            I jak Cię znam, to rozmawiałeś z nim wczoraj i na wejściu stwierdził, że Apple jest najlepsze. Ale spoko, medycyna zna takie przypadki.

  • filo9011

    Uuu, dawno nie czytałem by ktoś tak pozytywnie ocenił telefon…

    Dzisiaj bawiłem się tą Xperią w RTV i rzeczywiście ramki na górze i dole mogłyby być mniejsze o połowę. Co prawda nie wpływają one na wygodę (i tak telefon łapie się w połowie i nie ma potrzeby dotykania kciukiem dolnej części obudowy) jednak estetycznie trochę zawadzają (z mniejszymi telefon wyglądałby jeszcze lepiej).

    To co mnie zaskoczyło to aparat z tyłu obudowy – jest naprawdę duży! Chyba kupie tego fona ale poczekam na ustabilizowanie się ceny.

    PS: Tylna część obudowy nie jest wykonana ze szkła.

    PPS: Szkoda, że nie przebadaliście bardziej szczegółowo aparatu tego fona tak jak was o to prosiłem pod tym artykułem z pierwszymi wrażeniami…

  • filo9011

    Uuu, dawno nie czytałem by ktoś tak pozytywnie ocenił telefon…

    Dzisiaj bawiłem się tą Xperią w RTV i rzeczywiście ramki na górze i dole mogłyby być mniejsze o połowę. Co prawda nie wpływają one na wygodę (i tak telefon łapie się w połowie i nie ma potrzeby dotykania kciukiem dolnej części obudowy) jednak estetycznie trochę zawadzają (z mniejszymi telefon wyglądałby jeszcze lepiej).

    To co mnie zaskoczyło to aparat z tyłu obudowy – jest naprawdę duży! Chyba kupie tego fona ale poczekam na ustabilizowanie się ceny.

    Tylna część obudowy nie jest wykonana ze szkła.

  • paolomario

    Ludzie czasami piszą w komentarzach, że zdjęcie tej folii jest równoznaczne z utratą gwarancji. Jest tak rzeczywiście?

    • Plecy03

      Zdjęcie drugiej folii (tej z logo) Sony skutkuje anulowaniem gwarancji na ekran. Tak było w przypadku Z1, jeśli się nic nie zmieniło, to w tej Xperii też tak będzie.

      • paolomario

        A zdjęcie tej pierwszej jest łatwe i możliwe bez naruszania tej drugiej?
        Ten smartfon będzie dobrą propozycją dla żony jeżeli to co konkurencja w najbliższym czasie pokaże jej się nie spodoba albo będzie za duże.

  • Dawid Lubiński

    Mhm, chyba znalazłem model na dodatkowa karte dla siebie ^^

  • lukaszeq

    jak dla mnie ideał, piękny design, jakoś wykonania zadowalająca, ROZMIAR idealny, a przede wszystkim podzespoły z najwyższej póki, tylko jedna rzecz powinna ulec zmianie – CENA. jeśli cena spadnie do około 1,500 kupuję bez zawahania.

    • filo9011

      Przed wakacjami fon będzie twój 😉

      • Bart

        lub znajac inne Androidowce – jeszcze szybciej 🙂

        • filo9011

          Mam nadzieje 🙂
          Osobiście liczę na to, że zakupię go w czerwcu za ok 1300zł. Mam nadzieje, że szybki spadek ceny nastąpi dzięki wysypowi nowych flagowców na MWC. Gorzej jeśli się mylę i na flagowce będziemy musieli czekać do jesieni…

          • Bart

            tyle ze ja jestem z tych osob ktore sa zwolennikami kupowania „flagowcow” w dniu premiery i by cena ich utrzymywala sie bardzo dlugo na wysokim poziomie – by sprzedac z najmniejszymi stratami – produkty Apple tak maja – a czesto taki sprzet jak np. iPhone 2G kosztuje kilka razy wiecej niz z ile zostal kupiony.

            A teraz kupujac np. SGS4 za jakos 2500zl (nowy) to za pol roku jest on half-price az szlag trafia bedac tyle do tylu na sprzedazy

          • Krzysztof

            A czemu jesteś zwolennikiem kupowania telefonów w dniu ich premiery?

          • Ewa

            Bo chce mieć najnowszy model.

          • Bart

            bo mnie stac i lubie to – w dodatku w jakos 95% wykozystuje caly potencjal iPhone

          • Ewa

            Cóż, nie masz się czym chwalić bo byle dzieciak jest w stanie tyle wykorzystać.

          • Bart

            hehe – I do not think so 🙂

          • damian01211

            Wiesz, raczej tutaj muszę się z nią zgodzić. Ten telefon nie oferuje niczego specjalnego aby nie szło go wykorzystać w 100%.

          • Sebastian

            Skoro Cię stać to płać. Przechwalanie się ceną na metce ma swoją cenę… 😉

            Mnie teoretycznie też stać żeby wywalić 3k za telefon. Ale po co? Jest tyle fajnych rzeczy do zrobienia, tyle miejsc do odwiedzenia, że szkoda gonić za gadżetami, które nigdy nie są tyle warte ile producenci sobie życzą w dniu premiery.

          • filo9011

            Więc musisz dalej kupować iPhony 😉
            Mnie cieszy szybki spadek wartości androidów bo po pół roku mamy telefon za pół ceny i jest to pewny telefon (wszystkie wady fabryczne powinny do tego czasu zostać zauważone, rozwiązane).

          • Łukasz

            możliwość pisania smsów, dzwonienia i pstrykania fotek za 3k. Nawet ułomny z buszu się tego nauczy w chwilę a ty musisz się tym chwalić ?

  • Rafał Wachnik

    bardzo ważna dla mnie inf. a nie wyłuskałem… Czy fon ten ma wymienną baterię, czy też „trudniej wymienialną” jak to bywa modne w ostatnich czasach? Pytam bo zdarza mi się bardzo intensywnie korzystać (tracking gps-a) i bardzo fajnym wynalazkiem jest naładowana bateria w plecaku 😉

    • Ewa

      Oczywiście że ma niewymienną, w dodatku przeciętną bo 2300 mAh.

      • filo9011

        Z recenzji można wywnioskować, że bateria jest raczej ponadprzeciętna…

        • Ewa

          Piszą też że ma szklany tył, a w rzeczywistości jest plastikowy.

          • damian01211

            Dla pewności tego co piszesz, weź telefon i rzuć go z 3/4 piętra bloku na beton. Jeśli plastik to nic się nie roztrzaska, jeśli szkło to rozwali się na kawałeczki.

            W mojej XL też myślałem że mam plastik a jednak jest szkło, tak pewnie w tym przypadku jest.

          • Ewa

            Nie, bo nawet samo Sony podaje że to plastik, a szkło jest w Z1 i Z1f.

          • damian01211

            Tylko wiesz że Z1f to tak naprawdę Z1 Compact ? Z tym że Z1f jest na Japoński rynek a Z1 Compact na resztę świata ?

            I pokaż mi gdzie Sony podaje że to plastik bo czytam dokumenty od Sonego na temat Z1 i nigdzie nie widzę aby pisało że to plastik.

          • Ewa

            Z1f ma szklany tył i lepszy wyświetlacz innego producenta.

            To przeczytaj jeszcze raz, tylko zwróć uwagę że 6 lutego zrobili zmiany w specyfikacjach i materiałach prasowych..

          • damian01211

            Hahahah no teraz to mnie rozbawiłaś, że niby Z1 Compact dostaje gorsze podzespoły od Z1f pomimo tego że to są te same telefony ? No śmiech na sali.

            Podaj mi dokładnie te informację przez 6 lutym jak i po 6 lutym ale chciałbym to widzieć na stronie Sonego!

          • bo to ja i tyle

            jestes niedojebana

          • filo9011

            A gdzie jest twój post w którym dałaś linka do gsmareny z porównaniem pracy działania baterii? Tutaj jest to porównanie http :// blog.gsmarena. com/sony-xperia-z1-compact-battery-test/ i poczytaj sobie komentarze pod nim a zrozumiesz, że ta bateria jest wręcz „fenomenalna” jak to określają prawie wszyscy.

            PS: wow, wyjątkowo szybko minusujesz… Nie rozumiem, zamiast odnieść się merytorycznie do tego co piszę to wolisz mi dać minusa…

          • Ewa

            Nie może być fenomenalna skoro wypada przeciętnie.

            20 godzin rozmów to mniej niż 30 u konkurencji.

            10 godzin oglądania wideo to mniej niż 20 h u konkurencji.

          • filo9011

            Kobieto, jakiej konkurencji? Tylko jeden model zdobył tam 28h, reszta to ok 20-22h. Dodatkowo ta nokia jest phabletem a nie telefonem.
            Przy przeglądaniu sieci ma 12.30h czyli szczyt stawki.
            Przy odtwarzaniu wideo również wybił się tylko jeden model a Z1 compact jest na równi z pozostałymi modelami. Jakie czasy pracy na baterii by ciebie satysfakcjonowały? Który z tych telefonów ma wg ciebie idealną baterie? Czytałaś komentarze pod tamtym porównaniem? Nie masz wrażenia, że jakoś większość ludzi myśli, że ta bateria jest ponadprzeciętna i tylko ty szukasz problemu? Komentarz z największą ilością głosów jaki jest pod tamtym porównaniem ma 156 strzałek w górę i 0 w dół!
            O, kolejny minus… Bez sensu jest dyskutować z kobietą…

          • Ewa

            LG G2 to nie phablet, a działa dłużej.

          • filo9011

            Fajny post. LG G2 ma krótszy czas pracy niż Xperia Z1 Compact. Where is your god now?

          • Ewa

            Od kiedy 25 godzin rozmów to mniej niż 21?

            12 godzin oglądania wideo to też krócej niż 10?

            Może popatrz do tego linku jeszcze raz.

          • Łukasz

            GSM Arena mówi co innego (a raczej jestem skłonny renomowanemu portalowi bardziej zaufać).

            Z1 Compact:
            Stand-by Up to 670 h (2G) / Up to 600 h (3G)
            Talk time Up to 10 h (2G) / Up to 18 h (3G)

            G2:

            Stand-by Up to 790 h (2G) / Up to 900 h (3G)
            Talk time Up to 16 h 30 min (2G) / Up to 17 h 30 min (3G)

          • filo9011

            Na wykresie w artykule który podałem jest napisane, że Xperia Z1 dłużej wytrzymuje, nie wiem jak jest w rzeczywistości oraz nie szukałem innego źródła informacji bo jest mi to po prostu zbędne.

          • bo to ja i tyle

            wypierdalaj stad szmato

    • joten

      Ma niewymienną, ale polecam Power Banki. Jest to taki substytut dla zapasowej baterii.

    • filo9011

      Nie można w łatwy sposób wymienić. Zastanawiałeś się nad kupnem power banku? Mógłbyś go używać do różnych urządzeń.

  • Ewa

    Szkoda że ma plastikową obudowę, kiepski głośnik i niedopracowany aparat, bo w tej cenie są dużo bardziej dopracowane telefony.

    • Plecy03

      Ręce opadają…
      HTC One i G2 kierowane są do innej grupy klientów (rozmiar ekranu!) niż ta Xperia.

      • Ewa

        Rozmiar obudowy mają podobny tylko Sony zrobiło mały ekran z dużymi ramkami po bokach.

        • Plecy03

          Masz tu nieco racji…
          G2 mimo znacznie większego ekranu jest tylko centymetr wyższy i pół centymetra szerszy, a na dodatek jest cieńszy. Mimo wszystko, konkurencją dla niego jest Z1, a nie Z1 Compact. Ona konkuruje z S4 Mini oraz One Mini i moim zdaniem zostawia je daleko w tyle.

          • paolomario

            O, G2 z ekranem 5.2 jest do tego mniejszy niż Z1. Ake rzeczywiście, grupa docelowa inna.

          • Ewa

            S4 Mini i One Mini mają Snapdragony 400 i kosztują 1200-1400 zł, więc to jest niższa klasa.

            Z1 Compact i G2 mają Snapdragony 800 i kosztują 1700-1800 zł, więc są bezpośrednią konkurencją.

          • Arko Beszczyński

            Ewa czego nie rozumiesz? jak może telefon z 4,3 Z1C konkurować z 5 i więcej? to z kim w takim razie z kim konturuje Z1? raczej normalnie że wersja Compact to konkurencja dla mini z htc i samsunga a to że htc i samsung nie stworzyły nic godnego z pierwowzorów to już problemy tych marek. ja wybierając między tymi trzema mini nie wybiorę G2…

          • Ewa

            No może, bo kosztuje tyle samo i ma podobne wymiary obudowy.

            A Z1 jest już wielkości phabletów z ekranami 5,5″.

    • dgaf

      Że co?” Zarówno frontową, jak i tylną część obudowy Xperii Z1 Compact stanowi jednolita szklana tafla, podczas gdy do wykonania grubej ramki, otaczającej wszystkie krawędzie, zastosowano aluminium. ”
      gdzie tu plastik?

      • Ewa

        Z tyłu obudowy.

        • dgaf

          Ty umiesz czytać? „jak i TYLNĄ część obudowy Xperii Z1 Compact stanowi jednolita szklana tafla”

          • Ewa

            Sony twierdzi co innego, a chyba lepiej wie z czego zrobiło telefon..

    • Bart

      PLASTIC-ITS-NO-SO-FANTASTIC na tyle????!!!! Ja myslalem ze to szklo! Ale przekret!

      • filo9011

        Nikt nie mówił, że to szkło. Jestem tylko ciekaw dlaczego zastosowali plastik? Aby zmniejszyć prawdopodobieństwo rozbicia plecków czy dzięki plastikowi telefon będzie bardziej wodoszczelny (słyszałem, że Xperia Z ma problemy tego typu). Wątpię aby chodziło o oszczędności.

        • Ewa

          Sony tak początkowo podawało, tylko 6 lutego wprowadziło zmiany w specyfikacjach.



x