[Recenzja] Xiaomi Mi Mix 2 – czy wciąż jest godny uwagi?

mm Łukasz Pająk Polecane 2018-05-08

W 2016 roku Xiaomi zaskoczyło wszystkich. Chociaż zaskoczyło to zbyt mało dosadne słowo, bo Chińczykom nie dość, że niemal do końca udało ukryć się świetny i rewolucyjny na skalę światową projekt, to jeszcze udowodnili, że potrafią być oryginalni. Mowa oczywiście o serii Mi Mix, która rozpoczęła modę na smartfony ze zdecydowanie większymi wyświetlaczami w takich samych obudowach. Oczywiście wcześniej już Sharp słynął z takich rozwiązań, ale Japończycy nie lubią chwalić się swoimi propozycjami na wielu rynkach. Stosunkowo niedawno poznaliśmy najnowszy, trzeci już model Xiaomi, czyli Mi Mix 2S, ale w międzyczasie postanowiłem sprawdzić, jak sobie radzi Mi Mix 2. Jest on oficjalnie dostępny w polskiej dystrybucji, co też stanowi swego rodzaju rewolucję na przestrzeni ostatnich lat, a do tego możemy go kupić w atrakcyjnej cenie.  Jednak czy jego wiek i nowa generacja urządzeń uwidocznił jakieś niedogodności? Tego dowiecie się z mojej recenzji, do której serdecznie Was zapraszam.

Zestaw

Smartfon jest stosunkowo dani, ale nie widać tego, po otwarciu prostego, ale zarazem eleganckiego pudełka. Pod suwanym wierzchem znajdziemy z jednej strony samego smartfona, a z drugiej podstawowe akcesoria – kabel USB-C i zasilacz (Quick Charge 3.0 – 9 V, 2 A) . Pod samym smartfonem firmie udało się rozplanować miejsce na makulaturę, kluczyk na karty SIM oraz wysokiej jakości etui. W moim zestawie zabrakło adaptera USB-C – Jack 3,5 mm. Ogólnie rzecz biorąc, Chińczycy podeszli tego akcesoriów w dobry sposób, aczkolwiek zabrakło dedykowanych słuchawek.

Wspomniane etui, podobnie jak sam smartfon, nie lubi być dotykane wilgotnymi palcami – wszelkie ślady są widoczne, ale szybko i łatwo można się ich pozbyć. Z kolei zastosowany materiał pozytywnie mnie zaskoczył, jak i samo spasowanie z urządzeniem. Wyraźnie czuć, że smartfon jest choć trochę bardziej bezpieczniejszy na uszkodzenia fizyczne.

Budowa

Mi Mix zachęca do siebie wypełnieniem frontu przez wyświetlacz. Jednak sama budowa jest atrakcyjna –  wykonanie to połączenie szkła i aluminium, gdzie ten drugi materiał okala korpus urządzenia. Ułożenie poszczególnych elementów, w tym przycisków, jest odpowiednie i nie ma żadnych problemów z obsługą smartfona – nawet jedną dłonią. Niestety, ale nie wszystko jest idealne. Jak zapewne zauważycie na niektórych zdjęciach, to szkło niesamowicie łatwo się brudzi i jest to bardzo widoczne.

Przód, jak już nie raz wspomniałem, zdobi przede wszystkim wyświetlacz. W stosunku do poprzednika, nad nim znajdziemy tradycyjny i dobry głośnik do rozmów, który wspomaga też multimedia (głównie wysokie tony). Mi Mix stawiał na piezoelektrykę, co nie zawsze dobrze się sprawdzało. Z kolei nietypowo, bo to pod ekranem pojawiło się miejsce na aparat i dodatkowe czujniki. Nie mogło zabraknąć też diody powiadomień, która świeci jedynie na biało, ale nie sposób jej nie zauważyć.

Tył jest klasyczny – minimalnie wystający aparat, któremu towarzyszą dwie diody doświetlające (różnej barwy) oraz pozytywny czytnik linii papilarnych. Do tego delikatny napis, że smartfon został zaprojektowany przez Xiaomi. Wszystko dobrane tak, aby było schludnie i eleganckie za sprawą złotych wstawek.

Na poszczególnych krawędziach znajdziemy takie elementy, jak:

  • góra: dodatkowy mikrofon
  • dół: mikrofon, USB-C i główny głośnik multimedialny – razem z tym od rozmów są ponadprzeciętne
  • prawa strona: wszystkie przyciski fizyczne, które są dobrze wyczuwalne i mają odpowiedni skok
  • lewa strona: tacka na karty SIM

Brakuje gniazda słuchawkowego, więc zapomnijcie o prostym słuchaniu muzyki i ładowaniu telefonu jednocześnie. To tradycyjnie jedna z największych wad w moich oczach, a poza tym należy pamiętać o brudzącym się szkle. Poza tym naprawdę nie ma do czego się przyczepić. Duży wyświetlacz wydaje się być idealnie dopasowany do ramek, które oczywiście widać. Grubsza dolna krawędź jest idealna na pewny chwyt bez zasłaniania ekranu.

Specyfikacja techniczna

Mi Mix 2 jest flagowym smartfonem poprzedniej generacji. Jednak to nie oznacza, że jest słaby – oto dane „na papierze”:

  • 6-calowy wyświetlacz FullHD+ IPS LCD (18:9, 2160×1080, 80,8% wypełnienia frontu, 403 ppi, Gorilla Glass 4)
  • układ Snapdragon 835
  • 6 GB RAM
  • 64 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
  • aparaty:
    • przód: 5 MPx (f/2.0)
    • tył: 12 MPx (f/2.0, 4-osiowy OIS)
  • akumulator o pojemności 3400 mAh
  • DualSIM, NFC, Bluetooth 5, USB-C, Quick Charge 3.0, czytnik linii papilarnych
  • Android 8.0 Oreo (MIUI 9)
  • wymiary: 151,8 x 75,5 x 7,7 mm
  • waga: 185 g

Brakuje wspomnianego już gniazda słuchawkowego. Wędrując po poszczególnych punktach ciężko dopatrzeć się poważnej wady czy też braku. Teoretycznie może nim być aparat, którego parametry nie robią wrażenia i nie zwiastują rewelacji. Ok, nie ma też gniazda na kartę pamięci.

Wyświetlacz

Xiaomi nigdy nie słynęło ze świetnych wyświetlaczy. Tak też jest w przypadku Mi Mixa 2, którego ekran jest w pełni poprawny, ale połączenie LCD z proporcjami 18:9 sprawia, że w niekompatybilnych aplikacjach szarość się wyróżnia. Mimo wszystko należy oddać firmie wielki szacunek za odpowiednie dopracowanie systemu pod możliwości zastosowanego panelu – na każdym kroku widać staranie, aby niedoskonałości wyświetlacza nie wyszły na wierzch. W kwestii jasności delikatnie poprawiłbym górną granicę, bo w ostrym słońcu można mieć problemy z odczytaniem poszczególnych informacji. Dolny poziom jest w pełni akceptowalny. W kwestii kolorów widać, że firma stawiała na naturalność i w miarę się to udało. Niezadowoleni z bazowych barw mogą je dostosować w ustawieniach.

Akumulator

Chińczycy są znani z tego, że ich smartfony mają ogromne akumulatory, które są dobre nie tylko na papierze. W przypadku Mi Mixa 2 firma musiała oszczędzać miejsce, ale pojemność 3400 mAh wciąż robi wrażenie. Jednak czuć, że Mi Mix 2 nie został w tej kwestii ulepszony w stosunku do poprzednika. Na szczęście dzień pracy jest na wyciągnięcie ręki – należy jedynie pamiętać, aby ograniczyć korzystanie z wymagających aplikacji. W codziennym użytkowaniu – social media, Chrome, YouTube – udało mi się osiągnąć 5,5 godziny pracy na włączonym wyświetlaczu. Z kolei uruchomienie wszystkich rdzeni na pełnych obrotach skutkuje skróceniem tego czasu do około 3 godzin. Na szczęście ładowanie odbywa się stosunkowo szybko – po pół godzinie osiągniemy 50%, a w pełni zregenerowane ogniwo to kwestia godziny i kilkunastu minut.

Aparat

Omawiając specyfikację wspomniałem, że aparat może nie być najlepszą stroną Mi Mixa 2. Jednak pierwsze wrażenie jest pozytywne – aplikacja jest bardzo czytelna i intuicyjna. Została wyposażona w niezbędne funkcje, a zarazem nie jest nimi przeładowana.

Niestety, ale kilka pierwszych zdjęć to zderzenie z rzeczywistością i faktem, że Xiaomi nie do końca wiedziało, jak zaprojektować dobry aparat dla Mi Mixa 2. Naprawdę ciężko wykonać ostrą fotografię – szczególnie w trybie HDR. Każdy drobny ruch momentalnie rozmazuje obraz. Jeśli uda się zrobić w pełni ostre zdjęcie to w grę wchodzą niedoskonałości szczegółów, a w przypadku ciemnych pomieszczeń wyraźne szumy. W przypadku filmów przydaje się 4-osiowa, optyczna stabilizacja obrazu, ale przejcie punktów ostrości wymaga dużego nakładu czasu.

Oprogramowanie i wydajność

MIUI, które można kochać lub nienawidzić. Mi udało się po prostu polubić ten system. Jest to ewidentnie coś innego, niż zwykły Android. Fani wydajność i błyskawicznych reakcji mogą być zawiedzeni, bo wszelkie animacje wyraźnie wydłużają poszczególne polecenia. Na dłuższą metę w ogóle to nie przeszkadza, ale jest widoczne w porównaniu do chociażby OnePlus 5. Mimo wszystko w samym systemie znajdziemy od groma dodatków. Niewątpliwie najciekawszym są gesty, które eliminują przyciski nawigacyjne, dając większy obszar roboczy. Przy okazji nie są nadmiernie uciążliwe w kwestiach szybkości – sytuacja jest analogiczna, co w przypadku animacji. Poniżej znajdziecie najważniejsze dodatki i elementy MIUI na bazie Androida Oreo:

System nie sprawiał mi żadnych problemów i wszystko działało w pełni poprawnie. Jakby nie patrzeć, jest to flagowy smartfon, który wciąż ma od groma mocy obliczeniowej i jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie, nim zacznie jej nadmiaru brakować.

Podsumowanie

Mi Mix 2 jest świetnym smartfonem i na pewno oryginalnie zbudowanym. Nie jest idealnym – trzy największe wady to brak gniazda słuchawkowego, szybko brudząca się obudowa oraz przeciętny aparat. Jednak za 2000 złotych nie wydaje się to być zła oferta, a z pewnością jeśli nie zwracacie uwagi na wspomniane problemy. W dobie „notchy”, Xiaomi po prostu może się podobać, a jeśli potrzebujecie lepszej jakości zdjęć to warto poczekać na Mi Mixa 2S.



  • KLIN

    Ma i ja, daje rade ok 8h dziennie na telefonie, podlaczona ładowarka na szczęście, słuchawki bluetooth plantronic BB2 i M55, bez kabla ok 6h. Wszystko co potrzebuje bezproblemowo uruchamia się i działa bez zakłóceń.

  • Hijinx

    Dla mnie Xiaomi jest nieakceptowalne z jednego powodu: wartości SAR są albo wysokie albo wręcz przekraczające dopuszczale w EU wartości. Etui jest tak tandetne, że natychmiast wyrzuciłbym je do śmieci. Poza tym jeżeli tel za 2tys zł ma przeciętny aparat to o czym my mówimy.

  • marcus1212

    Ostatnia cyfra artykułu powinna być 3.

    • Xymox4AD

      Raczej 2S.

    • Łukasz Pająk

      2S, dzięki 🙂