huawei-p9-nougat-leaked

 

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]

Na kanałach marek Huawei i Honor nasiliły się komunikaty dotyczące Nougata. Nic więc dziwnego, że użytkownicy zaczęli dopytywać o nie takie jeszcze stare smartfony, w tym hit sprzedażowy – Huaweia P8 Lite. Niestety nie doczekali się przyjemnych wiadomości.

 

Według informacji oferowanych przez obsługę facebookowych stron Huawei i Honor w Polsce, aktualizacji nie otrzymają bardzo popularne smartfony tych marek. Przygodę na Marshmallow zakończą więc produkty takie jak:

 

  • Huawei P8
  • Huawei P8 Lite
  • Honor 7
  • Honor 7 Lite

 

Proces aktualizacji smartfonów z Androidem to nie taka łatwa sprawa i widać to było niemal od zawsze. Brak aktualizacji dla użytkowników oznacza nic innego jak brak wsparcia i oznaka braku zainteresowania klientem przez producenta. Niestety dla nas, producenci są nastawieni na sprzedaż, a aktualizacje to tylko niepotrzebne przerzucanie ludzi do pracy nad czymś, co być może nie zostanie nawet docenione.

 

Mamy więc do czynienia z chłodną kalkulacją. Czy opłaca się marnować zasoby w firmie na prace nad nowym oprogramowaniem i ich późniejsze testy, w dodatku dla kilku modeli? Przecież te pieniądze można by było przeznaczyć marketing (a więc i sprzedaż!). Jeżeli decyzja o porzuceniu wsparcia dla poprzednich serii P8 i Honora jest finalną, to raczej mnie ona nie dziwi.

 

To telefony, które zaraz będą mieć 2 lata. Huawei tworzy raczej niedrogie urządzenia z nastawieniem na jak największą sprzedaż. W Polsce wciąż sprzedawany jest P8 Lite, który był jednym z najlepiej schodzących smartfonów u operatorów od lat. Jak inaczej sprzedać kolejne modele z serii P czy Honory, jak nie odcinając starszych modeli od wsparcia? Dwa lata zaraz miną, akurat przyjdzie klientom przedłużyć umowę i wymienić telefon na nowy.

 

Użytkownicy będą musieli zagłosować wtedy swoim portfelem, czy wybrać kolejny telefon tej samej marki, czy w imię buntu skorzystać z oferty konkurencji. Buntowników jest jednak zapewne mało, bo większość osób nie wie nawet, jaką wersję Androida ma obecnie. A skoro ich to nie obchodzi, to na co im aktualizacja? Przez to „cierpią” pozostali zainteresowani, którzy w dodatku nabyli te urządzenia np. raptem kilka miesięcy temu.

 

A co, jeśli inni działają podobnie? Narzekamy na Samsunga, a taki Galaxy A5 z 2014 roku dostał Androida 6.0 (startując z KitKata 4.4.4). Sądzę, że Galaxy A5 2016 dostanie Nougata, tak samo jak np. zeszłoroczny Galaxy S6 czy LG G4 z kwietnia 2015 roku. Huawei P8, także z kwietnia 2015 roku, obejdzie się smakiem, co jest dobrym przykładem na to, że taniej nie zawsze oznacza lepiej.

 

Mam nadzieję,  że w przyszłości chińskie marki będzie stać nie tylko na marketing, ale też na dbanie o dobrą opinię przez przykładanie się do aktualizacji. Tego życzę sobie i Wam.

 

Źródło: Facebook, Facebook

 

 

 

 

 




Bartosz Dul

Lubię Androida, mobilne technologie, dobre gry i rower. Nie pochłaniam kawy, ponoć mało śpię.