Huawei Honor- pierwsze wrażenia

Newsy 2012-05-02

Kilka dni temu trafił w moje ręce jeszcze gorący smartfon chińskiego pochodzenia- Huawei Honor. Już na samym początku muszę was przestrzec przed uleganiem stereotypom i lekceważeniem tego świetnie wyglądającego urządzenia. Huawei może nie jest dobrze znany na naszym runku mobilnym, ale jak zapewnia na swojej stronie producent produkty i rozwiązania Huawei zostały wdrożone w ponad 100 krajach i są wykorzystywane u 45 z 50 najlepszych na świecie operatorów telekomunikacyjnych, którzy obsługują w sumie jedną trzecią ludności świata.
huawei-honor
Być może już pod koniec ubiegłego roku słyszeliście, co nieco o Huwei Honor za sprawą bardzo szybkiego wdrożenia wersji testowej Androida 4.0 Ice Cream Sandwich. Niestety okazało się, że był to swojego rodzaju udany zabieg marketingowy mający na celu rozsławić słuchawkę, co bez sprzecznie producentowi się udało. Sprawa jednak nie upadła i wygląda na to, że już w Czerwcu posiadacze Honor-a otrzymają aktualizację do najnowszej wersji Androida, co w porównaniu do innych smartfonów w jego cenie czyni go urządzeniem z naprawdę dobrym wsparciem.

Specyfikacja techniczna

Kilka słów o wnętrznościach pochodzącego z Chin smartfona. Jego serce stanowi procesor Qualcomm MSM8255T 1,4 GHz, układ graficzny to Adreno 205 wspierane 512 MB pamięci RAM. Wyświetlacz cechuje przekątna o długości 4 cali oraz technologia TFT-LCD. Ponad przeciętny jest aparat- 8 Mpix oraz pojemna bateria 1900 mAh. Dużym plusem jest aż 4 GB wbudowanej pamięci, co w połączniu ze slotem kat microSD daje duże możliwości.
Oto pozostałe parametry:

• wymiary: 122 x 61,5 x 10,9 mm;
• waga: ok. 140 g;
• 4 GB pamięci wewnętrznej + slot na kartę microSD;
• przednia kamerka do wideorozmów 0,3 Mpix;
• obsługiwane sieci: GSM/GPRS/EDGE 850/900/1800/1900 MHz, WCDMA/HSPA+ 900/2100MHz (14.4 Mbps/ 5.76Mbps);
• Bluetooth 2.1, Wi-Fi b/g/n, DLNA;
• Android 2.3.6 z nakładką Huawei Emotion UI

Jakość wykonania i wygląd zewnętrzny

Moim zdaniem Huawei Honor zachwyca wyglądem i wykonaniem od pierwszego wyjęcia z pudełka. Z przodu telefon jest zupełnie płaski. Widać tylko cztery dotykowe podświetlane przyciski na dole ekranu, oraz kamerę do video rozmów ukrytą tuż obok głośnika. Nie zabrakło także tak przydatnej i praktycznej diody powiadomień. Szkło wyświetlacza jest minimalnie zatopione w obudowie, dzięki czemu nawet, kiedy położycie go wyświetlaczem do powierzchni nie powinno wam grozić porysowanie powierzchni.

Dodatkowe walory estetyczne urządzenia potęguje jego dwukolorowość. Tylny panel dla odmiany jest w kolorze perłowo białym. Dlaczego akurat perłowym? Dlatego ponieważ pod światło widać bardzo ładnie mieniące się kropki, które stanowią domieszkę do lakieru. Dzięki temu ma się wrażenie posiadania urządzenia dużo droższego niż wskazuje na to jego cena.

Sama, jakość tworzyw jest dobrej, jakości. Co prawda nie jest to antypoślizgowa, przyjemna w dotyku guma, lecz plastik, ale na jego wykonanie nie można narzekać. Nic nie trzeszczy pod wpływem silniejszego uścisku a sam telefon pewnie i dobrze leży w dłoni. Na tylnym panelu znalazło się miejsce na lekko wystający poza obrys obudowy obiektyw wbudowanego aparatu, lampę flash, głośnik, logo producenta oraz informację, że smartfon napędza system od Google.

Dwukolorowość poza walorem estetycznym ma jeszcze jeden atut. Z profilu smartfon wydaje się cieńszy niż jest w rzeczywistości. Szlachetna biel kontrastująca z pełną czernią powodują wrażenie elegancji, mody i dobrego gustu projektantów. Tak, Huawei Honor bardzo mi się podoba i jestem pewien, że podzielilibyście moje zdanie widząc go na żywo.

System i nakładka Huawei Emotion UI

Huawei Honor fabrycznie wyposażony jest w dobrze zoptymalizowanego Androida w wersji 2.3.6 ale jak wspominałem kilka zdań wcześniej producent obiecał rychłą aktualizację do jego najnowszej wersji już w Czerwcu. Po kilku dniach użytkowania muszę stwierdzić, że wszystko działa naprawdę stabilnie i szybko. Za szybkością i dużą pojemnością baterii idzie przyzwoity czas działania urządzenia. Podczas zwykłego użytkowania smartfon spokojnie jest w stanie wytrzymać dwie pełne doby. Po kilku pierwszych dniach jestem bardzo pozytywnie zaskoczony długością jego pracy na jednym ładowaniu.

Nakładka producenta jest kolorowa i wesoła. Z mojej perspektywy trochę przypomina Touch Wiz znane z Samsunga. W dolnym docku znalazło się miejsce na 4 ikony, docelowo jest to poczta, dialer, internet oraz ikona rozwijająca ekran z wszystkimi zainstalowanymi aplikacjami. Nakładka autorska Huawei nie wprowadza wielkiej rewolucji. Sprawia, że oryginalnie dość nudny i brzydki Android w wersji 2.3 jest weselszy, i bardziej przyjazny. Co istotne bez większych problemów można ją wyłączyć i powrócić do stockowego wyglądu.

Lista aplikacji przewijana jest w sposób horyzontalny, czyli na boki. Wszelkie przejścia pomiędzy ekranami są ładnie animowane, szybkie i bardzo płynne. Przez kilka dni użytkowania urządzenia do tej pory ani razu nie zdarzyło mi się żeby się zawiesił albo odmówił posłuszeństwa. Widać, że twórcy oprogramowania bardzo dobrze je zoptymalizowali a ich autorska nakładka nie obciąża za mocno możliwości urządzenia.

Nakładka poza ładniejszymi ikonami, animacjami wprowadza kilka ciekawych usprawnień. Pierwszym z nich jest możliwość zaznaczenia z poziomu siatki aplikacji tych, które chcemy odinstalować. Dzięki temu ewentualne usunięcie wielu aplikacji nie wymaga przechodzenia do ich ustawień czy instalowania dodatkowych aplikacji. Z łatwością stworzycie także nowy folder zbiorczy dla wielu ikon.

Emotion UI to także wiele przydatnych preinstalowanych aplikacji i przydatnych, ładnie wykonanych widżetów. W Huawei Honor znajdziecie aplikację do zarządzania procesami w tle, robienia notatek, zarządzania plikami, pakietem danych, aplikacjami czy DLNA. Zwłaszcza ostatnia funkcja brzmi ciekawie, ale na jej testy musicie poczekać do właściwej recenzji.

{youtube}7f1uU4_8zG0{/youtube}

Co sądzę po pierwszych kilku dniach?

Może was zaskoczę, ale uważam, że Huawei Honor to naprawdę solidny smartfon, który może zostać nowym królem kategorii cena/jakość. Na Allegro Huawei Honor można nabyć już ok. 1200 zł z dostawą, co czyni go smartfonem bardzo atrakcyjnym na rynku. Jak sprawdzi się w wymagających grach i aplikacjach oraz przy dłuższym użytkowaniu dowiecie się w późniejszej recenzji. Już teraz jestem jednak pewien, że marka Huawei może dużo namieszać w Europie. Czekam w komentarzach na wasze sugestie, co do testu. Na co powinienem zwrócić szczególną uwagę, co dla was wyjątkowo dokładnie sprawdzić? Jeśli szukacie smartfona w okolicach 1200 zł, który cechuje się niezłym wsparciem producenta oraz długim czasem pracy na jednym ładowaniu to musicie Huawei Honor-a wziąć pod uwagę.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x