Facebook kojarzy nam się głównie z portalem społecznościowym, ale gigant zajmuje się też innymi rzeczami – opaska na rękę wykorzystująca rozszerzoną rzeczywistość to jedna z jego najnowszych koncepcji. Na jej wcielenie w życie zapewne poczekamy sporo czasu, jednak już sama jej zapowiedź robi ogromne wrażenie. Urządzenie będzie bowiem w stanie wcielać w życie to, o czym pomyślimy, choć Facebook zapewnia, że nie będzie czytać w naszych myślach.

Czym dokładnie jest opaska, nad którą pracuje Facebook?

Human-Computer Interaction at the Wrist

Last week, we kicked off a three-part series on the future of human-computer interaction (HCI). In the first post, we shared our 10-year vision of a contextually-aware, AI-powered interface for augmented reality (AR) glasses that can use the information you choose to share, to infer what you want to do, when you want to do it. Today, we’re sharing some nearer-term research: wrist-based input combined with usable but limited contextualized AI, which dynamically adapts to you and your environment.Read more here: https://tech.fb.com/inside-facebook-reality-labs-wrist-based-interaction-for-the-next-computing-platform/

Posted by Tech@Facebook on Thursday, March 18, 2021

W ostatnim czasie wiele mówi się o wirtualnej rzeczywistości (VR), jednak duży potencjał ma także rozszerzona rzeczywistość (AR). Korzystanie z niej jest możliwe choćby dzięki specjalnym okularom, jednak Facebook pracuje nad specjalną opaską, która korzystałaby z AR. Społecznościowy gigant ma już nawet dla niej bardzo ciekawe zastosowanie.

Gdy chcemy wykonać jakąś czynność na urządzeniu elektronicznym, musimy np. fizycznie dotknąć ekranu i wybrać interesujące nas opcje. Możemy wprawdzie użyć choćby asystentów głosowych. Te jednak także wymagają od nas określonego zaangażowania, a w dodatku często nie są precyzyjne. A gdyby tak pomyśleć o akcji, którą chcemy wykonać i tym samym sprawić, że naprawdę do niej dojdzie? Właśnie na to może pozwolić opaska Facebooka, będąc pewnego rodzaju pośrednikiem.

Nie chodzi jednak o typowe czytanie w myślach. Kiedy myślimy o wykonaniu danej czynności, np. na smartfonie, nasz mózg wysyła sygnały do dłoni i palców, każąc im wykonać odpowiedni ruch. Opaska miałaby przechwycić te sygnały i przekształcić je w gotowe polecenie dla smartfona, np. przełączenie piosenki czy napisanie tekstu. W rzeczywistości wykonywalibyśmy np. jedynie minimalny ruch palcami w powietrzu, a opaska sprawiłaby, że smartfon wykona pełną akcję. To pozwoliłoby znacznie skrócić drogę interakcji między człowiekiem a urządzeniem.

Czytaj także: Polak dowodzący misjami kosmicznymi zdradza, jak dostać pracę w NASA

Jeśli Facebookowi uda się w przyszłości rozwinąć i skomercjalizować swoją koncepcję, zapewne czeka nas wiele dyskusji o zasadności jej powstania. Czy wspomniana opaska AR w rewolucyjny sposób ułatwia nam życie, czy może raczej przyczynia się do ograniczenia naszej prywatności? Społecznościowy gigant najwyraźniej zdaje sobie sprawę z tego, że pojawienie się takich dylematów to tylko kwestia czasu. Facebook już teraz wspomina o rozwiązywaniu problemów etycznych i o dyskusjach odbywających się przed wprowadzeniem nowych technologii do produktów dostępnych na rynku.

źródło: TechCrunch, tech.fb.com

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.