Tatuaż Bolta to nowa akcja firmy, która jest jednocześnie nowym sposobem płacenia za usługi. Całe szczęście, firma nie wymaga od swoich użytkowników, by ci tatuowali sobie na ciele logotyp marki w zamian za darmowy przejazd. Co nie zmienia tego, że jeden z wielbicieli Bolta już coś takiego zrobił, co zainspirowało opisywaną tutaj akcję. Na czym dokładnie ma ona polegać?

Tatuaż Bolta – nowa akcja firmy

Tatuaż Bolta
Fot. Bolt

Posiadanie tatuażu nie jest już niczym wyjątkowym, a i chyba przestało się już kojarzyć z pobytem w więzieniu. Wprawdzie nasi dziadkowie mogą mieć na ten temat inne zdanie, ale tatuaż to forma sztuki. Pozwala na wyrażanie siebie lub też tego, co naprawdę nas interesuje czy pociąga. Niektórzy tak bardzo uwielbiają przejazdy Boltem, że postanowili zrobić sobie tatuaż z logotypem marki. To zainspirowało markę do tego, by wprowadzić ciekawą promocję, która pozwoli zgarnąć bony na przejazdy. Czy to oznacza, że trzeba mieć na ciele tatuaż Bolta? Na szczęście nie.

Żeby przystąpić do akcji, trzeba mieć jednak konto na Instagramie. Tam należy udostępnić Stories, gdzie oznaczy się konto marki w Polsce (@bolt_poland). Jednak na wspomnianej fotografii trzeba będzie także wkomponować tatuaż Bolta, który znajdzie się w bibliotece naklejek. Żeby wyszukać dostępne wzory, należy wpisać hasło „Bolcik”. Liczy się kreatywność, bo marka ma wybierać codziennie 10 najbardziej „odjechanych” Stories, których autorzy dostaną bon na przejazdy o wartości 50 złotych. Trzeba przyznać, że to ciekawy sposób na promocję i z pewnością spotka się ze sporym zainteresowaniem społeczności.

Zobacz też: Tyle zapłacimy za Surface Duo od Microsoftu.

Innowacja albo śmierć. Te słowa Jacka Collisa to podstawa naszego biznesu. Wychodząc naprzeciw potrzebom naszych użytkowników, z dumą ogłaszam, że od dziś Bolt jest pierwszą aplikacją na świecie, która akceptuje płatności tatuażem – mówi Maksymilian Malicki, Global Brand Manager Bolt.

Źródło: Bolt informacja prasowa

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.