Apple usunęło z App Store aplikację, którą wykorzystywali uczestnicy protestów w Hong Kongu

Kacper Kościański Newsy 2019-10-10

Protesty w Hong Kongu nabierają na sile. Władze komunistycznego państwa nie zamierzają się jednak poddać, przez co często dochodzi do krwawych zamieszek z udziałem tamtejszych służb. Aby ułatwić życie protestującym powstała aplikacja HKmap.live, którą Apple właśnie usunęło z App Store. Powód? „Łamanie naszych wytycznych i lokalnego prawa”.

HKmap.live usunięte z App Store

app store

Jak sama nazwa wskazuje, HKmap.live jest aplikacją map, którą chętnie wykorzystywali mieszkańcy Hong Kongu, a szczególnie osoby uczestniczące w protestach. Pozwalała ona bowiem na oznaczenie miejsc, w których znajdują się policjanci, a także informowała o ulicach, które zostały zamknięte z uwagi na trwające protesty. Problem w tym, że Apple zdecydowało się usunąć opisywaną aplikację z App Store. Firma dokonała tego już wcześniej, jednak wkrótce zmieniła zdanie i przywróciła ją z powrotem, tylko po to, by kolejny raz zmienić decyzję.

Aplikacja wyświetla lokalizacje policji, a my dowiedzieliśmy się, że wykorzystywana była do zastawiania zasadzek na policjantów, a ponadto używali jej przestępcy w miejscach, w których wiedzieli, że nie ma żadnych służb. To łamie nasze wytyczne oraz lokalne prawo, przez co zdecydowaliśmy się usunąć HKmap.live z App Store.

– fragment oświadczenia Apple

Zobacz także: Oppo A5 (2020) i Oppo A9 (2020) trafiają do Polski w konkurencyjnych cenach

Autorzy aplikacji odnieśli się do słów Apple i poinformowali, że nie ma żadnych dowodów na przytoczone przez firmę przykłady. Ponadto dodali, że aplikacja nie promuje ani w żaden sposób zachęca do popełniania przestępstw. Gigant z Cupertino mimo to pozostaje nieugięty. Dajcie znać w komentarzach, czy uważacie decyzję Apple za słuszną.

Źródło: The Verge






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x