Google wie, co robi – nowy, znany smartfon w wersji Android One

mm Łukasz Pająk Artykuły 2017-09-09

Google, podejmując decyzję o zakończeniu tworzenia urządzeń z rodziny Nexus, nie zebrało dobrych komentarzy. Oczywiście głównie przez to, że dostępność Pixeli jest bardzo ograniczona, ceny tych urządzeń są wyższe i po prostu nie są one skierowane do tej samej grupy odbiorców. Jednak Amerykanie jeszcze biorą czynny udział w rodzinie Android One, której zadaniem było pokazanie czystego systemu, aktualizowanego właśnie przez Google na urządzeniach mniej znanych producentów, w krajach wschodzących. Do niedawna ta seria praktycznie była wymierająca i wiele osób widziało już jej koniec, tak jak to miało miejsce z modelami Play Edition.

Dzisiaj sytuacja wygląda nieco inaczej i wszystko wskazuje na to, że Amerykanie chcą połączyć te dwie rodziny w jedną. Przykładem jest niedawno zaprezentowane Xiaomi Mi A1. Jednak to dopiero pierwszy krok w rozwoju Android One. Drugi najprawdopodobniej wykona Lenovo/Motorola, gdyż taką oto grafiką podzielił się z nami Evan Blass:

Jeśli nie poznajecie tego smartfona to jest to – również niedawno zaprezentowana – Moto X4 w wydaniu z czystym systemem. Parząc na Motorolę, jest to poniekąd mniej znacząca zmiana, gdyż pamiętajmy, że urządzenia z rodziny Moto chwalone są właśnie za oprogramowanie niemalże całkowicie zbliżone do Androida wydawanego przez Google. Jednak wciąż liczy się tempo wydawania aktualizacji. To w przypadku Amerykanów zdecydowanie spadło po przejęciu firmy przez Lenovo.

Oczywiście przynależność do Android One nie oznacza błyskawicznego wsparcia. Modele z tej rodziny często są aktualizowane po Pixelach i Nexusach, co mimo wszystko wciąż jest bardzo dobrym wynikiem. Pod warunkiem, że faktycznie Google zajmie się tą kwestią w przypadku Moto X4. Patrząc na zamieszanie związane ze wspomnianym Xiaomi to może być z tym różnie. Otóż są trzy scenariusze:

  • Google aktualizuje całe oprogramowanie;
  • Google aktualizuje system, Xiaomi swoje aplikacje (m.in. aparatu);
  • Google wydaje system, Xiaomi dodaje swoje aplikacje i dopiero wydaje aktualizację.

Jakby nie patrzeć, dopiero pierwsza aktualizacja Mi A1 pokaże, czy rzeczywiście warto interesować się tym smartfonem ze względu na oprogramowanie. Oczywiście sama cena też zachęca, podobnie jak planowana dostępność tego urządzenia w Polsce. Skoro już przy tym jesteśmy to niewątpliwie znajdujemy kolejny mianownik wszystkich urządzeń z rodziny Android One. Jak wspomniałem na początku, ich głównym przeznaczeniem są rozwijające się rynki. W tym wypadku liczy się niska cena i Xiaomi wzięło to pod uwagę w swoim projekcie. Jednak zdarzają się wyjątki i jednym z nich jest model od Sharpa, który równocześnie był bardzo wydajny jak na tę serię. Moto X4 do słabych również nie należy, ale miejmy nadzieję, że cena będzie odpowiednia. Znana nam dotychczas wersja została wyceniona na około 1700 złotych, więc obniżka jest wskazana i możliwa. Oczywiście najpierw musimy poczekać na oficjalną premierę, której daty niestety nie poznaliśmy.



  • maxprzemo

    Android One powinien być standardem w telefonach ze średniej i niższej półki. Producenci bardzo szybko „porzucają” takie modele a Android One był by świetnym rozwiązaniem.

  • haVoc vulTure

    Jestem na tttaaakkk, ale i tak pewnie skusze sie na wyprzedaz pixela xl, szkoda ze tylko 32gb.

    • Łukasz Pająk

      Nie skusisz się na 128 GB?

      • haVoc vulTure

        Zalezy od ceny. Nie sztuka wydac 3-4 tys zl na telefon. Dla mnie liczy sie stosunek ceny do mozliwosci. Kilka dni temu na stronie motoroli byla moto z za oklolo 1.4 tys zl, ale ta bateria. Czekam na „czarny piatek”.

        • Łukasz Pająk

          Ah, masz na myśli nowe Pixele? 🙂

          • haVoc vulTure

            Mam na mysli wszystkie telefony w tej cenie.