Kilka lat temu Microsoft bezpowrotnie stracił palmę pierwszeństwa na rynku przeglądarek. Internet Explorer, który już dogorywa, został pobity przez Google Chrome. Mimo, że gigant z Redmond próbował wrócić na podium, to jednak przeglądarka Edge okazała się mało atrakcyjna dla użytkowników. Być może to się zmieni niedługo. Kilkanaście miesięcy temu, Microsoft ogłosił, że wyda nową wersję Edge opartą na Chromium. Jej premiera zbliża się nieuchronnie.

Edge na Windows 10 zostanie zainstalowany automatycznie

Póki co, Microsft Edge oparty na Chromium dostępny jest w wersji beta. Zmieniona przeglądarka zostanie jednak automatycznie dostarczona użytkownikom systemu Windows 10 za pośrednictwem usługi Windows Update. Stanie się to w dniu jej ostatecznej premiery, czyli 15 stycznia 2020 r. Microsoft potwierdził tę informację wraz z kilkoma dalszymi szczegółami dotyczącymi sposobu utrzymania przeglądarki.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]
Microsoft Edge pobierz

Microsoft Edge będzie wdrażany przez Windows Update na każdym komputerze z systemem Windows 10 w wersji 1709 (Fall Creators Update, wydany pod koniec 2017 roku) lub nowszej. Gigant stwierdził, że Edge nie będzie związany z półrocznymi aktualizacjami systemu Windows 10. Nowe funkcje do przeglądarki będą dostarczane na bieżąco. Microsoft wyjaśnił: „Aktualizacje funkcji będą wydawane w cyklu 6-tygodniowym (około.) Aktualizacje bezpieczeństwa i zgodności będą wysyłane w razie potrzeby.” Oczywiście pozwala to firmie szybciej reagować w obszarze rozwoju przeglądarki, niż zmuszać ludzi do czekania dwa razy w roku na aktualizacje funkcji.

Nowa przeglądarka płynnie i całkowicie zastąpi starą wersję, a wszystkie odpowiednie ikony, kafelki i skróty zostaną automatycznie zaktualizowane do nowej wersji. Microsoft zauważył ponadto: „Większość protokołów obsługiwanych domyślnie przez Microsoft Edge zostanie przeniesiona do następnej wersji przeglądarki”.

Warto wspomnieć o kilku innych kwestiach, w tym o tym, że Blocker Toolkit zostanie udostępniony firmom, które chcą zablokować automatyczne wdrażanie nowego Edge’a z jakiegokolwiek powodu (i najwyraźniej będzie to możliwe w systemie Windows 10 Home przez funkcję Administratora).

Zobacz także: Putin korzysta z Windows XP, korzystaj i Ty!

Sklep Edge otwarty – rozszerzenia z Chrome działają!

Ponadto Microsoft ogłosił, że sklep Edge Addons został otwarty, aby programiści mogli przesyłać swoje programy. Firma zauważyła, że ​​większość istniejących rozszerzeń produkowanych dla Chromium powinna działać od razu w nowej przeglądarce bez żadnych zmian. Ta szeroka obsługa dodatków z pewnością będzie atrakcyjną częścią nowej przeglądarki, w porównaniu z ograniczoną dostępnością dodatków do oryginalnego Edge’a.

Microsoft Edge premiera

Jedną z największych zalet zamiany starego silnika renderującego na Chromium w Edge jest fakt, że jego użytkownicy będą mogli łatwo zainstalować rozszerzenia stworzone dla Chrome. W tym celu będą musieli otworzyć menu ustawień Edge, wybrać rozszerzenia, a następnie włączyć opcję zezwalania na rozszerzenia z innych sklepów.

Google Chrome ma już ogromną bibliotekę dodatków dostępnych z dużą bazą programistów tworzących nowe rozszerzenia dla przeglądarki. Na szczęście przeniesienie tych rozszerzeń do sklepu z dodatkami Microsoftu nie będzie zbyt trudne, ponieważ firma twierdzi, że rozszerzenia zbudowane dla Chromium „będą działać bez żadnych modyfikacji w nowym Microsoft Edge”.

Microsoft Edge będzie hitem?

Microsoft Edge najprawdopodobniej spotka się z dużym wzrostem liczby użytkowników w przyszłym roku, ponieważ będzie on natychmiast dostępny w systemie Windows 10, a użytkownicy będą mogli w końcu korzystać z rozszerzeń znanych z innych przeglądarek. Jeśli gigant do tego zaoferuje mniejszą zasobożerność i większą energooszczędność, to szykuje nam się poważny konkurent dla Google Chrome!

Źródło: techradar, microsoft




Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.