Ostatnia aktualizacja iOS spowolni kolejne iPhone’y

Mariusz Nowak Artykuły 2018-11-04

Apple we wtorek wydało długo oczekiwaną aktualizację iOS do wersji 12.1. To pierwsza tak duża poprawka najnowszego oprogramowania. System naprawia oczywiście kilka błędów, takich jak problemy z łącznością LTE w niektórych iPhone’ach oraz przesadne wygładzanie twarzy, przy wykonywaniu zdjęć przednim aparatem modelu XS. iOS 12.1 dodaje też kilka nowych opcji, na przykład rozmowy przez FaceTime w grupie, ponad 70 nowych Emoji oraz obsługę funkcji Dual SIM z kartą eSIM w iPhonie XS, XS Max oraz XR.

Zobacz także: Apple pokazuje nowe urządzenia. iPad Pro gwiazdą konferencji

Nowy iOS dodaje ważną opcję dla iPhone X, 8 oraz 8 Plus

Apple o tym z resztą oficjalnie informuje: „Dodano funkcję zarządzania wydajnością, pozwalającą zapobiegać nieoczekiwanemu wyłączaniu urządzenia; funkcję tę można wyłączyć, jeśli nieoczekiwane wyłączenie nastąpi (iPhone X, iPhone 8 i iPhone 8 Plus).” Co to oznacza dla użytkowników? Jest to ściśle związane z aferą dotyczącą spowalniania iPhone’ów. Pod koniec minionego roku amerykańska firma przyznała się, że celowo starała się uchronić swoje smartfony przed nieoczekiwanym wyłączaniem się. Całość została wdrożona w tajemnicy przed użytkownikami – za to oberwało się Apple. Sprawa zyskała bardzo szeroki rozgłos. Firma z Cupertino wprowadziła przez to tańszą wymianę akumulatorów w swoich smartfonach. Promocyjna cena dla modeli 6, 6 Plus, 6S, 6S Plus, SE, 7, 7 Plus, 8, 8 Plus oraz X wynosi 129 złotych. Cała akcja trwa do końca tego roku.

Aktualizacja iOS 11.3 wprowadziła zmiany w zarządzaniu wydajnością

Nie dotyczył on jednak najnowszych wtedy modeli, czyli iPhone 8 oraz X. Apple tłumaczyło się w poniższy sposób: „Telefony iPhone 8 i nowsze są wyposażone w bardziej zaawansowaną architekturę sprzętową oraz programową. Pozwala ona dokładniej ocenić moc wymaganą przez urządzenie i dostarczaną przez baterię, co ułatwia maksymalizację ogólnej wydajności sytemu. W oparciu o ten odmienny system zarządzania wydajnością system iOS dokładniej przewiduje nieoczekiwane wyłączenia urządzenia i skuteczniej im zapobiega. Dzięki temu skutki zarządzania wydajnością mogą być mniej zauważalne w przypadku telefonów iPhone 8 i nowszych. Jednak z czasem baterie akumulatorowe wszystkich telefonów iPhone tracą pojemność i gotowość na szczytowy pobór mocy, a ostatecznie wymagają wymiany.”

Teraz opcja jest dostępna dla iPhone 8 oraz X

W przyszłym roku dosięgnie pewnie najnowszych obecnie modeli… „Począwszy od systemu iOS 12.1, ta funkcja jest dostępna na telefonach iPhone 8, iPhone 8 Plus i iPhone X, ale zarządzanie wydajnością może być mniej zauważalne ze względu na bardziej zaawansowaną konstrukcję sprzętu i oprogramowania tych modeli”. Amerykanie już nie ukrywają tej informacji. Jest ona dostępna w liście zmian dla iOS 12.1. W modelach 8 oraz X zarządzanie wydajnością ma być zdecydowanie mniej uciążliwe. Musimy jednak pamiętać, że z czasem każda bateria straci sporo ze swojej pojemności.

źródło: Apple, MacRumors



  • Suchy

    Kolejny żenujący clickbait na gównoid.com.pl

  • Michał

    W opcjach zawsze można to wyłączyć. Nie wiem o co tyle hałasu.

    • RS2_15237_THE_END

      Dopóki kary będą tak małe jak ostatnio otrzymali, to nadal sobie będą robić co chcą.

      • Michał

        Znaczy się przełącznik w opcjach przerasta?

        • RS2_15237_THE_END

          Nie mam pojęcia, zdecydują ludzie którzy to używają.

        • RS2_15237_THE_END

          Jeszcze jedno, ten przełącznik nie jest w ogóle potrzebny, system powinien działać tak, jak to producent przewidział, tylko powinni w instrukcji napisać wyraźnie, że na działanie urządzenia największy wpływ ma bateria. Dla wielu może to być normalne i logiczne, ale jak widać nie dla wszystkich.

  • Zorpox

    Co za idiotyzm.
    Pamiętam jak w IP7 kumpel narzekał, że coraz gorzej chodzi i się zastanawia nad zakupem IP8 lub X.
    Ostatecznie kupił IP8, ale szczerze to olałbym kompletnie temat Iphoneów.
    Starałem się przekonać do IP, ale powiem szczerze, że do dobrego(nie topowego nawet), ale dobrego Androida to jednak nie podchodzi jeśli chodzi o cena/jakość.
    Na własnej skórze przekonałem się, że Iphone potrafi przyciąć nie rzadziej od Androida i jego stabilność nie jest, aż tak kolorowa jak to co niektórzy opisują.
    Naprawdę chciałem sprawdzić i się przekonać do iOS, ale niestety to nie dla mnie. Nie znaczy to, że innym może też nie odpowiadać, bo jest to fajny sprzęt, ale nie dla mnie.