Apple naprawi Twoje stare urządzenia – nawet iPhone’a 4S

Mariusz Nowak Artykuły 2018-11-03

Apple podobno pracuje nad programem dla produktów wycofanych już ze sprzedaży i takich, które nie mają już oficjalnego wsparcia. Obecnie te sprzęty, które są zbyt stare, niestety nie mogą być naprawiane w Autoryzowanych Serwisach. Użytkownikom pozostają tylko inne punkty napraw. Amerykańska firma cały czas zastrzega sobie prawo do odmowy naprawy urządzenia, jeżeli nie ma już części w magazynie. Program, który zostanie pilotażowo wprowadzony oznacza, że takie produkty jak iPhone 4S lub na MacBooki Pro z roku 2012 będzie można naprawić w Autoryzowanych Serwisach Apple.

Zobacz także: To nie koniec nowości Apple – iOS 12.1 dostępny dla wszystkich

Apple przedłuża życie swoich produktów

Wcześniej, podczas konferencji i prezentacji nowych produktów Amerykanie ogłosili komunikat, który wywołał ogromny aplauz. Nas może to dziwić, ale pokazuje jak wiele nas różni jeśli chodzi o dbałość o środowisko. Apple zapowiedziało, że najnowsza generacja MacBooka Air oraz Maka Mini są wykonane ze 100% przetworzonego aluminium. Niedawno ogłoszono też, że sklepy firmowe firmy Tima Cooka, biura, centra przetwarzania danych oraz te należące do partnerów koncernu są zasilane tylko i wyłącznie z energii odnawialnej. Przedłużenie z mniej więcej pięciu, do siedmiu lat wsparcia, będzie kolejnym dobrym świadectwem firmy. Oznacza to, że starsze urządzenia nie znajdą się na składowisku odpadów po wykryciu usterki. 

Apple nie zawsze chce naprawiać stare urządzenia

Naprawa starszych produktów to świetna decyzja. Jednak bardzo restrykcyjne praktyki serwisowe firmy nadal dyskwalifikują niektóre sprzęty. Niektóre są wyrzucane, podczas kiedy mogłyby zostać naprawione. Firma lobbowała przeciwko odpowiednim ustawom w USA, aby zapobiec naprawom niektórych swoich produktów przez nieautoryzowane serwisy. Sprawa dotyczyła na przykład najnowszej generacji MacBooków Pro.

Urządzenia Apple objęte programem

Obecnie są to:

  • iPhone 5
  • MacBook Air (11-calowy, połowa 2012 roku)
  • MacBook Air (12-calowy, połowa 2012 roku)
  • iMac (21,5 cala, połowa 2011 roku) – tylko USA i Turcja
  • iMac (27-calowy, połowa 2011 r) – tylko USA i Turcja

Jednak 30 listopada do listy dodane zostaną kolejne modele. Będą to:

  • iPhone 4S
  • MacBook Pro (15-calowy, połowa 2012 roku)

Do końca grudnia lista zostanie zaktualizowana jeszcze raz, tym razem o:

  • MacBook Pro (Retina, 13-calowy, koniec 2012 roku)
  • MacBook Pro (Retina, 13-calowy, początek 2013 roku)
  • MacBook Pro (Retina, połowa 2012 roku)
  • Mac Pro (połowa 2012 roku)

Czym według Apple jest produkt wycofany i poza okresem wsparcia?

Według firmy: „Właściciele telefonów iPhone, iPadów, iPodów lub produktów Mac mogą uzyskać serwis i części zamienne od Apple lub serwisów przez 5 lat od zaprzestania produkcji (lub przez dłuższy okres, jeśli wymaga tego prawo). Firma Apple nie oferuje już wsparcia dla niektórych produktów przestarzałych technologicznie i wycofanych.”

Produkty wycofane to takie, które nie są już produkowane od ponad 5 lat, ale nie dłużej niż od 7 lat. Apple nie zapewnia wsparcia sprzętowego dla produktów wycofanych. Wyjątek stanowią:

  • Produkty Mac zakupione w Turcji. Właściciele wycofanych produktów Mac mogą uzyskać wsparcie i zamawiać części w serwisach Apple w Turcji.
  • Produkty zakupione w stanie Kalifornia w Stanach Zjednoczonych, gdyż tak stanowi tamtejsze prawo.

Firma z Cupertino nie udziela wsparcia sprzętowego dla żadnych produktów przestarzałych. Serwisy nie mogą zamawiać części przeznaczonych do produktów poza okresem wsparcia spółki.

źródło: The Verge, własne



  • Martina Neumayer
  • xSzogunPL

    Pewnie naprawa 2000 zł

  • stark2991

    Co z tego? Czy proponują ceny adekwatne do wieku urządzenia? Bo jeśli w iP4s, wartym 200 zł wymiana baterii kosztuje 200 zł (ceny przykładowe), no to tak jakby bez sensu.

    • tom15225

      W 200 może być problem się zmieścić.

    • ANUBIS

      Raczej nikt nie zaproponuje Ci wykonanie czegoś poniżej kosztu poniesionych kosztów… Chyba że znasz magiczną metodę na obniżenie kosztu produkcji i usługi z uwagi na upływający czas

    • mico11

      Cena to jedno ale nie zgodzę się że to bez sensu. To dobrze, że jak ktoś chce to może przedłużyć życie smartfona za 200 zamiast kupować nowego za 2000 – to jednak robi różnicę. Ciekawe jak chcielibyście np wymienić baterię w 3 letnim OnePlus, czy Xiaomi – to są w pełni jednorazowe urządzenia. Nawet żeby kupić oryginalną baterię do Note 4 trzeba się nieźle nagimnastykować. Nie każdy ma ciśnienie, żeby kupować co pół roku nowy telefon.

      • stark2991

        Nie zawsze to będzie bez sensu. Masz rację, że przynajmniej nie będzie problemu z częściami. Ale kto normalny będzie się narażał na koszty o wartości większej niż jest warte urządzenie?

        • Łukasz Bik

          każdy który myśli w idei: działa nie zmieniam lub …. wymiana baterii to nie problem uczenie się obsługi nowego phona już tak…spójrz na swoich rodziców dziadków oni maja wyje….. na nowe funkcje a opanowanie nowego telefonu to droga przez gehenne czasami.

          • mico11

            no dokładnie, moja mama właśnie ma Note 4 i ten telefon jest dla niej idealny – bardzo dobry aparat, żeby zrobić zdjęcia wnukom czy na jakiejś imprezie rodzinnej czy na wakacjach + duży ekran. nawet jakby taki używany Note 4 był wart 300zł to będę jej rekomendował wymianę baterii zamiast kupowania nowego – kupno w to miejsce jakiejś nowszego modelu używki nie ma sensu, bo zaraz bedzie ten sam problem z baterią a nawet ubiegloroczny czy dwuletni flagowiec to nadal blisko 2000 pln.