Smartfonizacja w Polsce – coraz więcej urządzeń, aplikacje i usługi

Łukasz Pająk Artykuły 2018-04-27

Zastanawialiście się kiedyś, jaką część polskiego rynku urządzeń mobilnych stanowią smartfony? Jeśli śledzicie nas od lat to zapewne wiecie, że wiele razy zwracałem uwagę na to, że inteligentne telefony komórkowe stanowią mniejszość. To lada moment się zmieni – podobnie, jak fakt, że smartfony wypierają nie tylko featurephone’y, ale też komputery osobiste. Rynek dąży do tego, że urządzenia z dużymi wyświetlaczami, pełnoprawnymi układami obliczeniowymi i pełnowymiarową klawiaturą będą wykorzystywane do zadań specjalnych.

Jednak skupmy się na Polsce. Nasz kraj jeszcze w tym roku ma wejść do grupy krajów „mobile device mobile centric”. Co to oznacza? Po prostu więcej czasu spędzamy na smartfonach i tabletach, niż na wspomnianych komputerach.

polska mobile centric 1

Coraz więcej też korzystamy z urządzeń mobilnych. Niemalże połowa Polaków twierdzi, że ze smartfonów i tabletów korzystają ponad 2 godziny dziennie – średni 2,3 godziny. Uważamy, że to za dużo. Domyślacie się, kto najbardziej obawia się o zbyt długie patrzenie na telefon? Oczywiście, że najmłodsi, czyli osoby w wieku 16-24 lat. Tak, też byłem zaskoczony – w końcu to od starszych można usłyszeć, że „za moich czasów…”.

polska uzycie smartfonow 2

Skoro smartfony się rozwijają to też dedykowane aplikacje są łakomym kąskiem. Oczywiście najpopularniejsze w Polsce programy to YouTube, Messenger, Facebook, Google Maps i Gmail. Nikogo nie powinny one zaskoczyć. Czy Polacy są w stanie przedrzeć się do tego grona? Jest to niemalże niemożliwe. Jednak w najlepszej dziesiątce już pojawia się rodzimy tytuł. Jest to aplikacja Rossmana, której udało się przyciągnąć do siebie 4 miliony osób (na miesiąc). Zaskoczeni? Zdecydowanie dalej w zestawieniu znajdziemy Allegro (1,75 mln), Yanosik (1,5 mln), JakDojade (1,3 mln), IKO (1,3 mln), mBank (1,1 mln).

Pojawienie się banków w poprzednim akapicie jest czymś naturalnym. Polska jest jednym z najlepiej rozwiniętych krajów, jeśli chodzi o bankowość. Bardzo chętnie robimy zakupy online, nie mówiąc o samych płatnościach zbliżeniowych. Połowa Polaków chciałaby mieć podobny dostęp do usług instytucji państwowych. Jednak na to póki co ciężko liczyć – jeszcze długo będziemy chodzić z papierami po urzędach. Ok, wspomniałem o zakupach – chęci są, ale wciąż 30% polskich Internautów woli płacić za nie przez komputer, a nie smartfona. Nawet jeśli zakup został zainicjowany na tym drugim urządzeniu. Niewątpliwie ma to związek z poczuciem bezpieczeństwa.

polska bankowosc 4

Po co nam w ogóle komputery? Nie jesteś graczem, nie pracujesz przy PC? Filmy oglądasz? Możesz przerzucić się tylko na smartfona. Obecny trend dąży do tego, że grupa „mobile-only” wyłącznie rośnie. W ciągu 3 lat urosła ona od 3% do 30% w przypadku użytkowników największych polskich banków. W przypadku wspominanych już zakupów online aż 23% wykorzystuje do tego celu wyłącznie smartfony. Mimo wszystko zmienia się również sposób korzystania z inteligentnych telefonów komórkowych. Coraz chętniej wykorzystujemy głosowe polecenia, co potwierdza miliard takich komend wykonanych przez Polaków w samej wyszukiwarce Google. Tak naprawdę co czwarte polecenie wprowadzamy mówiąc, a nie pisząc. Przewiduje się, że w 2020 roku już połowa wyszukiwań będzie głosowa. Pomyślmy, co się stanie, jeśli wszystkie strony zaczną wspierać tego typu komendy, a do tego w naszym ojczystym języku.

Zobacz też: Apple, też masz coś do skopiowania z Androida.

Wszystkie powyższe informacje wynikają z raportu POLSKA.JEST.MOBI 2018, który gorąco polecam i zachęcam się do zapoznania. Jest on dostępny za darmo w Sieci – wystarczy podzielić się nim dalej w sieciach społecznościowych, ale o tym i jeszcze więcej dowiecie się z wpisu na LinkedIn.





x