Samsung Galaxy S9+ kontra Sony Xperia XZ2 – walka na aparaty

Łukasz Pająk Artykuły 2018-03-24

Sony wyróżnia się tym, że tworzy świetne matryce do aparatów. Samsung chętnie z nich korzysta w swoich modelach. Jednak to właśnie Koreańczycy lepiej je wykorzystują, mimo że Japończycy często zostawiają dla siebie „coś lepszego”. Mimo wszystko, w zeszłym roku poznaliśmy Xperie z trybem super slow motion, czyli możliwość nagrywania filmów w 960 klatkach na sekundę. Samsung pozazdrościł tej funkcji i w tym roku seria Galaxy S9 szczyci się zwolnionym tempem. Równolegle oba modele chwalą się rejestrowaniem wideo w 4K, ale z trybem HDR. W takim razie, który producent lepiej się sprawdza w rzeczywistości?

Znany nam doskonale YouTuber, SuperSaf, wziął na warsztat najnowszych reprezentantów Samsunga i SonyGalaxy S9+ oraz Xperia XZ2. Który z nich ma lepsze aparaty? Tego dowiecie się z poniższego filmu:

Pierwsze wrażenie można mieć mieszane. Aparat do selfie w przypadku Sony jest ewidentnie zbyt ciemny, a sam dźwięk brzmi lepiej z Samsunga. Do tego dochodzi minimalnie lepsza stabilizacja obrazu w przypadku Koreańczyków, ale też zdecydowanie mniejsza dbałość o szczegóły. Po przełączeniu na główne matryce i ustawieniu rozdzielczości 4K (30 FPS), jakość obrazu wydaje się bardzo zbliżona do siebie, ale po raz kolejny Galaxy S9+ pokazuje lepszą stabilizację. Ustawiając rozdzielczość FullHD, tak dużej różnicy już nie dostrzeżemy. Jednak szybka zmiana punktu ostrości po raz kolejny pokazuje, że Samsung z Dual Pixel jest liderem. Bardzo zwolnione tempo? Zważywszy, że jakość jest bardzo podobna i różnice sprowadzają się do rozróżniania kolorów to postawiłbym na Sony, które nagrywa w FullHD w stosunku do 720p z Samsunga. Przechodzimy do zdjęć selfie, które potwierdzają to samo, co zauważyliśmy w przypadku filmów. Xperia XZ2 lepiej dba o szczegóły, a Samsung stawia na lepszy zakres tonalny. Z kolei w nocy Sony brakuje światła. Przełączając się na główny aparat, znowu odkrywamy inne podejście do rozróżniania kolorów. Jednak jakość w obu modelach stoi na wysokim poziomie. Jeśli zdecydujecie się na tryb portretowy to lepiej wybierzcie Samsunga z dodatkowym aparatem. Rozwiązanie problemu rozmywania tła przez oprogramowanie kompletnie nie wyszło Japończykom. W nocy wychodzi też na wierzch lepsza dbałość o szczegóły u Koreańczyków, gdzie ujrzymy lepsze kolory, ostrzejszy oraz przede wszystkim jaśniejszy obraz.

Zobacz też: Wyobrażacie sobie nowe wydania świetnych modeli Nokii sprzed lat?

Japończykom tak naprawdę zabrakło drugiej matrycy i jaśniejszych obiektywów. Testując obecnie oba modele jestem zszokowany poprawą Sony, ale ewidentnie jeszcze to nie jest to, co oczekiwałbym od tej firmy. Jakby nie patrzeć, pozycja Samsunga jest w tej kategorii zagrożona i to na poważnie. Z moich doświadczeń zauważyłem, że rozmywanie poszczególnych grup pikseli dla – teoretycznie – lepszej jakości nie działa poprawnie i często irytuje. Więcej na ten temat opowiem w jutrzejszej recenzji.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x