[SPT #3] Messenger Lite traci sens, wycięcie w Androidzie P, Huawei jedzie po bandzie

mm Adam Lulek Artykuły 2018-03-12

SPT to nowy cykl autorski. Pod tą nazwą kryje się subiektywne podsumowanie tygodnia. Możecie więc w tym wpisie liczyć na 100% własnego zdania autora oraz jego przemyśleń na temat wydarzeń, newsów czy artykułów w mijającym tygodniu. Wpis jest podzielony na dwie części: krytyka i pochwała, bo w ten sposób łatwiej się go będzie czytało.

Krytyka

Ceny Huawei P20. Chińczycy nie bawią się już w „tanie flagowce”. Można spokojnie stwierdzić, że ceny nadchodzących urządzeń od firmy będą na tym samym poziomie, co np. Galaxy S9. Gdybym był zainteresowany flagowcem, to oczywiście wersją Pro, która ma kosztować w Europie 899 euro, czyli około 3800 zł. Za model Porsche Design, który prawdopodobnie będzie miał czytnik linii papilarnych w ekranie, przyjdzie nam zapłacić jeszcze więcej. Szkoda, że Huawei już od ponad roku przestało rywalizować ceną.

Messenger Lite z wideorozmowami. Twórcy aplikacji zapomnieli chyba, po co stworzyli wersję Lite najpopularniejszego komunikatora. Służy ona użytkownikom, którzy nie chcą mieć zbędnych dodatków i pseudoulepszeń, które często spowalniają starsze telefony i bardziej pożerają baterię. Jednak Facebook chyba wie lepiej i wprowadza funkcję wideorozmów, która moim zdaniem jest tu zbędna. Ciekawe, w jaki sposób w najbliższym czasie „ulepszony” zostanie Messenger Lite. Oby „o zgrozo” nie pojawił się tu Mój Dzień…

Czy mój smartfon dostanie Androida P? Niestety znowu zaczynamy zabawę od początku. Jak co roku, wielu z Was zadaje sobie wyżej zamieszczone pytanie. Listę pewniaków znajdziecie w powyższym linku. Jednak to nie powinno tak wyglądać. Może Project Treble sprawi, że aktualizacje będą szybsze, a producentom zechce się je wprowadzać na większą liczbę smartfonów? Oby…

Czytnik linii papilarnych w Galaxy Note9 znajdzie się ponownie z tyłu urządzenia. Wielu fanów Samsunga, czeka na ten moment, w którym we flagowcach Koreańczyków w końcu zobaczymy popularne zabezpieczenie biometryczne w ekranie. Od roku było niemal pewne, że trafi ono do Galaxy Note9. Niestety plotki te przestały być aktualne, a Samsung pewnie chce zaskoczyć klientów Galaxy S10 (lub X). No cóż, szkoda…

Zobacz także: [Poradnik] Zablokuj niechciane połączenia od telemarketerów, oszustów i spamerów

Pochwała

Wybrane funkcje Androida P zasługują na szczególne wyróżnienie. Przede wszystkim, miło ze strony Google, że zauważyło, iż wiele flagowców pojawi się z wycięciem w ekranie. Wsparcie takiego rozwiązania od strony oprogramowania i przygotowanie specjalnych narzędzi dla deweloperów to krok w dobrą stronę. Podobają mi się również zmodyfikowane powiadomienia. Możliwość pokazywania w nich awatarów, zdjęć, naklejek czy sugestii odpowiedzi zaoszczędzi nieco klikania.

Patent Essential na wysuwaną przednią kamerę. To jest naprawdę świetne. Podobne rozwiązanie widzieliśmy już w prototypie Vivo Apex, który podobno ma zadebiutować na rynku w połowie roku. Wycięcia w ekranie mi nie przeszkadzają, jednak smartfony bez nich wyglądałyby niemal perfekcyjnie.



x