LG V30S ThinQ oficjalnie! Firma chce nas podejść „inteligencją”

Łukasz Pająk Artykuły 2018-02-25

Targi MWC jeszcze się nie zaczęły. Teoretycznie, gdyż oficjalnie drzwi kompleksu Fira de Barcelona zostaną jutro otwarte, ale zawsze dzień wcześniej odbywają się jedne z najważniejszych konferencji. Dlatego dzisiaj poznamy między innymi nowe, flagowe modele od Samsunga. Do tego dorzućmy LG, które już zdążyło przedstawić dwie nowości – V30S ThinQ i V30S+ ThinQ.

W dużym skrócie zmian wiele nie ma, ale użytkownicy V30 i V30+ mogą czuć się dotknięci. Otóż dodanie litery „S” sprawiło, że wewnątrz znalazło się więcej miejsca dla pamięci operacyjnej – 6 GB zamiast 4 GB. Oznaczeniem „plusem” wciąż przekłada się na to samo – więcej miejsca na pliki użytkownika. Odpowiednio dla V30S i V30S+ oznacza to 128 i 256 GB zamiast 64 i 128 GB. Kwestie techniczne mamy rozwiązane. To wszystkie zmiany z zakresu specyfikacji i pozostała jej część jest bliźniacza z pierwowzorem, co przekłada się na:

  • 6-calowy wyświetlacz P-OLED QuadHD (18:9)
  • układ Snapdragon 835
  • aparaty:
    • przód: 5 MPx (f/2.2)
    • tył: 16 MPx( f/1.6, OIS) + 13 MPx (f/1.9)
  • akumulator o pojemności 3300 mAh
  • certyfikaty IP68, MIL-STD-810G, czytnik linii papilarnych, NFC, USB-C
  • Android Oreo
  • wymiary: 151,7 x 75,4 x 7,3 mm
  • waga: 158 g

Nowe modele będą dostępne wyłącznie w kolorach New Maroccan Blue and New Platinum Gray. Poprzednie barwy zostają wycofane, ale można się spodziewać, że z czasem wspomniana dwójka zostanie poszerzona.

LG V30S ThinQ chce odciążyć nas z myślenia

Znamy zmiany techniczne, poznaliśmy nową paletę barw, więc literę „S” już wyjaśniliśmy. W takim razie, co z ThinQ? Otóż to słowo już wcześniej „poznaliśmy” i nasi stali Czytelnicy z pewnością wiedzą, co oznacza. Jak łatwo się domyślić, pojawia się sztuczna inteligencja. Jest to platforma, która po prostu ma stanowić alternatywę dla Bixby. Co umożliwia? Przede wszystkim rozbudowuje funkcje aparatu. Pojawiły się nowe tryby:

  • AI CAM – poprzez analizę sceny dostosowuje optymalne ustawienia spośród ośmiu wcześniej przygotowanych – jedzenie, miasto, krajobraz, kwiaty, wschód i zachód słońca, portret i zwierzęta.
  • QLens – po prostu dowiedz się, co fotografujesz, znajdź to w sklepie lub zeskanuj kod QR.
  • Bright Mode – jak sama nazwa wskazuje, zdjęcia mają być jaśniejsze bez szumów. Dwukrotnie jaśniejsze.

Nie samym aparatem człowiek żyje. Czasami może chcieć porozmawiać z telefonem i tu pojawia się rozwinięcie Google Assistant. W gruncie rzeczy będzie to ta sama usługa, ale z ekskluzywnymi poleceniami. Nowy, inteligentny system będzie mógł też analizować wszystko to, co dzieje się na ekranie.

Zobacz też: Tęsknisz za starym Snapchatem? Już nie musisz.

Jak ocenić LG V30S ThinQ? Przede wszystkim bardzo długa nazwa, co jest nietypowe dla tej firmy, ale można się do tego przyzwyczaić. Poza tym spodziewaliśmy się dokładnie takiego modelu – przed premierą wszystko o nim wiedzieliśmy. Dzisiaj producent nie ujawnił cennika, więc tak naprawdę utwierdziliśmy się w przekonaniu, że początek roku dla Koreańczyków to odświeżanie zaległości. Na prawdziwe nowości przyjdzie jeszcze czas, ale dobrze wyceniony V30S ThinQ może być bardzo atrakcyjny, jak G6 po obniżkach.

źródło: GSMArena, Phone Arena, LG



  • Darkness

    Cena pewnie znowu 3800 zł, ale rynek szybko zweryfikuje LG i będzie się bujał w okolicach 2000 zł…

  • Martina Neumayer

    A coś mi się skojarzyło z tymi skanowaniem kodów. Czytałam wczoraj, że w pl w sklepach się o to przypierniczają do ludzi. Że nie wolno i w ogóle, i w końcu jakiś urząd się za to wziął, bo się ludzi czepiali (personel, ochrona itp) dość nawet rzekłabym agresywnie.

  • regod

    Ciekawe jaka będzie cena urządzenia.

    • Martina Neumayer

      Wolę nie wiedzieć 😉 A przynajmniej nie przy weekendzie 😀

    • MarcinS

      Z jednej strony dodali ramu, ai, jakiś bzdurek, z drugiej, został ten sam telefon, na starym procesorze. Podobnie co v30 przed obniżkami, sprzed pół roku?