Apple zmienia system aktualizacji oprogramowania

Mariusz Nowak Artykuły 2018-02-13

Premiera iOS 11 związana była z wielkimi oczekiwaniami. Nowy system wprowadził sporo udogodnień dla posiadaczy mobilnych sprzętów Apple. Szczególnie dużo, zyskał wreszcie iPad. Wydaje się, że użytkownicy tego urządzenia, wreszcie zyskali to o czym marzyli od wielu lat. Tablet wreszcie stał się sensowną alternatywą dla komputera, a nie tylko powiększonym iPhonem. Z drugiej strony, iOS 11 to sporo błędów i znacznie gorsze niż w przypadku poprzednich systemów przyjęcie przez użytkowników. Apple starało się na bieżąco radzić ze wszystkimi błędami. Poprawki oprogramowania zostały wydawane niezwykle często. Złe wrażenie jednak zostało i w tym roku Amerykanie nie chcą popełnić podobnych błędów.

Zobacz także: Samsung cenzuruje emotikony.

Kolejne informacje potwierdzają, że Apple pójdzie inną drogą

Niedawno pojawiły się informacje, że w przypadku iOS 12, Amerykanie pójdą zupełnie inną drogą. Deweloperzy zajmujący się systemem, mają się przede wszystkim skupić na niezawodności i działaniu. iOS 12 ma być dopracowany do granic możliwości. Bloomberg News informuje, że w tym roku możemy nie zobaczyć zbyt wielu nowych funkcji w systemie. Raport podaje, że inżynierowie będą mieli więcej swobody w podejmowaniu decyzji. Przede wszystkim opóźnią funkcje, które nie są jeszcze dopracowane. Apple chce też wprowadzić inny cykl wydawania systemów. Zasadniczo, nowe funkcje zarówno w macOS jak i iOS debiutować będą co dwa lata. Podobną metodę stosowano jeszcze kilka lat temu w przypadku oprogramowania dla komputerów i zdało to egzamin. Nowa strategia Apple jest przedstawiana jako bardzo duża zmiana. Dzięki temu prawdopodobnie więcej nie pojawią się takie luki, jak choćby w komputerach Mac, pod koniec tamtego roku. Apple zawsze dbało o stabilność swoich systemów. Reputacja ta została ostatnio mocno naruszona. Możliwe, że to ostatni moment na podjęcie tak ważnych decyzji.

Nie będzie opóźnień?

W ostatnim czasie Amerykanie mają ogromny problem z terminowym wydawaniem, zarówno funkcji oprogramowania, jak i poszczególnych urządzeń. Nigdy w poprzednich latach się to nie zdarzało. Przykładami opóźnionych sprzętów mogą być, słuchawki AirPods, zapowiedziany w połowie iMac Pro, który zadebiutował niedawno, głośnik HomePod, czy mata do ładowania AirPower – zapowiedziana została we wrześniu, a nie wiemy, kiedy zadebiutuje, ani ile będzie kosztować. Na konferencji WWDC w czerwcu 2017 roku zapowiedziano wprowadzenie funkcji iMessage w iCloud. Synchronizować będzie wiadomości, między naszymi urządzeniami Apple. Miała zadebiutować jesienią w iOS 11 i macOS High Sierra. Nie możemy z niej korzystać do tej pory.

Co nowego w iOS 12?

Pojawi się między innymi AniMoji w FaceTime. Dzięki opcji podczas rozmów wideo będziemy mogli korzystać z wirtualnych twarzy. Głębsza ma być integracja Siri z systemem. Miejmy nadzieję, że sam asystent doczeka się znaczących ulepszeń i zacznie mówić w naszym języku. Największą nowością systemu mają być wieloplatformowe aplikacje. Ich zapowiedź prawdopodobnie zobaczymy w czerwcu na konferencji WWDC.

Źródło: MacRumors



  • onlinestandby

    „Miejmy nadzieję, że sam asystent doczeka się znaczących ulepszeń i zacznie mówić w naszym języku.” Hehe żartowniś 🙂

    • mindla

      Jaki żartowniś, to użytkownik sprzętu Apple.
      Nadzieja jest matką ******* mówi mądre przysłowie.

  • haVoc vulTure

    OMG, czego by te apple nie zrobilo to jest wspaniale.

    • mindla

      Kiedyś był Amway, nawet powstał film „witajcie w życiu” ale decyzją sądu nigdy nie został wyświetlony. Teraz jest Apple i ten sam typ ludzi lewitujący nad ziemią.

  • cherrz

    Nie wprowadzimy nowych funkcji, to jest amazing, zachwycajcie się tym.

  • teges

    Dlaczego nie można dodawać funkcji cały czas, tylko wszystko na raz przy zmianie numerka?

    • stark2991

      Bo łatwiej i taniej jest to zrobić hurtem

      • mindla

        Apple w zeszłym roku zarobił 50 miliardów $ netto to chyba ich stać na dokładne testy a nie wypuszczają beta wersję do testowania przez użytkowników.

        • stark2991

          Stać ich, ale to przecież najwięksi skąpcy w tym biznesie 🙂

          • I między innymi dlatego ich stać 😉

    • Adrian Kijek

      Zeby np je dopracowac a nie testowac na uzytkownikach

      • teges

        Mogą sami przetestować, a i tak jak wpuszczają system, to to tak naprawdę beta, bo muszą trzymać terminów.
        Mogliby dodawać funkcje po kolei bez wiążących terminów, to właśnie wtedy byłoby lepiej.