Windows 10 uruchomiony na minikomputerze za 170 zł!

Adrian Celej Artykuły 2018-02-10

Microsoft od czasu premiery Windowsa 10 próbuje nas przekonać, że jest to system stworzony dla każdego urządzenia. Do dziś 2 projekty okazały się spektakularną porażką – Windows 10 Mobile oraz Windows 10 IoT Core. Dziś lukę po tym drugim próbuje wypełnić… zwykły Windows.

O co chodzi?

Jakiś czas temu Microsoft udostępnił wersję Windowsa dla procesorów ARM. Już wtedy system ten w zasadzie został spisany na straty przez niezależnych deweloperów. Microsoft popełnił ogromny błąd tworząc go jedynie dla procesorów Qualcomma. Z tego powodu podjęto się co prawda prób przeniesienia tego systemu na Lumię 950, jednak na tym mogłoby się skończyć. Mimo wszystko Holenderski programista Bas Timmer postanowił pójść dalej i przenieść system na procesor Broadcom BCM2837 ARMv8. W ten beznadziejny układ został wyposażony minikomputer Raspberry Pi 3. Można powiedzieć, że cały proces zakończył się sukcesem, faktycznie udało się uruchomić Windowsa 10 na Raspberry Pi bez użycia emulatora.

Jest jedno ale…

Windows co prawda działa, jednak nie można mówić o jakiejkolwiek użyteczności. Na dzień dzisiejszy pracuje tylko 1 rdzeń procesora, przez co system działa przerażająco wolno. Co jakiś czas pojawiają się także komunikaty o nieobsługiwanym procesorze. Z drugiej strony system faktycznie działa i umożliwia uruchamianie aplikacji win32, co jest ogromnym sukcesem. Niezależny programista zrobił coś, czego nie chciał lub nie potrafił zrobić Microsoft.

Zobacz też: Microsoft przypomina, że mobilny Windows nie dostanie już żadnych nowych funkcji

Czy to ma sens?

W tej chwili nie ma powodu, aby zawracać sobie tym systemem głowę – to bardzo wczesna faza projektu. Jeśli już jednak wyjdzie ostateczna i w pełni funkcjonalna wersja, to rzeczywiście za około 170 zł będziemy mogli nabyć komputer, który pozwoli na uruchomienie pełnoprawnego Windowsa. Oczywiście za tą cenę kupimy sam komputer, zakładam że każdy zainteresowany ma pod ręka niepotrzebną kartę pamięci, ładowarkę, klawiaturę, myszkę, monitor, parę kabli i ewentualnie obudowę do RPi. Warto jednak pamiętać, że nie będzie to sprzęt, na którym odpalimy GTA na maksymalnych detalach. W zasadzie to niewiele odpalimy, ponieważ ta namiastka komputera poza fatalnym procesorem ma także 1 GB RAM. Raspberry Pi nie powstało jako konkurent dla komputerów, to urządzenie ma całkowicie inne zastosowania. Pełny Windows na malince bez wątpienia znajdzie jakieś zastosowania, jednak nie wypędzi on metalowych skrzynek spod biurek. Projekt ten może odnaleźć się na rynku IoT, jednak raczej mam tu na myśli hobbystyczne projekty, nic więcej. Windows jest zamkniętym systemem, nie może on konkurować z otwartym Linuksem.

Źródło: Softpedia





x