[Sprzed dekady] Ostatnia przemowa Billa Gatesa na CES

Adrian Celej Artykuły 2018-01-13

Jak co tydzień zbieramy dla was wydarzenia sprzed 10 lat. Tym razem zajmiemy się newsami od 8 do 14 stycznia 2008 roku.

Ostatnia przemowa Billa Gatesa na CES

Podczas CES 2008 po raz ostatni Bill Gates wygłosił przemówienie jako etatowy pracownik Microsoftu. Zrezygnował z pracy aby poświęcić więcej czasu prowadzonej przez siebie fundacji. Przy okazji podzielił się kilkoma ciekawymi informacjami zza murów Microsoftu. Okazało się, że Windows Vista przekroczył barierę 100 milionów sprzedanych licencji. Był to ogromny sukces, jeszcze w październiku 2007 roku informowano o 88 milionach licencji. Okazało się także, że w 2007 roku sprzedaż komputerów wzrosła o 30%. Dlaczego? Otóż bardzo łatwo ten fakt wytłumaczyć, wiązało się to z wymianą komputerów biurowych, które zaczynały kończyć 10 lat.

Gadu Gadu wprowadza… gry on-line

Komunikator Gadu Gadu jest znany z dwóch faktów:

  • Był programem, który zrewolucjonizował komunikacje internetową w Polsce
  • Tylko Facebook tak mistrzowsko spartolił aplikację komunikatora

Wielu użytkowników GG narzekało na ociężałość tego programu. Sam przestałem z niego korzystać około 5-6 lat temu. Wówczas mój komputer posiadał 2 GB pamięci RAM, z czego ponad 160 MB zabierał omawiany komunikator. Oczywiście nie była to jeszcze duża wartość, program potrafił zjeść znacznie więcej. W każdym razie jego wpływ na ilość wolnych zasobów i wydajność komputera był niepodważalny. GG postanowiło jeszcze bardziej uszczęśliwić swoich użytkowników wprowadzając do komunikatora pakiet gier on-line. W ręce użytkowników oddano gry takie jak kółko i krzyżyk, warcaby czy statki. Przeglądając newsy z tamtych czasów zauważyłem dość ciekawą rzecz – pod tą informacją w zasadzie nie było pozytywnych komentarzy. Dlaczego administratorzy GG mimo wszystko nadal szli w zaparte?

Brytyjskie szkoły nie chcą Visty

Każda premiera nowego Windowsa wiąże się z poważnym dylematem – czego dalej uczyć? Z jednej strony mamy stary, sprawdzony system, którego dni są policzone. Z drugiej strony jest nowy Windows, którego niewielu widziało na oczy, a koszty wdrożenia go w szkołach są gigantyczne. Z tego powodu często zdarzało się, że w jednej pracowni informatycznej znajdowały się komputery z dwiema, a nawet trzema generacjami Windowsa. Temat ten na celownik wzięła Wielka Brytania. Jedna z Brytyjskich agencji sprawdziła sens wprowadzenia do szkół Windowsa Visty. Okazało się, że aż 78% komputerów wymagałoby wymiany na nowsze. W pozostałych przypadkach konieczny byłby zakup licencji, a to również ogromne koszty. Na koniec uznano, że Vista nie zaoferuje nic ponad to, co oferuje Windows XP. Oberwał także pakiet Office 2007. Głównym problemem był brak wsparcia dla formatu .odf, co wiąże się z uzależnieniem od oprogramowania jednego dostawcy. Ostatecznie agencja wskazała na alternatywy w postaci Linuksa i pakietu OpenOffice. Cóż, o ile wprowadzenie Linuksa do szkół może być trudnym wyzwaniem, tak już pakiet OpenOffice bez wątpienia powinien być standardem.

Zobacz też:






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x