Audictus Aurora

[Recenzja] Audictus Aurora — niezły głośnik, choć kilka rzeczy można było zrobić lepiej

Mateusz Nowak Akcesoria 2021-07-14

Bezprzewodowe głośniki to kategoria sprzętu elektronicznego, która wielu osobom bardzo przypadła do gustu. O ile w domu czy podróży raczej nie będą to urządzenia pierwszego wyboru, to podczas imprezy w ogrodzie, na pikniku czy treningu na świeżym powietrzu mobilne głośniki sprawdzą się już znakomicie. Dziś przyjrzymy się bliżej modelowi Audictus Aurora – ten niedrogi sprzęt właśnie zadebiutował na rynku. Sprawdźmy, czy warto się nim zainteresować.

Zalety

  • Długi czas pracy na jednym ładowaniu
  • Oprócz modułu Bluetooth mamy wejście AUX i czytnik microSD
  • Nie zabrakło podświetlenia
  • Jest odporność na wodę…

Wady

  • … ale na pył już nie
  • Złącza są umieszczone w bezsensownym miejscu
  • Na maksymalnej głośności jakość dźwięku jest zauważalnie gorsza

Recenzja Audictus Aurora w trzech zdaniach podsumowania

Recenzowany głośnik to przyzwoity sprzęt w bardzo niewygórowanej cenie. Ma podświetlenie, wejście AUX i świetny czas pracy na baterii. Nie liczcie jednak, że na maksymalnej głośności będzie grał tak, jak sprzęt najbardziej znanych marek.

  • Zestaw 7
  • Budowa 6
  • Jakość dźwięku 6

Ogólna ocena

6.3/10

Zawartość zestawu, budowa i jakość wykonania głośnika Audictus Aurora

Audictus Aurora

Producent umieścił głośnik w prostokątnym pudełku, którego rozmiar jest adekwatny do wymiarów samego urządzenia. Sprzęt jest zabezpieczony od boków specjalnymi gąbkami, dzięki czemu nie powinien ulec żadnym uszkodzeniom podczas transportu do sklepu czy też do naszego domu. Oprócz głośnika w pudełku znajdziemy bardzo krótką i zwięzłą instrukcję obsługi w kilku językach (w tym po polsku), a także dwa kable. Jeden z nich (USB-C do USB-A) służy do ładowania głośnika, a dzięki drugiemu (audio 3,5 mm) możemy podłączyć do urządzenia np. smartfona, odtwarzacz MP3 czy discmana.

Audictus Aurora

Audictus Aurora ma kształt zbliżony do walca. Na froncie za charakterystyczną kratką umieszczono przetworniki. Boki, dół oraz góra urządzenia są pokryte gumowym tworzywem. Na górze znajdują się przyciski — są duże, dobrze oznaczone i w odpowiedniej odległości od siebie, ale nie są podświetlane. Na jednym boku głośnika znalazło się logo producenta, natomiast na drugim bardziej szczegółowe informacje o produkcie, znaki towarowe itd. Powiedzmy sobie szczerze — te napisy w takim miejscu nie wyglądają estetycznie. Na dole głośnika są niewielkie podstawki zapewniające przyzwoitą stabilność urządzenia. Pomiędzy nimi jest zaślepka z uszczelką, pod którą kryje się złącze ładowania, wejście AUX oraz miejsce na kartę pamięci. Takie umiejscowienie portów można uznać za lekkie nieporozumienie — przecież korzystanie z wejścia AUX lub ładowanie głośnika uniemożliwia prawidłowe położenie urządzenia na stole, blacie czy innym podłożu.

Kończąc temat budowy recenzowanego głośnika, powiedzmy o jeszcze jednej zalecie oraz wadzie urządzenia. Zaletą jest niewielkie gumowe mocowanie, dzięki któremu możemy przypiąć sprzęt np. do mocowań plecaka turystycznego. Wada to natomiast… bardzo silny zapach głośnika. Można go porównać do przypalanych opon lub butów i zabawek z tzw. chińskich sklepów. To zdecydowanie nie robi dobrego wrażenia. Na szczęście po kilkunastu dniach od wyjęcia z pudełka zapach jest znacznie mniej wyczuwalny, niż na początku.

Specyfikacja techniczna i cena, czyli co i za ile otrzymuje kupujący

Audictus Aurora

Specyfikacja głośnika Audictus Aurora ma kilka ciekawych elementów, o których warto powiedzieć kilka słów więcej. Na początek jednak zerknijmy na pełną specyfikację urządzenia, którą udostępnił producent.

  • Moc (RMS): 14 W
  • Pasmo przenoszenia: 50 – 20k HZ
  • Dynamika przetworników: 90 dB
  • Impedancja: 8 Ω
  • Komunikacja: Bluetooth 5.0
  • Czas pracy na baterii: do 20 godzin
  • Złącza: AUX, USB-C (ładowanie), microSD
  • Wbudowany mikrofon
  • Podświetlenie RGB (9 trybów)

Audictus Aurora kosztuje na polskim rynku 199 zł. Czas pracy na jednym ładowaniu w tej półce cenowej jest jak najbardziej na plus, podobnie jak deklarowana przez producenta moc. Niektórych ucieszy obecność wejścia AUX. Oczywiście, współcześnie najczęściej łączymy głośnik ze smartfonem przez Bluetooth i w ten sposób słuchamy muzyki. Jeśli jednak ktoś w trakcie wiosennych (a może wakacyjnych?) porządków znalazł stary odtwarzacz MP3 czy discman i zechciałby odtwarzać z nich muzykę przez Audictus Aurora, to nie ma problemu. Producent nawet dorzucił kabel w zestawie.

Wrażenia z użytkowania głośnika

Audictus Aurora

Dźwięk wydobywający się z testowanego urządzenia jest wyraźny i spokojnie wystarczy do większości typowych zastosowań. Audictus Aurora z pewnością gra znacznie lepiej, niż wbudowane głośniki w smartfonie czy laptopie. Nie nastawiajcie się jednak na oszałamiające wrażenia — można odnieść wrażenie, że odtwarzanej muzyce jakby brakowało głębi. Nie ma sensu używać głośnika Audictus Aurora na maksymalnej głośności, ponieważ wtedy dodatkowo pojawia się trzeszczenie i zniekształcenie dźwięku.

Z ciekawości porównałem możliwości recenzowanego urządzenia z JBL GO 2, z którego korzystam na co dzień (obecnie na rynku jest już trzecia generacja, więc GO 2 można kupić za bardzo niewygórowaną kwotę 100 zł). Oczywiście Aurora gra zauważalnie głośniej, dźwięk jest bardziej donośny (dwa przetworniki i większa membrana basowa robią swoje). To jednak dwukrotnie tańszy JBL emituje nieco głębszy i jeszcze odrobinę bardziej wyraźny dźwięk. Podobne spostrzeżenia miało kilka osób, którym na zmianę puściłem te same utwory z obu głośników.

Zasięg urządzenia podczas odtwarzania muzyki przez Bluetooth oceniam na dosyć przeciętny, nie miałem z nim większych problemów. Urządzenie posiada wbudowany mikrofon i czysto teoretycznie można użyć głośnika podczas rozmów telefonicznych. To jednak bardziej ciekawostka niż praktyczna funkcja, ponieważ dźwięk u obu rozmawiających osób jest mocno zniekształcony i trudno zrozumieć, co ktoś mówi.

Głośnik jest podświetlany, co daje ciekawy efekt wizualny, szczególnie po zmroku. Do wyboru mamy kilka trybów. Podświetlenie pełni jednak nie tylko funkcję czysto estetyczną, ponieważ zmienia się podczas regulowania głośności, wskazując na jej poziom.

O wodoodporność i czas pracy na baterii martwić się nie musimy

Audictus Aurora

Wodoodporność to cecha, bez której trudno wyobrazić sobie dobry głośnik mobilny. Po pierwsze, tego typu sprzęt często jest zabierany np. na basen lub nad jezioro, gdzie może mieć kontakt z wodą. Po drugie, gdy urządzenie jest mocno zabrudzone, najłatwiej wyczyścić je pod bieżącą wodą. Audictus Aurora wg. zapewnień producenta spełnia normę IPX7. Testy potwierdziły, że o wodoodporność nie musimy się martwić. Wrażenia na głośniku nie robi ani strumień wody z kranu, ani nawet pełne zanurzenie urządzenia. Audictus Aurora pod wodą nie przestaje nawet grać, nie mówiąc o tym, żeby miał się zepsuć. Producent nie deklaruje jednak odporności na pył czy kurz, więc jeśli chcemy zabrać głośnik np. na plażę, lepiej uważać.

W teorii głośnik może działać na jednym ładowaniu do 20 godzin i faktycznie, te wyliczenia wydają się być słuszne. To świetny wynik w tej półce cenowej — większość urządzeń do 200 zł może wytrzymać bez ładowania do ok. 10 godzin. Po kilkugodzinnym odtwarzaniu muzyki poziom naładowania akumulatora Audictus Aurora wynosi ok. 70%.

Recenzja Audictus Aurora – podsumowanie

Audictus Aurora

Audictus Aurora może być rozsądnym kompromisem dla osób, które szukają taniego głośnika Bluetooth, ale oczekują nieco większej mocy i dłuższego czasu pracy na baterii, niż oferują najtańsze propozycje od JBL czy Sony. Recenzowany model ma także podświetlenie i pozwala odtwarzać muzykę z karty pamięci lub z urządzenia podłączonego kablem AUX. Z drugiej strony, dźwięk (choć wyraźny i czysty) nie ma zbyt dużej głębi, a na maksymalnej głośności jakość ulega znacznemu pogorszeniu. Jeśli więc zamierzacie używać głośnika głównie w domu lub podczas krótkich wyjazdów i bardzo długi czas działania na jednym ładowaniu czy podświetlenie nie są dla was kluczowe, sugeruję zainteresowanie się nieco mniejszymi, ale bardziej dopracowanymi urządzeniami konkurencji.

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.

Sprawdź najnowsze recenzje