[Recenzja] LG V60 ThinQ 5G – tak blisko, a tak daleko

Kamil Sobczyk Recenzje 2020-06-23

Plusy

  • Jakość wykonania
  • Duży wyświetlacz
  • Poręczność - mimo wagi i rozmiaru
  • Czas pracy na baterii
  • Gniazdo słuchawkowe i Quad DAC

Minusy

  • Tylko dobre aparaty
  • Brak wysokiej częstotliwości odświeżania ekranu
  • Niepewność aktualizacji

Wiemy już, że LG uśmierciło swoją flagową serię spod literki G. Ta zostanie zastąpiona, prawie że flagowym LG Velvet. Czy zmiana w portfolio tego koreańskiego producenta dotknie także serii V? Tego nie wiemy, ale wiemy, że już w tym roku dostaliśmy jej kolejnego reprezentanta, czyli LG V60 Thinq 5G. Smartfon, którego nazwa jest prawie tak długa jak on sam i do którego recenzji, serdecznie Was zapraszam.

Recenzja wideo

Zestaw

LG V60 trafia do nas w czarnym matowym pudełku, które niczym się nie wyróżnia. Na froncie zobaczymy tylko napis V60 ThinQ i to tyle. Nic się nie błyszczy, nie mieni. Jest gustownie i ze smakiem. Natomiast po otwarciu tego pudełka poza samym telefonem znajdziemy:

  • Makulaturę
  • Ładowarkę z gniazdem USB-C 25W
  • Kabel USB-C – USB-C
  • Słuchawki dokanałowe ze złączem 3,5 mm
  • Ściereczkę do ekranu (wg. tego co wyczytałem w sieci, bo egzemplarz testowy dotarł do mnie bez niej)

Miło widzieć, że słuchawki wchodzą w skład zestawu, dołączonego do LG V60. Coraz częściej producenci nawet przy swoich najdroższych urządzeniach, redukują zawartość pudełka do niezbędnego minimum. Dlatego dobrze, że LG jeszcze nie poszło tą drogą.

Budowa

Pierwsze, co rzuca się w oczy w przypadku LG V60, to jego rozmiar. Jest to naprawdę duży telefon, dla porównania największy z najnowszych Samsungów, czyli S20 Ultra, jest mniejszy od propozycji LG. Wagowo ten telefon przekracza 200 gramów, które traktuję jako magiczną granicę, powyżej której telefony nazywam ciężkimi. Ponadto LG pokonuje tę granicę aż o 14 gramów, pomimo tego V60 był wygodnym telefonem w użytkowaniu. Trudno mi stwierdzić, czego to jest zasługą, ale stawiałbym na równomierne rozłożenie masy.
Pierwsze spojrzenie na tył tego telefonu pokazuje, że LG nie idzie za trendami. Moduł aparatów w przeciwieństwie do wielu obecnych smartfonów, nie wygląda jak osobne urządzenie, doklejone do obudowy, ale tylko odrobinę wystaje ponad szkło. Te, w testowanym przeze mnie egzemplarzu, miało przyjemny dla oka, wręcz elegancki ciemnoniebieski kolor. W zasadzie cały design tego telefonu można określić tym słowem. Szkło z tyłu zakrzywia się na boki, pod dość ostrym kątem i łączy z metalowymi bokami.

Front tego telefonu też nie idzie za obecnymi trendami, ale to można traktować bardziej w kategorii wad. Bowiem ten duży 6,8-calowy wyświetlacz otoczony jest dość sporymi ramkami. Kamerka do selfie nie została umieszczona w dziurce (zgodnie z panującą modą), ale we wcięciu. Ogólnie takie rozwiązanie mi nie przeszkadza, ale notch w V60 jest bardzo prosty i wizualnie wbija się w ekran. Przypomina mi pierwsze wcięcie z Essentiala, dużo przyjemniejszym dla oka jest takie w kształcie łezki. Jako plus dla przodu tego telefonu zaliczę brak zakrzywionego ekranu. Przy tak dużej powierzchni mogłoby to tylko negatywnie wpływać na komfort użytkowania.

Na poszczególnych krawędziach LG V60 znajdziemy:

  • góra: hybrydowa tacka dual SIM, dodatkowy mikrofon
  • dół: główny mikrofon, głośnik, złącze USB-C, gniazdo słuchawkowe jack 3,5mm
  • lewa strona: dodatkowy mikrofon, przyciski głośności, przycisk asystenta Google
  • prawa strona: przycisk zasilania

LG V60 to smartfon, który w kwestii designu nie idzie za najnowszymi trendami. Mimo to jest to bardzo elegancki i dobrze wykonany smartfon.

Specyfikacja techniczna i cena LG V60 ThinkQ 5G

LG V60 jest flagową propozycją i ma również flagową cenę. Za ten najnowszy telefon od tego koreańskiego producenta trzeba dać 4299 złotych. Czy za tak wysoką cenę, możemy liczyć na wysokie parametry?

  • 6,8 calowy wyświetlacz OLED, fullHD+
    • rozdzielczość 2460×1080, 20.5:9, 395 ppi
    • Gorilla Glass 5
    • HDR10+
    • częstotliwość odświeżania 60Hz
  • Układ Snapdragon 865
    • litografia: 7nm
    • CPU:
      • 1×2.84 GHz Kryo 585
      • 3×2.42 GHz Kryo 585
      • 4×1.8 GHz Kryo 585)
    • GPU
      • Adreno 640 GP
  • 8 GB RAM
  • 128 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
    • UFS 2.1
    • możliwość rozbudowy za pomocą karty MicroSD
  • aparaty:
    • przód: 10MP (f/1.9)
    • tył
      • 64 MP, f/1.8, Dual pixel PDAF, OIS
      • 13 MP, f/1.9
      • 0.3 MP, TOF 3D, f/1.4
  • Akumulator o pojemności 5000mAh
  • wejście słuchawkowe jack 3,5mm, 32-bit Hi-Fi Quad DAC
  • NFC, Bluetooth 5.1, USB-C, IP68, MIL-STD-810G, czytnik linii papilarnych w ekranie, GorillaGlass 6 z tyłu obudowy
  • Wymiary: 169,3 x 77,6 x 8,9
  • Waga: 214g

Jak widać po specyfikacji, najnowszy LG odhacza praktycznie wszystkie wymagania stawiane obecnym flagowcom. Dziwić mogą tak naprawdę dwie rzeczy – użycie pamięci UFS 2.1, która w dłuższej perspektywie może stać się problemem i odświeżanie ekranu tylko na poziomie 60Hz. Poza tym na papierze LG V60 usprawiedliwia swoją wysoką cenę.

Wyświetlacz

Wyświetlacz w LG V60 prawie mnie nie zawiódł. Co prawda szkoda, że nie dostaliśmy tutaj wyższej rozdzielczości, ale w codziennym użytkowaniu nie jest to zauważalne. Zastosowany panel OLED może pochwalić się naprawdę dobrą jasnością maksymalną i minimalną, dzięki czemu nie oślepi nas w nocy. Reprodukcja koloru w V60 też stoi na wysokim poziomie. Jeśli wolicie bardziej podkręcone kolory, to w menu ustawień znajdziecie aż 7 opcji dopasowania kolorów do własnych upodobań.

To w czym zawodzi ten wyświetlacz to częstotliwość odświeżania. Szkoda, że LG nie zdecydowało się, chociaż na skok do 90Hz. Tym bardziej że konkurencja w tej cenie już oferuje nawet 120Hz odświeżanie ekranu.

Akumulator

LG dla modelu V60 nie poskąpił na akumulatorze. Zastosowane ogniwo ma pojemność aż 5000mAh i pozwala na bezstresowe przeżycie całego dnia na jednym ładowaniu. Przez ten dzień będziemy mogli korzystać z nawigacji, serwisów społecznościowych, telefonować i robić zdjęcia, a na koniec dnia i tak zostanie nam zapas energii do wykorzystania. Podczas moich testów wyciągałem średnio 6,5 godziny włączonego ekranu przy ponad 30 godzinach bez ładowania. Bardzo dobry wynik biorąc pod uwagę wielkość wyświetlacza i to, że V60 natychmiastowo dostarczał mi powiadomienia i nie ubijał agresywnie aplikacji w tle.

Aparat

Aplikacja aparatu, z której skorzystamy w LG V60, do robienia zdjęć jest bardzo przejrzysta. Pomimo ogromu funkcji wszystko można łatwo znaleźć, a główne tryby aparatu można ustawiać według własnych upodobań. Niespotykaną często, ale mile widzianą funkcją jest manualne nagrywanie filmów, które podobnie jak przy zdjęciach ręcznie pozwala dobrać wszystkie parametry nagrania. Jedyny zarzut jaki mam wobec tej aplikacji to tryb selfie.
Przełączając się na frontowy aparat, telefon zawsze włącza tryb upiększania i jesteśmy zmuszeni to ręcznie wyłączać.

Jak mogliście wyczytać ze specyfikacji LG V60 mamy tutaj tylko standardowy 64 megapikselowy obiektyw i 13 megapikselowy ultraszeroki. Więc jak widać, LG całkowicie zrezygnowało z teleobiektywu. Teoretycznie mamy jeszcze jeden aparat, ale jest to po prostu czujnik głębi TOF, ale nim nie zrobimy zdjęć. Te w LG V60 są aż i tylko dobre. W ciągu dnia z obu obiektywów uzyskamy szczegółowe zdjęcia z dobrze odwzorowanymi kolorami. Z tego powodu zdjęcia nie wyglądają tak zjawiskowo jak z innych telefonów, które stawiają na mocny postprocessing. Mimo zastosowania czujnika TOF, zdjęcia z rozmyciem tła miewają widoczne błędy. Dużo gorzej sytuacja ma się po zmroku. Niestety, ale tutaj nawet tryb nocny (który na moje oko w V60 tylko wydłuża czas naświetlania bez inteligentnej stabilizacji) nie pomaga. LG niestety wypada słabiej niż konkurencja w tej samej, a nawet niższej cenie.
Co do filmów to V60ka pozwala na nagrywanie nawet w 8k, ale mnie najbardziej zainteresowała opcja, którą LG nazywa Voice bokeh. Wykorzystuje ona wszystkie mikrofony w tym telefonie, żeby wyizolować, albo podbić dźwięk w nagraniu wideo

Zdjęcia dzienne

Zdjęcia nocne

Zdjęcia portretowe

Zdjęcia selfie

Filmy

Oprogramowanie i wydajność

LG V60 pracuje pod kontrolą najnowszej wersji Androida z autorską nakładką od LG, która w przeciwieństwie do konkurencji nie posiada charakterystycznej nazwy. Z tego co widziałem i słyszałem, wielu zarzuca tej nakładce, że jest przestarzała. Jest to prawdą, że znajdą się motywy które powinny odejść do lamusa jak np. wygląd ikon szybkich ustawień, czy efekty pogodowe na ekranie blokady (za którymi z 10 lat temu bym oszalał). Jednak poza tymi paroma problemami nakładka ta jest bardzo spójna i pełna przydatnych funkcji. Od wielu opcji personalizacji, przez dobrze zaimplementowany tryb ciemny, aż do wbudowanych w system zaawansowanych ustawień związanych z gniazdem jack i przetwornikiem quad DAC.
Jedynym, czego mi naprawdę brakowało w tym telefonie, jest gest szybkiego ściągnięcia paska powiadomień, żeby to zrobić, trzeba się postarać sięgając samej góry tego wielkiego ekranu.
Ponadto LG nie słynie z szybkiego aktualizowania swoich urządzeń, miejmy nadzieję, że w przypadku V60 będzie inaczej.

Pod względem wydajności nie mam temu telefonowi nic do zarzucenia. Świetne podzespoły pozwalają na naprawdę przyjemne użytkowanie. Tak jak wspominałem wcześniej dziwi zastosowanie pamięci UFS 2.1. Poniżej znajdziecie wyniki testów wydajnościowych.

 

LG V60 – recenzja Android.com.pl
Infogram

Recenzja LG V60 ThinQ 5G – podsumowanie

lg v60 thinq odblokowany bootloader

Podsumowując LG V60 to smartfon, który przypadł mi do gustu i z którego naprawdę dobrze mi się korzystało, mimo jego dużych rozmiarów. Jednak przy jego obecnej cenie 4299 złotych takie braki, jak 60Hz częstotliwość odświeżania ekranu, rodzaj wbudowanej pamięci i “tylko” dobre aparaty zniechęciłyby mnie do ewentualnego zakupu. Więc dla kogo jest ten LG? W pełnej cenie dla tych, którzy potrzebują gniazda słuchawkowego i tego przetwornika Hi-Fi, w tym przypadku LG nie ma konkurencji (chyba że po prostu starsze modele od tego producenta). W niższej cenie mógłbym go polecić tym, którzy szukają dużego i eleganckiego telefonu z najnowszymi podzespołami.

Oceniamy poszczególne elementy:

  • Zestaw 9
  • Budowa 9
  • Specyfikacja techniczna 8
  • Wyświetlacz 8
  • Akumulator 9
  • Aparat 7
  • Oprogramowanie 8
  • Wydajność 8
Ocena Android.com.pl Ogólna ocena Android.com.pl: 8.3

Kamil Sobczyk

Mąż, ojciec, automatyk z niemałą obsesją na punkcie najnowszych technologii i gadżetów. Jeśli akurat nie wpatruję się w jakiś ekran (albo nie gonię dziecka) to pewnie dlatego, że czytam książkę z gatunku sf.

Sprawdź najnowsze recenzje