[Recenzja] Honor 7X – kontrowersyjny średniak

Adrian Celej Recenzje 2017-12-29

Plusy

  • Pewnie leży w dłoni
  • Podwójny aparat
  • Wyświetlacz 18:9
  • Wąskie ramki

Minusy

  • Rysujący się wyświetlacz
  • Drobne problemy z oprogramowaniem
  • Brak NFC

Na swojej drodze spotykałem różne telefony. Czasem były one urządzeniami genialnymi, czasem chciałem je roztrzaskać o ścianę. W moje ręce wpadł Honor 7X, któremu niewiele brakuje do smartfona idealnego, jednak wymaga on kilku drobnych szlifów.

Specyfikacja

  • Wyświetlacz 5,93″ 18:9 2160×1080 px
  • CPU 8-rdzeniowy Kirin 659 2,36 GHz
  • GPU Mali-T830 MP2 900 MHz
  • RAM 4 GB
  • Flash 64 GB + microSD max. 256 GB
  • Podwójny główny aparat 16 MPx + 2 MPx (f/2.0, LED, wideo FullHD 30 fps)
  • Przedni aparat 8 MPx (f/2.0)
  • Hybrydowe DualSIM
  • LTE 300 Mbps, BT 4.1 LE, WiFi b/g/n
  • micro USB + OTG, jack 3,5 mm
  • Bateria 3340 mAh
  • Android 7.0, poprawki bezpieczeństwa datowane na 1 grudnia 2017 roku (po aktualizacji)
  • Wymiary: 156,50 x 75,30 x 7,60 mm

Zestaw, budowa

Razem z urządzeniem otrzymujemy ładowarkę, która niestety nie wspiera szybkiego ładowania, kabel micro USB i kluczyk do wysuwania tacki z kartą SIM. Design urządzenia nie zaskakuje, jednak mimo wszystko bardzo mi się podoba. Urządzenie świetnie leży w dłoni, nie jest zbyt cienkie ani zbyt śliskie. W górnej części lewej ramki znajdziemy hybrydową tackę na 2 karty SIM, przy czym jedną można zastąpić kartą pamięci. Z uwagi na ułożenie kart teoretycznie możliwe jest przerobienie karty SIM i zamontowanie jej pod nośnikiem pamięci, jednak osobiście nie zalecam takich operacji. W dolnej części ramki producent umieścił gniazdo jack 3,5 mm, port micro USB wspierający OTG i monofoniczny głośnik. Po prawej stronie znalazły się przyciski głośności i blokady, na górze jest tylko malutki otwór mikrofonu. Front pokrywa szkło 2,5D, ramki jak na klasę urządzenia są naprawdę bardzo małe, aczkolwiek bezramkowiec to nie jest. Jest szczegół o którym warto wspomnieć – producent nie zapomniał o diodzie powiadomień. Tył został wykonany z aluminium, co wygląda naprawdę dobrze. Trochę psują to wystające aparaty, ale z uwagi na raptem średnią półkę można to pominąć. Na pleckach telefonu znalazł się także czytnik linii papilarnych. Położenie to jest dość kontrowersyjne, wszystko zależy od preferencji użytkownika.

Wyświetlacz

Ten komponent wymaga nieco większej uwagi. Honor 7X został wyposażony w wyświetlacz 5,93″ o proporcjach 18:9. Wąskie ramki sprawiają wrażenie trzymania w dłoni znacznie mniejszego urządzenia, dzięki czemu korzystanie z tak dużego wyświetlacza nadal jest komfortowe. Niestety, system jak i multimedia nie są przystosowane do proporcji 18:9, aplikacje mogą mieć przez to małe problemy z poprawnym wyświetlaniem, dlatego musimy każdej z osobna pozwalać na korzystanie z całej powierzchni ekranu. Odwzorowanie kolorów oceniam na poprawne, minimalna jasność schodzi do bardzo niskiego poziomu, maksymalna jest na zadowalającym poziomie. Dużym minusem jest wytrzymałość szkła. Nie znalazłem informacji na temat jego zabezpieczenia, ale raczej nie stoi na wysokim poziomie. Po testach na wyświetlaczu pojawiły się 3 rysy. Dbam o telefony, używana przeze mnie wcześniej Motorola Moto E2 trzema głębszymi rysami mogła się pochwalić dopiero po dwóch latach. Bez wątpienia w tym wypadku lepiej zainwestować w porządną folię ochronną.

Bateria

Niestety, Honor 7X nie został wyposażony w możliwość szybkiego ładowania. Ładowarka dołączona do zestawu oferuje 2 A, w rzeczywistości telefon jest ładowany prądem 1,5 A, jednak przy niektórych kablach jest on ograniczany do 1 A. Bateria lekko mnie zawiodła, jednak mimo wszystko telefon jest w stanie wytrwać dzień bez ładowania.

Aparat

Honor 7X został wyposażony w podwójny aparat fotograficzny. Główna matryca może pochwalić się rozdzielczością 16 MPx, dodatkowa służąca do widzenia głębi ma już tylko 2 MPx. Przy dobrych warunkach oświetleniowych aparat spisuje się dość dobrze. Odwzorowanie kolorów jest poprawne, zdjęcia są ostre, bez problemu możemy je powiększać. Nieco gorzej jest w nocy, pojawiają się szumy, ale w tej półce cenowej są one w pełni akceptowalne. Duże znaczenie ma rozbudowana aplikacja aparatu. Została ona wyposażona w tryb profesjonalny dla zdjęć i filmów, dzięki czemu mamy kontrolę nad zaawansowanymi parametrami włączenie z ręczną regulacją ostrości. Telefon pozwala na nagrywanie filmów poklatkowych i slow motion, jednak zabrakło trybu 4K, maksymalna rozdzielczość rejestrowanego obrazu to FullHD i 30 fps. Wracając do aplikacji aparatu – została ona wyposażona w możliwość nakładania filmów, efektów rodem ze Snapchata a nawet instalację dodatkowych trybów. Omawiane funkcje znajdują się w panelu wysuwanym z lewej strony ekranu. Po przeciwnej stronie znajdują się ustawienia. Znalazłem tam ciekawą funkcję wykonywania zdjęcia głosem. Wystarczy powiedzieć „Cheese” i telefon sam zrobi zdjęcie.

Przednia kamera

Filmy

Oprogramowanie

Opisanie systemu Honora 7X jest bardzo trudne z powodu mocno ingerującej w system nakładki. W zasadzie trudno odnaleźć tu większe ślady po oryginalnym Androidzie, EMUI w wersji 5.1 skutecznie go przykryło. Wracając do tematu – mamy tu Androida 7.0. System w trakcie pisania tej recenzji poinformował o dostępności drugiej już aktualizacji oprogramowania, która wprowadziła nową paczkę zabezpieczeń i parę poprawek błędów językowych. Sam system mógłby działać nieco lepiej. Niestety, byłem świadkiem spowolnień i problemów z dostępem do internetu, mam jednak nadzieję, że zostanie to naprawione w aktualizacjach oprogramowania. Z uwagi na bardzo rozbudowaną nakładkę zdecydowałem się nie opisywać wszystkich elementów systemu, pominąłem preinstalowane aplikacje. W przeciwnym wypadku ten opis byłby dłuższy od samej recenzji. Co do preinstalowanych aplikacji mam jedno zastrzeżenie – w urządzeniu znalazłem ich dość dużo, w tym parę niepotrzebnych gier. Po pierwszym uruchomieniu w oczy rzuca się ekran główny bez szuflady z aplikacjami. Na szczęście producent pozostawił nam wybór, dodatkowe podmenu z aplikacjami możemy aktywować ręcznie. Centrum powiadomień zostało całkowicie przebudowane, w żaden sposób nie przypomina tego z Androida. Podobnie jest z aplikacją ustawień, jednak fani telefonów marki Huawei szybko się w niej odnajdą. Telefon został wyposażony w tryb DualSIM, w każdej chwili możemy zmienić kartę, za pomocą której łączymy się z internetem, samo przełączanie działa bez zarzutu. W ustawieniach znajdziemy także funkcję WiFi+, pozwalającą na płynne przełączanie pomiędzy siecią WiFi a komórkową w przypadku, gdy pojawią się problemy z transmisją danych. Nie znajdziemy za to ustawień odpowiedzialnych za NFC – po prostu telefon nie został wyposażony w ten moduł. Interfejs ma mnóstwo możliwości personalizacji, wymienić można ustawiania paska stanu i możliwość zmiany kolejności przycisków nawigacyjnych. Czytnik linii papilarnych obsługuje możliwość wykonywania na nim gestów. W ten sposób ruchem od góry do dołu rozwijam centrum powiadomień, a podwójnym dotknięciem kasuję powiadomienia. Niestety, zabrakło gestu zablokowania ekranu, czego producentowi nie mogę wybaczyć. Nie zabrakło za to funkcji dbających o nasze bezpieczeństwo. W ustawieniach pojawił się skaner antywirusowy (nie ocenię jego skuteczności, ponieważ nigdy nie korzystałem z tego typu oprogramowania) i sejf szyfrujący dane. Bardzo spodobał mi się tryb „aplikacja bliźniacza”. Jak zapewne wiecie większość klientów usług jak np. Facebook nie pozwalaja na zalogowanie się jednocześnie do dwóch kont. Honor 7X pozwala nam na utworzenie drugiej, bliźniaczej aplikacji, w której możemy zalogować się na inne konto. W ten sposób możemy bez problemów korzystać z dwóch różnych kont jednocześnie. Za ten pomysł producentowi należą się wielkie brawa.

Multimedia i łączność

Nie mogę powiedzieć, żebym był zachwycony jakością dźwięku. Co prawda nie odstaje ona od konkurencyjnych urządzeń, ale niesmak pozostaje. Dźwięk jest płytki, można to przełknąć na słuchawkach, ale podłączając telefon do zewnętrznego sprzętu audio problem jest wyraźnie słyszalny. Co prawda można ratować się wbudowanym equalizerem, jednak działa on w sposób nieprzewidywalny, nie radzi sobie z podniesieniem basu, pewne dźwięki są bez powodu wyciszane. Wbudowany głośnik gra poprawnie, nie mogę mu wiele zarzucić. Nie mam zastrzeżeń co do pracy modemu i modułu WiFi. Bluetooth na początku bez powodu zrywał połączenie z moim zegarkiem, jednak po pewnym czasie problem sam się naprawił. Nie zauważyłem problemów z nawigacją, GPS dość szybko odnajduje lokalizację i nie zrywa połączeń.

Wydajność

Nie licząc drobnych wpadek system działa płynnie, nie udało mi się zapchać go kilkoma aplikacjami pracującymi jednocześnie. Nie zauważyłem też większych problemów w grach.

Podsumowanie

Honor 7X to kawał dobrego sprzętu w ładnej i świetnie zaprojektowanej obudowie. Telefon ma małe wady, jednak mimo wszystko mogę go polecić. Szczególnie skierowałbym go do użytkowników, którzy mieli do czynienia z telefonami firm takich jak Xiaomi czy Huawei (Honor 7X to prawie to samo co Mate 10 Lite) i nie straszne im charakterystyczne nakładki. Dużym minusem jest dla mnie rysujący się wyświetlacz. Sam nigdy nie umieszczam telefonu w pokrowcu, ani nie korzystam z folii na wyświetlacze, w przypadku tego sprzętu bez folii się niestety nie obejdzie. Warto o tym pamiętać zaraz po zakupie urządzenia. Martwi mnie ewentualne wsparcie niezależnych deweloperów – wiadomo jak to jest z Kirinami, prawdopodobnie na telefonie nie zainstalujemy nieoficjalnego oprogramowania. Z drugiej strony na pocieszenie warto wspomnieć, że Honor 7X otrzyma Androida Oreo.

Rekomendowana cena: 1299 zł

Oceniamy poszczególne elementy:

  • Zestaw 7
  • Budowa 10
  • Specyfikacja 8
  • Akumulator 7
  • Aparat 9
  • Oprogramowanie 7
  • Wydajność 9

Ocena Android.com.plOgólna ocena Android.com.pl: 8.1




  • Ogólnie ja się nie czepiam nigdy artów ale wg mnie zdjęcia telefonu w recenzji są koszmarne. Ponieważ są na początku artykułu wg mnie zniechęcają do dalszego czytania 🙂

    A odnośnie informacji w recenzji. To jak to jest z tymi Kirinami? Skoro na Honor 6X są romy i kernele to dlaczego ma nie być na 7X? Wiadomo, scena jest jest bogata ale wg coś na horyzoncie się pojawia i może być tylko lepiej 🙂

    Jeśli chodzi o powłokę na wyświetlaczu, mało obiektywna sugestia. Telefon złapał 3 rysy, a mój inny telefon miał 3 rysy dopiero po dwóch latach 😉 Daj mi ten inny, a zrobię mu 10 „niechcący” bez odchodzenia od biurka. Nie wykonując testów na twardość, niczym Jerry, jak można ocenić jakość powłoki? Nie można. Takie rysy to może (ale nie musi) być przypadek losowy, który zdarzy się w pierwszym dniu albo 457 dniu użytkowania od trzech ziarenek piasku 🙂

    Po za tym przeczytało się miło 🙂
    Jeśli chodzi o sam telefon strzałem w dziesiątkę go bym nie nazwał. Trochę tańsza wersja Mate 10lite pozbawiona jednego aparatu z przodu, ale ja wiem, linia Honor jest nawet na rynki gdzie Mate nie dotrze, osobiście chyba wylałbym dopłacić troszkę i nabyć Mate 10 Lite 🙂

    • Adrian Celej

      Wiem, muszę zainwestować w jakiś sensowny sprzęt do zdjęć, bo na takim improwizowaniu daleko nie zajadę.
      Generalnie z romami na Kiriny jest ciężko, nie ma co liczyć na oficjalne wsparcie Lineage OS, te które robią magicy z XDA często są przeciętnej jakości.

      To nie jest pierwszy używany przeze mnie telefon. Nigdy nie zdarzyło mi się, żeby po tak krótkim czasie na szkle były 3 głębsze rysy. Generalnie dbam o elektronikę, nie mam piachu w kieszeniach, sporadycznie klucz, ale metal akurat nie jest szkodliwy.

      • Ja pamiętam jak dbałem o swoją nówkę LG V10, jajko normalnie, nawet miał swoją prywatną szmatkę do ekranu, ale kolega postanowił wyczyścić swoje okulary bo mu spadły, a ja o tym nie wiedziałem, już nie miałem ładnego V10 🙂 Nie znasz dnia ani godziny 🙂

        • Adrian Celej

          A co ma czyszczenie okularów do telefonu?

          • Pewnie chodzi o tą specjalna szmatką do telefonu która złapała od okularów, które spadły, kilka ziarenek piasku :/ pozamiatane z ekranem.
            Jak Ci dziewczyna / żona / matka / kolega / siostra / kochanka * postawi puszkę coli na biurko która była w bagazniku samochodu, a Ty położysz telefon niechcący ekranem do dołu, złapie więcej niż trzy rysy.
            Jak pisałem, nie znasz dnia ani godziny 🙂

            *skreślić albo dopisać

  • Przemek smoczu

    Witam . Bawię się od kilku dni tym telefonem . Nie wiem czy u Ciebie ale w moim opakowaniu na start było przezroczyste etui silikonowe . Przydaje się na start i to bardzo ze względu na wystające aparaty które potrafią zarysować np. blat biurka . Ja błędów w oprogramowaniu nie mam 🙂 . Wyświetlacz u mnie strasznie się palcuje i to mocno widać , chociaż może to być spowodowane jego wielkością . Łapie też bardzo dużo jakiś paprochów z powietrza , powiedział bym że nawet je przyciąga . Co do rysowania ekranu ja tego nie uświadczyłem a jakoś przesadnie nie uważam na to i w kieszeni wylądował z kluczami . Nie pozostały po tym żadne ślady , ale w moim przypadku na pewno zakupię jakieś szkło i etui . Ogólnie telefon fajny , ale 🙂 uważam że trochę za wysoka cena . Gdyby w tej cenie miał nfc to było by znośnie . Mi tylko zdarzyła się zadyszka telefony przy ładowaniu facebooka .

    • Adrian Celej

      Etui nie dostałem, mój egzemplarz nie pochodzi z normalnych kanałów sprzedaży.
      Ogólnie ciekawa sprawa, bo masz nieco inne problemy niż ja. Co do wyświetlacza to faktycznie trochę się palcuje, ale w moim przypadku raczej mieściło się to w akceptowalnej normie.

      • Przemek smoczu

        U mnie po tym wczorajszym update mam problem z internetem . Telefon tak jakby się zamyśla i z wifi oraz sieci komórkowej . Objawia się tym że bardzo długo doczytuje zdjęcia z facebooka oraz text z taptalka , w google play wyskakuje info o braku połączenia z internetem i trzeba odświeżyć . Dzieje się tak po nie używaniu go przez jakiś czas, ale powiadomienia przychodzą . Nie jestem pewny czy do końca to wina telefonu . Co do palcowania to w odniesieniu do J5 Samsunga jest trochę gorzej a do A3 -16 i ip5s znacznie gorzej ale tam mam założone szkło 3mk .

        • Adrian Celej

          Akurat z internetem miałem takie cyrki, że w jednej aplikacji działał, a w drugiej już nie. Pomaga reboot lub zmienienie źródła internetu (Wifi / sieć komórkowa)

  • Norbert Nowakowski

    Czyli nadal zostaje przy honorze 8 🙂

  • Szymon Wilczyński

    Wymiary?

    • Adrian Celej

      Kurcze…
      Jak znajdę chwilę czasu to wyedytuję

      • Karol Makowski

        Spokojnie 🙂
        Nikt Cię nie zje za brak wymiarów
        Chyba że nazywasz się LULEK 😉