Toyota ma sposób na nasze baterie?

Konrad Tomaszek Newsy 2016-05-09

android 6.0 marshmallow doze drzemka akumulator bateria

Jak wiadomo największą bolączką dzisiejszych urządzeń mobilnych jest bateria. Cały czas czekamy na przełom, ale ten jak na złość, nie chce nastąpić. Zbliżamy się do granic możliwości ogniw litowo-jonowych. Niedługo może się to zmienić dzięki producentowi samochodów. Toyota, tak to ich prace nad akumulatorami mogą sprawić, że zrobimy kolejny krok na przód.

Jak? Za sprawą zamiany litu na magnez. Ma on zwiększyć gęstość możliwej do przechowywania energii około 8-12 razy. Spowoduje to, że nie będziemy już tak bardzo narzekać na długość pracy na jednym ładowaniu. Nadal jednak jest to tylko pomysł, więc jeszcze poczekamy na jego wprowadzenie. Warto zauważyć, że może nie zajmie to tak dużo czasu, ze względu na potencjalne zyski na rynku samochodów elektrycznych.

 
Pytanie, jakie ograniczenie niesie zastosowanie tej technologi w produkcji masowej i jakie wady będą miały takie baterie? Miejmy nadzieję, że w badania zaangażują się również inni producenci, bo chyba już pora. Pozostaje czekać na rozwój sytuacji. Może przełom jest bliżej niż myślimy.

Zainteresowanych odsyłam do filmu poniżej.

YouTube Preview Image

  • BurnMode

    Ehh, ludzie dalej się bawią w teorie spiskowe o bateriach. To nie problem tkwi w bateriach bo ich wydajność z roku na rok była coraz lepsza, problem tkwi w producentach pchajacych w urządzenia zasobożerne podzespoły. Urządzenia mobilne maja coraz większa moc obliczeniowa i więcej „ficzerów”. Niestety producenci zamiast skupić się na maksymalnej optymalizacji swojego sprzętu i oprogramowania to wolą władować wydajniejsze podzespoły, bo to jest szybsze, tańsze i łatwiejsze.

  • marcus1212

    OPEC trzyma łapy na wszystkim. Nie będą sobie pluli w kaszę, oj sorki w kebaba.

    • mico11

      Co ma do tego opec ? Ropy i tak zużyjesz tyle samo, bo jakoś trzeba naładować te baterie

      • marcus1212

        chyba sobie żartujesz…czy myślisz, że OPEC pozwoli na rozwój baterii i gwałtowny skok sprzedaży aut elektrycznych? Jak mają zapasy ropy na ok 100lat. Przecież to oczywiste że będą hamowali rozwój na wszelkie możliwe sposoby. Kupują patenty i do szuflady.

        • mico11

          jeszcze raz: to że jeździsz na prąd nie oznacza, że nie zużywasz ropy. to u nas elektrownie są na węgiel. normalnie jest to głównie ropa / gaz, wbrew pozorom nie atom. to, że silnik elektryczny jest dosyć efektywny, nie oznacza, że jest efektywny w ogóle, bo są straty podczas ładowania, poza tym ogniwa kiedy samochód stoi w garażu także się rozładowują. to że „taniej” jeździ się na prąd wynika z tego, że benzyna i olej napędowy obłożone są ogromnymi podatkami, OPEC dostaje mizerny % z tego, co płacisz na stacji.

  • stark2991

    Nie będzie żadnej rewolucji bo nie dopuszczą żeby nastąpiła. Inaczej już dawno baterie by trzymały tydzień