Historia niespodzianek ukrytych w Androidzie – wszystkie w jednym miejscu

mm Łukasz Pająk Artykuły 2017-12-06

Każdy twórca oprogramowania chce być uważany za poważnego, który zna się na tym, co robi. Nie inaczej jest w przypadku Google i Androida. Jednak nie można być cały czas „sztywnym”. To oznacza, że nawet w najbardziej zaawansowanych systemach komputerowych pojawiają się różnego rodzaju niespodzianki, tzw. Easter Eggi. Zapewne nie są one Wam obce, gdyż w „Robociku” istnieje przynajmniej jeden, stały typ od 7 lat. Kilkukrotnie klikając w ustawieniach informację o zainstalowanej wersji Androida, pokaże nam się schowana grafika lub szeroko rozumiane multimedia. Przypomnijmy sobie poukrywane niespodzianki od Amerykanów.

Android 2.3 Gingerbread

Pierwszy Easter Egg w mobilnym systemie Google pojawił się w systemie, który swoją premierę miał 7 lat temu. Była to prosta grafika, która przedstawiała strasznego piernika, „Robocika” i zombie. Autorem tego malunku jest Jack Larson, znajomy jednego z ówczesnych liderów odpowiedzialnych za szkielet Androida.

Android 3.0 Honeycomb

Pierwsze i jedyne wydanie Androida, które było dedykowane tabletom. Google w systemie z 2011 roku ukryło „Robocika” w stylu pszczoły, który po kliknięciu „mówił” REZZZZZZZZ”. Stanowi to nawiązanie do filmu Tron: Dziedzictwo.

Android 4.0 Ice Cream Sandwich

W 2012 roku Google postanowiło drastycznie zmienić design Androida – pojawił się motyw Holo. Easter egg w tym systemie to ponownie „Robocik”, który po kliknięciu stawał się coraz większy, żeby ostatecznie pojawiła się animacja w stylu „Nyan Cat”.

Android 4.1-4.3 Jelly Bean

Niespotykany okres w cyklu życia Androida – Google postanowiło nie zmieniać drastycznie numerów systemu oraz jego nazwy. Tym sposobem pozostała jedna niespodzianka. Pojawiająca się żelka, po kliknięciu, zamieniała się w wiele żelek, którymi mogliśmy manipulować.

Android 4.4 KitKat

System z 2013 roku zapamiętaliśmy nie tylko ze względu na współpracę z Nestle. KitKat uważany jest za jedno z najlepszych wydań Androida w historii. Ta aktualizacja sprawiła, że wiele słabszych urządzeń zyskało drugie życie. Jednak Easter egg był prosty – ot, powyższy zbiór można było rozbijać i mieszać.

Android 5.0 Lollipop

Z początku mogłoby się wydawać, że ukrytą niespodzianką jest lizak, który po kliknięciu zmienia kolor. Jednak z czasem pojawia się prosta gra, która potrafiła irytować. Pamiętacie szał na Flappy Birds? Google postanowiło stworzyć swoją wersję tej gry z „Robocikiem” w roli głównej.

Android 6.0 Marshmallow

Jako Easter egg ponownie pojawiła się gra. Tym razem Google się nie wysiliło. Kolejny raz ujrzeliśmy kopię Flappy Birds, ale tym razem nie mogliśmy pozwolić, aby „Robocik” zderzył się z piankami.

Android 7.0 Nougat

Jeśli uważacie, że Google nie postarało się w Marshmallow to zeszłoroczny Nougat powinien Was zadowolić. Tym razem niespodzianka nie ograniczała się do jednego ekranu. Tak naprawdę odblokowywaliśmy nową funkcję systemu – zbieranie zwierzaków, którym mogliśmy nadać własne imiona i karmić. Swego rodzaju proste połączenie Pokemonów i Tamagotchi.

Android 8.0 Oreo

Pamiętacie podejrzenia, że Oreo miało nazywać się Octopus (ośmiornica)?  To stworzenie morskie pozostało w finalnej wersji systemu i po kliknięciu w początkowe  „O” pojawia nam się mięczak, który reaguje ruchem na nasze dotknięcia.

Zobacz też: Które smartfony mają najlepsze akumulatory?

Ot, cała historia Easter eggów w Androidzie. Co Google przygotuje na przyszły rok? Tego oczywiście nie wiemy, w końcu ma to być niespodzianka.