Play dopiero teraz staje się poważnym operatorem

Adrian Celej Telekomunikacja 2018-10-13

Play zadebiutował ponad 11 lat temu jako czwarty operator komórkowy w Polsce i do dziś uznawany jest za ostatniego. Wielokrotnie pod tekstami na temat tego operatora widywałem komentarze niezadowolonych klientów, najczęściej wypominane były problemy z zasięgiem. Dopiero dziś można powiedzieć, że ten problem odchodzi w zapomnienie.

Do czego służy roaming krajowy?

Play sprawił, że bardzo znanym pojęciem stał się roaming krajowy. Jest to nic innego jak umowa między dwoma operatorami, dzięki której jeden może korzystać z infrastruktury drugiego. Taka umowa jest jedynym wyjściem w przypadku operatorów wirtualnych, którzy nigdy nie będą mieli własnej infrastruktury, są skazani na współpracę z większą konkurencją. Jest to też rozwiązanie tymczasowe dla dużych operatorów, którzy dopiero uruchamiają swoją siec i nie mają dostatecznie rozbudowanej infrastruktury. W momencie gdy startowała wielka trójka w postaci Ery, Idei i Plusa taka umowa nie miała zastosowania, ponieważ żaden z operatorów nie miał dobrze rozwiniętej infrastruktury, wszyscy jechali na jednym wózku. Play pojawił się później, o wiele za późno na budowanie sieci bez pomocy konkurencji. Z tego powodu podpisana została umowa z Plusem na dostarczanie usług roamingu krajowego.

To poszło za daleko

Za każdym razem, gdy pojawiał się wątek wyłączenia roamingu krajowego pojawiały się głosy niezadowolonych klientów, którzy grozili zerwaniem umowy. Czy mieli rację? Z jednej strony od początku było wiadomo, że roaming krajowy nie będzie trwał wiecznie, z drugiej fatalny błąd zrobił sam Play. W swoim czasie operator ten otwarcie chwalił się zasięgiem 4 sieci. Rozwiązanie tymczasowe wpisał do swojej oferty jako jedna z zalet. Takie podejście było bez wątpienia jednym z największych błędów Play. Jak wiadomo roaming krajowy miał ograniczoną przepustowość, rozwiązanie to od samego początku nie spełniało wymagań klientów. Poza tym operator musiał za to słono zapłacić. Sam fakt podpisania umowy z trzema innymi operatorami był bezsensowny, ponieważ zasięgi pokrywały się i mnóstwo pieniędzy zostało wyrzuconych w błoto. Można było zainwestować je we własną infrastrukturę, która przez lata stała w miejscu.

Zobacz też: Play właśnie opatentował… fioletowy kolor

Play zrozumiał swój błąd

play zasieg 4 sieci roaming krajowy

W tym roku Play pozytywnie zaskoczył mnie dwiema wiadomościami. Po pierwsze operator zadeklarował się rozbudować infrastrukturę i osiągnąć do końca roku 7000 aktywnych stacji bazowych. Chciałoby się powiedzieć nareszcie. Druga sprawa to stopniowe wyłączenie roamingu krajowego. Play w miejscach gdzie nie ma problemu z zasięgiem będzie wyłączał dostęp do sieci konkurencji zmuszając klientów do korzystania z własnej. Czy to źle? Nie, teraz dopiero Play pokazał, że zasługuje na miano poważnego operatora. Po 11 latach fioletowi zaczynają uniezależniać się od konkurencji, zaczynają oferować klientom wyłącznie własne usługi. To powinno wydarzyć się nie dziś, a dawno temu. Cieszy mnie delikatne podejście do sprawy – zasięg roamingowy będzie wyłączny tam, gdzie własna infrastruktura Play w pełni zaspokaja potrzeby klientów. W sieci pojawiły się już pytania, czy wyłączenie roamingu krajowego jest powodem do zerwania umowy. Nie znam odpowiedzi na pytanie, ale z uwagi na podejście operatora do tematu takie pytania są co najmniej niepoważne.





x