Polscy operatorzy zasługują na szacunek, oferują nam świetne warunki!

Adrian Celej Telekomunikacja 2018-08-26

Przeglądając opinie internautów często zauważam, że wielu narzeka na jakość i ceny usług polskich operatorów komórkowych. Czy słusznie? Czy faktycznie nasi operatorzy są gorsi od tych za granicą?

Pokrycie zasięgiem

Zdecydowanie najczęściej słyszę narzekania na słaby zasięg sieci komórkowych. Niestety, nie mogę się z tym zgodzić. Owszem, są miejsca, w których nasze telefony gubią sygnał sieci LTE. Nie znam jednak miejsca, w którym żaden operator nie jest w stanie zapewnić pokrycia zasięgiem. Sprawa jest prosta – jeśli nie jeden operator, to drugi. Mimo wszystko nie możemy narzekać na LTE w miastach. Czy to aby nie jest oczywistość? Absolutnie nie. Trudno w to uwierzyć, ale problemy z siecią LTE pojawiają się nawet w zagranicznych stolicach. Jako przykład można podać Londyn – zasięg sieci komórkowych jest nieporównywalnie gorszy niż w Warszawie, literka H obok wskaźnika zasięgu nie jest niczym nadzwyczajnym.

Szybkość sieci LTE

Czy internet mobilny w Polsce jest szybki? Według OpenSignal średnia prędkość w Polsce to 20,17 Mbps, podczas gdy średnia na świecie wynosi mniej więcej 45 Mbps. Mogłoby się wydawać, że to fatalny wynik, ale wystarczy spojrzeć na temat z innej strony. Wolniejszy internet od nas mają np. Stany Zjednoczone i Rosja, wynik w Polsce wcale nie jest fatalny. Prawdopodobnie duże znaczenie ma tu ogromny popyt i powszechność internetu mobilnego w Polsce, co jest związane z niskimi cenami.

Ceny internetu mobilnego w Polsce i na świecie

W Polsce internet mobilny jest czymś absolutnie powszechnym, mamy go pod dostatkiem, nikt nie bawi się w jakiekolwiek oszczędzanie danych. Nic w tym dziwnego, sam dostaję 15 GB za doładowanie 30 zł, przy czym pieniądze mogę wykorzystać na coś innego. Bez problemu znajdziemy wiele tego typu ofert, podobnie jest w abonamencie, gdzie dostaje się ogromne, czasem „nielimitowane” paczki danych. W Polsce standardem jest także internet mobilny w domu – operatorzy komórkowi oferują specjalne oferty z modemami LTE wyposażonymi w WiFi. A jak jest za granicą? Zerknąłem do oferty największego brytyjskiego operatora – Everythink Everywhere. Sieć ta została stworzona przez Orange i T-mobile, od jakiegoś czasu ma podobno innego właściciela. Za ofertę bez telefonu, z nielimitowanymi rozmowami, wiadomościami i 20 GB internetu zapłacimy 23 funty miesięcznie. Po przeliczeniu jest to prawie 110 złotych, my wymagalibyśmy za tą cenę jeszcze dobrego telefonu.

Postanowiłem sprawdzić jak to wygląda w USA, gdzie ponoć operatorzy dyktują fatalne warunki. W ofercie pre-paid za 10 GB transferu w sieci Verizon zapłacimy 60 dolarów. Tamtejsza oferta jest zbudowana nieco inaczej, możemy zaoszczędzić dokupując dodatkowe usługi, jednak mimo wszystko internet mobilny w USA to porażka. Mało tego amerykańscy operatorzy chcieliby jeszcze bardziej ograniczać klientów, głośno było o burzy wokół zniesienia neutralności internetu. W tym kraju ogromne oblężenie przeżywają darmowe hot-spoty WiFi, rozwiązanie w Polsce odchodzące w zapomnienie.

Zobacz też: Play nawiązuje współpracę z Ericssonem – co to zmieni w infrastrukturze operatora?

Czy mamy na co narzekać?

Zdecydowanie nie. W kwestii zasięgu i szybkości nie jest źle, nasi operatorzy są konkurencyjni, nie odstajemy od reszty świata. Czasem jedynie konieczne jest sprawdzenie który operator w danej lokalizacji (np. domu i pracy) oferuje najlepszy zasięg. W kwestii cen ciężko wymagać czegoś więcej. Otrzymujemy nielimitowane rozmowy i SMS-y oraz ogromne paczki danych za grosze, czasem nawet za darmo, co pokazał Orange rozdając w tym roku kilkanaście darmowych pakietów. Nie mogę powiedzieć, żeby nam czegoś brakowało, przeważnie nie wykorzystujemy dostępnych pakietów. Mało tego niektórzy porzucili odtwarzanie muzyki z pamięci telefonu na rzecz usług streamingu czy też odtwarzanie klipów z YouTube’a. Wkrótce nadejdzie sieć 5G i oferta będzie jeszcze lepsza.





x