Orange testuje LTE-M – co to dla nas oznacza?

Adrian Celej Artykuły 2018-06-09

Mimo, że wielkimi krokami nadchodzi sieć 5G, to operatorzy i tak próbują wyciągnąć jeszcze więcej ze starego LTE. Dziś Orange poinformował o rozpoczęciu testów mało znanej zwykłym użytkownikom technologii LTE-M.

Czym jest LTE-M?

Operatorzy zachwalając sieć piątej generacji często wspominają o przygotowaniu jej do tzw. internetu rzeczy. LTE-M to nic innego jak przeniesienie tych cech do starszej technologii LTE. Co daje LTE-M? W odróżnieniu od standardowego rozwiązania technologia ta umożliwia jednoczesne podłączenie do pojedynczej stacji bazowej znacznie większej ilości klientów, może być ich nawet milion na kilometr kwadratowy. Dotychczas był to największy hamulec dla rynku IoT – jednoczesne podłączenie wielu klientów szybko zjadłoby wszelkie zasoby, nawet jeśli ci klienci nie pobieraliby żadnych danych. Inną ważna cechą jest minimalne zużycie prądu przez urządzenie klienckie i udoskonalona komunikacja przy słabym poziomie zasięgu, co osiągnięto poprzez wielokrotne wysyłanie tych samych danych. LTE-M nie jest projektowane z myślą o szybkich transferach, także rekordów w tej kwestii nie pobito. Transfer będzie powolny, a wynika to z ograniczenia pasma do 1 MHz i wspomnianego wielokrotnego wysyłania danych.

Dlaczego to ważne?

Mogłoby się wydawać, że specjalne wdrażanie nowej technologii dla garstki urządzeń nie ma sensu, ale to nie do końca prawda. Otóż Orange wprowadza LTE-M z myślą o małych i średnich firmach chcących przetestować swoje produkty. Dotychczas mogli oni korzystać jedynie z tradycyjnej sieci, co nieco kłóci się z założeniami internetu rzeczy. Sam fakt poboru prądu przez zwykłe modemy LTE jest dużym problemem. Dziś w zasadzie nie ma tylu urządzeń IoT, aby powalić infrastrukturę Orange, jednak wprowadzenie LTE-M będzie okazją dla operatora, aby sprawdzić jak zachowa się sieć. Obecnie mówimy o garstce urządzeń, w przyszłości każdy z nas może mieć nawet kilka dodatkowych urządzeń podłączonych do internetu rzeczy (zegarek, samochód, lodówkę, pralkę), przez co obciążenie sieci wzrośnie wielokrotnie.

Zobacz też: Sieć 5G z Moto Mod! Geniusz modułów dopiero wychodzi na wierzch

Na jakim etapie są testy?

Obecnie Orange wprowadza LTE-M w 4 miastach – Warszawie, Gliwicach, Mysłowicach i Tarnowie. Jednocześnie operator zaprasza do współpracy małe i średnie firmy zajmujące się tematyka internetu rzeczy. Spośród zgłoszonych propozycji wykorzystania sieci LTE-M operator wybierze najciekawsze pomysły i pomoże w ich realizacji. Warto zaznaczyć, że nie są to pierwsze testy tej technologii, wcześniej Orange testował ją w swoim laboratorium, gdzie rozważano również wykorzystanie bliźniaczego rozwiązania NB-IoT.

Źródło: Biuro Prasowe Orange



  • dzebrys

    lte-m to sieć pod urządzenia cat-m czyli innymi słowy bardzo ograniczony terminal bez potrzeby osiagania duzych transferów, np. zegarek z opcja dzwonienie, nb-iot to sieć pod obsługę Internetu rzeczy, urządzeń potrzebujacych przesyłać dane rzadko i w niewielkich porcjach, np. pulsometr zbierajacy dane o tetnie i wysylajacy je co jakis czas w chmure. obie sieci nie sa bliźniacze ale uzupelniaja lte pod nowe rozne zastosowania.

  • GieKa

    Chyba macie jakiś problem ze stroną. Mam ją dodaną do czytnika RSS. Kiedy daję w nim podgląd artykułu nie widać w nim zdjęcia masztu tylko zdjęcie ShotX z innego artykułu. Tak samo jest przy innych newsa z Waszej strony. Na podglądzie w czytniku wyświetlają się inne obrazki niż w artykule.

    • pee.82

      też mam stronę w czytniku RSS (co prawda na iOS) i u mnie wszystko działa sprawnie

    • igor kalinowski

      Tak samo Feedly