[Jak to działało] Sieć NMT – telekomunikacja na początku lat 90

Adrian Celej Artykuły 2018-04-02

Zwykle w ramach serii „Jak to działa” opisuję technologie, z których cały czas korzystamy. Tym razem chciałbym zająć się 1 generacją sieci komórkowych, z której już niestety nie da się skorzystać.

Czym jest NMT?

Dziś wszyscy korzystamy z sieci komórkowej w standardzie GSM. Obecnie wykorzystujemy głównie technologię 4G LTE, z niecierpliwością wyczekujemy sieci 5G. Nasze komórki pozawalają na obsługę także standardów 3G UMTS i 2G GPRS lub EDGE. A gdzie podziała się sieć 1G? To jest właśnie zapomniana już technologia NMT. Nie jesteśmy w stanie połączyć się z nią, ponieważ była to sieć analogowa (dziś korzystamy z cyfrowej), a od kilku lat nie ma już w Polsce żadnych stacji bazowych. NMT to z angielskiego Nordic Mobile Telephone. Sieć ta zadebiutowała w 1981 roku w Arabii Saudyjskiej, Norwegii i Szwecji. Rok później uruchomiono ją także w Danii i Finlandii, łącznie korzystali z niej obywatele ponad 20 państw. Technologia NMT jak na swoje czasy okazała się ogromnym sukcesem, w samej Norwegii raptem 4 lata po starcie było już 63 tysiące abonentów. Był to olbrzymi problem dla centrali, które nie były przewidziane na aż taki ruch.

Jak to działało?

Jak można się domyśleć, NMT było usługą bardzo prymitywną. Powstały 2 wersje technologii – NMT450 i NMT900, gdzie liczba oznaczał wykorzystywaną częstotliwość. Różnica między nimi była ogromna. NMT bazowało na modulacji FM (tak, w kwestii bezpieczeństwa to było fatalne rozwiązanie), sieć miała na sztywno ustawioną maksymalną liczbę aktywnych połączeń głosowych. W przypadku NMT450 było ich jedynie 180, w NMT900 aż 2000. Poza poważnymi ograniczeniami NMT miało też ogromną zaletę – zasięg. Co prawda z początku wyglądało to beznadziejnie, zaraz po uruchomieniu sieci NMT w Polsce z telefonu można było korzystać do 20 km od PKiN. Z czasem się to poprawiło, w późniejszych czasach NMT biło na głowę nowocześniejsze sieci GSM. Stacje bazowe NMT450 przy mocy 50 W oferują do 40 km zasięgu, dzisiejsze nadajniki GSM rozstawione są co kilka km. Nieco gorzej było w NMT 900, przy mocy maksymalnej 25 W osiągano tylko 20 km. Z drugiej strony oznaczało to mniejszy pobór prądu przez telefony. Stacje ruchome NMT450 (trudno nazwać to komórką) przewidywały nadawanie sygnału o mocy nawet do 15 W, przy 2x większej częstotliwości było to już tylko 6 W. Z tego właśnie powodu telefony w tamtych czasach miały ogromne akumulatory (można by porównać je do samochodowych), a na obudowie dało zauważyć się mały radiator odprowadzający ciepło. Nie bez powodu wspomniałem o samochodach – NMT miało wiele wspólnego z motoryzacją. W swoim czasie było to bardzo praktyczne rozwiązanie – w samochodzie nie przeszkadzał nikomu ciężar takiej instalacji, pobór prądu, a duży zasięg zapewniał stały kontakt. Pojawiały się także instalacje, w których montowało się telefon w bagażniku auta, dzięki czemu mogliśmy rozmawiać przez słuchawkę w środku, a w razie potrzeby mogliśmy zabrać telefon i ponownie zamienić go w komórkę. Ogólnie telefony NMT były montowane jeszcze na początku lat 90, później wyparły ją nowsze urządzenia wykorzystujące technologię GSM. W samochodach, które przetrwały do dziś na pewno już nie znajdziecie telefonów NMT. Około 2000 roku operatorzy zaczęli rezygnować z 1 generacji, pojawiały się ogromne problemy z aktywacją telefonów, przez co były masowo demontowane.

Wróćmy jeszcze do szczegółów technicznych

W sieciach NMT nie przewidziano transmisji danych. Nikt nawet nie wpadł na to, że kiedyś internet będzie podstawową funkcją sieci mobilnych. Mimo wszystko transmisję danych dało się przełożyć na normalne jednostki, ponieważ był to zmodulowany kod binarny. Jego przepustowość wynosiła dokładnie 1200 bps. Komunikacja była podzielona na ramki o długości 166 bitów. Były w niej dane o synchronizacji, numerze abonenta, numerze kanału, właściwe informacje stanowiły jedynie 7%. Istniała jeszcze możliwość przesyłania danych faksowych z przepustowością 600 bps. Na jej czas wstrzymywana była wszelka komunikacja dotycząca jakości połączenia czy zmiany stacji bazowej. Ciekawa była procedura wywoływania urządzenia. Jeśli ktoś dzwonił na telefon komórkowy, rozpoczynało się poszukiwanie danego telefonu. Centrala wysyłała zapytanie na specjalnym kanale wywoławczym. Zapytanie to trafiało do wszystkich, odpowiadał tylko właściwy telefon. Wtedy centrala wysyłała informacje o przydzielonym kanale i zestawiane było połączenie. W przypadku braku wolnego kanału telefon sam próbował go odnaleźć, jeśli mu się to nie udało, to po pewnym czasie połączenie było anulowane. Takie już uroki tej technologii.

NMT w Polsce

W czasach debiutu sieci NMT za granicą, w Polsce panował komunizm, nie było możliwości zbudowania takiej sieci. Wszystko zmieniło się po upadku komunizmu, szybko rozpoczęto prace i już w 1992 PTK Centertel wystartował z własną siecią komórkową. Na jaką technologię postawiono? Na NMT450i. Była to krzyżówka dwóch standardów. Wykorzystano pasmo 450 MHz ze wszystkimi jego wadami i zaletami, oraz poprawiono jakość rozmów, zmodyfikowano protokoły sygnalizacji i wprowadzono nieco inną identyfikację abonenta. Technologia ta miała jednak bardzo poważną wadę – roaming, a w zasadzie jego brak. NMT450i działało u nas, sprawdzało się świetnie, ale za granicą o nim nie słyszano. Centertel podpisał wszystkie możliwe umowy roamingowe, jednak to niewiele zmieniło. Z drugiej strony dzięki małej częstotliwości udało się szybko pokryć kraj zasięgiem. W 1995 roku sieć NMT Centertel pokrywała 80% powierzchni kraju, korzystało z niej 83 tysiące abonentów. Cała ta inwestycja nie miała większego sensu, ponieważ w 1997 roku Centertel złożył dokumenty w sprawie budowy sieci GSM i wszystko zaczęło się od nowa. Ostatecznie znaleziono zastosowanie dla tej infrastruktury, ale o tym później.

SMS-y w NMT

Ten telefon obsługiwał SMS-y, ale nie w Centertelu

W swoim czasie sieć NMT była przygotowywana do uruchomienia wiadomości SMS. Nie przewidziano tego w specyfikacji, jednak nic nie stało na przeszkodzie, aby coś takiego dodać. Centertel do rozmów zaprosił Nokię i firmę Benefon, która miała opracował właściwy standard. Niestety, firmy pokłóciły się, Nokia z każdym modelem wprowadzała inną implementację SMS, Benefon stworzył jeszcze inną o nazwie Bene-pager. W efekcie powstały 3 niekompatybilne technologie, Orange dostosował się do ostatniego wynalazku Nokii, w efekcie czego obsługa wiadomości ograniczyła się do 3 modeli tej firmy. SMS-y mimo wszystko nie sprawdziły się. Jedna wiadomość kosztowała 29 groszy, a jej dostarczenie było bardzo problematyczne, ponieważ centrale nie wywoływały telefonów. Jeżeli abonent miał włączony telefon, to dostarczenie zajmowało około 5 minut. W przeciwnym wypadku centrala dostarczała ją najczęściej przy realizacji najbliższego połączenia. Dało to wszystkim do zrozumienia, że archaiczne NMT nie ma szans przy nowoczesnej sieci GSM.

Koniec sieci NMT

Po starcie sieci GSM Idea w zasadzie zapomniano o telefonii analogowej. Przez wiele lat wykorzystywała ją Telekomunikacja Polska, dostarczając swoje usługi telefonów stacjonarnych tam, gdzie kopanie kabla było nieopłacalne. Mówimy tu o terenach wiejskich, choć i tam można było spotkać połączenia kablowe. Na placu boju pozostało około 1000 abonentów sieci NMT Centertel. Korzystali z niej z różnych powodów, czasem był to zasięg, czasem sentyment lub stary samochód z telefonem. Ostatecznie w 2009 roku Orange rozpoczął wypowiadanie umów starym klientom z możliwością zachowania numeru. W 2012 roku udało się zwolnić sieć, nie korzystał z niej już nikt, jednak telefony jeszcze widziały jej obecność, dało się usłyszeć komunikaty o braku możliwości zrealizowania połączenia, w sieci nadal istniały stare numery. Ostatecznie pod koniec 2012 roku bez większego rozgłosu nadajniki zamilkły.

Orange nadal wykorzystywał częstotliwość dostarczając na niej internet CDMA450. W 2017 roku usługa ta również została wyłączona, powodem była zbyt wysoka cena (prawdopodobnie 115 milionów), jakiej UKE zażądało za przedłużenie koncesji. Od tego czasu Orange nie wykorzystuje już w Polsce pasma 450 MHz, tu kończy się historia sieci NMT.

Zobacz też:






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x