Czy telefony wywołują raka? Znamy już odpowiedź

Adrian Celej Artykuły 2018-02-15

Teoria, według której korzystanie z telefonów komórkowych wywołuje raka jest tak stara, jak pierwsze komórki. Czy to prawda? Do dziś w zasadzie nie znaliśmy odpowiedzi na to pytanie, pojawiały się wyniki badań, jednak często ze względu na krótki czas eksperymentu były sprzeczne.

Jak przeprowadzane były badania?

Rozwiązania tego sporu podjął się amerykański Narodowy Instytut Badań o Zdrowiu Środowiskowym. Eksperyment trwał 10 lat, także możemy mówić o dość wiarygodnym wyniku. W ramach niego szczury były wystawiane na działanie fal radiowych 900 MHz odpowiadającym sieciom GSM i CDMA. Gryzonie były wystawiane na promieniowanie po 9 godzin dziennie przez 2 lata lub 28 dni. Stosowano również różne moce sygnału – mówimy tu o współczynniku SAR 3, 6 i 9 W/kg. Promieniowanie znacznie przekraczało wartości, na które jesteśmy narażeni na co dzień. Oczekiwano wystąpienia dwóch chorób – glejaka i nerwiaka serca.

Mamy odpowiedź

Ostatecznie nie znaleziono wystarczających dowodów, aby potwierdzić szkodliwość fal radiowych wykorzystywanych w telekomunikacji. Odnotowano zachorowania na nerwiaka serca, jednak najwidoczniej było ich za mało, przez co nie można było potwierdzić przyczyny zachorowania. Ponad to gryzonie wystawione na promieniowanie żyły dłużej od tych, w odizolowanej grupie kontrolnej. Być może jest to przypadek, trudno to określić.

Zobacz też: Złe wieści na temat skanera linii papilarnych w Galaxy Note9

Fale radiowe są wszędzie!

Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego ludzie tak boją się telefonów. Komórka to zło, powoduje raka, jest szkodliwa. Chwilę później taka osoba włączała mikrofalówkę i nie widzi w tym żadnego problemu. To jednak nie koniec. Już lata temu telefony stacjonarne były oparte o bezprzewodowe anteny i również odpowiadały za promieniowanie. Innym źródłem fal radiowych jest telewizja, nadajniki potrafią pracować z mocą przekraczającą 100 kW, podczas gdy moc anteny przeciętnej komórki podaje się w mW. Pomijam tutaj fakt, że do niedawna wszyscy korzystali z telewizorów kineskopowych, w których zamontowane działo elektronowe naprawdę generowało potężne jak na domowe warunki promieniowanie. Wifi również odpowiada za „szkodliwe” promieniowanie. Co prawda maksymalna moc jest prawnie ograniczona do 251 mW, jednak przesiadywanie kilka metrów od takiego routera tak na logikę nie powinno być zdrowe. Oczywiście mówię tu o domowych routerach, anteny wykorzystywane przez dostawców internetu mają znacznie więcej mocy. Czy da się od tego uciec? Cóż, nawet jeśli wyjedziemy na Afrykańską pustynię lub w rejony Tybetu, to i tak będziemy w zasięgu tysięcy satelit. W zasadzie nawet tam będziemy mogli korzystać z nawigacji i oglądać telewizję. To pokazuje, że całe te badania nie miały sensu. Gdyby fale radiowe naprawdę były szkodliwe, to już dawno byśmy nie żyli.

Źródło: informacja prasowa PIIT



  • Bart Bart

    Żyjemy w napromieniowanym i chemicznym świecie. Szkodliwe fale są wszędzie, a prawie cała żywność jest skażona chemią. Kto nie umrze na raka ten naprawdę może mówić o szczęściu.

  • Chciałbym w to wierzyć, że nie ma wpływu na raka mózgu, ale niestety nie mogę się zgodzić.
    Poruszałem ten temat z doktorem medycyny i niestety dowody są na to, że telefony komórkowe wpływają na zmiany w mózgu. A jeszcze gorzej mają osoby młode, gdyż ich mózg się rozwija, a co za tym idzie – absorbują 2 razy więcej promieniowania niż osoba dorosła. Nie bez powodu mówi się, żeby nie trzymać telefonu blisko ucha, żeby nie rozmawiać za dużo, żeby nie trzymać telefonu przy uchu podczas łączenia z rozmówcą, że lepiej rozmawiać przez słuchawki Bluetooth, żeby nie rozmawiać podczas przemieszczania się (przełączanie się sieci, wyszukiwanie, słaby sygnał – silniejsze promieniowanie) i inne takie. Niestety :/
    https://news.money.pl/artykul/who;telefony;komorkowe;sa;rakotworcze,124,0,842364.html
    https://www.gsmmaniak.pl/46258/who-telefony-moga-powodowac-raka-mozgu/
    http://www.waveshield.pl/?page_id=4

    We współczesnym świecie powinny nas natomiast zainteresować dwa typy sztucznych pól elektromagnetycznych, z którymi stykamy się znacznie częściej, a czasem nawet… nie rozstajemy się z ich źródłem:
    • pola elektryczne i magnetyczne o niskiej częstotliwości (do 30 kHz) – ich głównym źródłem są linie wysokiego napięcia, urządzenia elektryczne i elektroniczne;
    • pola o częstotliwości wysokiej lub radiowej (powyżej 30 kHz), w tym fale radiowe (długość fali wynosi 1-3000 m, a częstotliwość 0,1-300 MHz) i mikrofale (długość fali wynosi 1-1000 mm, a częstotliwość 0,3 – 300 GHz) – pochodzą one z urządzeń radarowych, radionawigacyjnych, urządzeń indukcyjnych silnoprądowych, nadawczych stacji radiowych i telewizyjnych, masztów antenowych, telefonicznych stacji bazowych, telefonów komórkowych, telefonów bezprzewodowych w standardzie DETC (osobno słuchawka i stacja bazowa), urządzeń medycznych oraz gospodarstwa domowego i użytku osobistego: RTV, AGD, komputery, monitory, routery Wi-Fi, urządzenia z technologią Bluetooth, WLAN, WiMax i inne, w tym również elektroniczne nianie i inne babyphone’y.

    Z powyższych dwóch powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na źródła promieniowania wysokiej częstotliwości. Wynika to z prostej przyczyny: szkodliwość promieniowania jest tym wyższa, im wyższa jest jego częstotliwość. Energia fal o niskiej częstotliwości, przechodząc przez ciało, praktycznie nie jest przez nie pochłaniana, ale już mikrofale, należące do zakresu częstotliwości wysokich, wytracają większość swojej energii na tkankach powierzchniowych. Szczególnie niekorzystne zjawisko powstaje, gdy rozmiary obiektu są porównywalne z długością padającej fali. Fale elektromagnetyczne łatwiej wnikają wówczas do tkanek organizmu. Zjawisko takie jest związane z tzw. rezonansowym pochłanianiem energii. Częstotliwość rezonansowa głowy dorosłego człowieka wynosi ok. 400 MHz, a głowa dziecka rezonuje przy ok. 700 MHz. Gdy atakuje fala o takich parametrach, wartość pochłanianej energii zwiększa się kilkukrotnie.
    Fale PEM i wpływ – http://www.sluzbazdrowia.com.pl/artykul_mobilny.php?numer_wydania=3768&art=1

    Warto jeszcze dodać, iż promieniowanie sztuczne, stworzone przez człowieka jest o wiele bardziej niezdrowe niż naturalne.

    I treści, które podał doktor medycyny, z którym trochę rozmawiałem:
    Przyjmuje się. że częstotliwość 100 kHz, rozdziela różne mechanizmy biologicznego działania PEM.
    Poniżej 100 kHz głównym mechanizmem jest stymulowanie tkanek pobudliwych. Powyżej 100 kHz – w zakresie częstotliwości pracy telefonu komórkowej dominuje mechanizm termiczny.
    W termicznym efektach oddziaływań energii PEM duże znaczenie ma krótki czas w jakim może następować ogrzewanie i niejednorodne rozkłady przestrzenne pochłanianej energii.
    Oprócz mechanizmu termicznego czy stymulacji błon pobudliwych przez PEM istnieją prawdopodobnie inne mechanizmy zachodzące dla niższych wartości pochłoniętych energii.
    Zakłada się rezonansowe pochłanianie energii PEM powodujące zmiany biochemiczne w składnikach powierzchni błon komórkowych.
    Może to być też działanie synergistyczne wzmacniające wpływ innych czynników karcinogennych.

    Mózg jest organem najbardziej narażonym na PEM o częstotliwości radiowej podczas używania telefonów przenośnych.
    W 2007 roku w Szwecji Milda i współpracownicy przeprowadzili ważne badania epidemiologiczne dotyczące użytkowników telefonów komórkowych. Objęły one 1254 pacjentów z łagodnym nowotworem mózgu, 905 z nowotworami złośliwymi mózgu oraz 2162 osoby z grupy kontrolnej.
    Badania te wykazały, że wszystkie rodzaje telefonów przenośnych zwiększają ryzyko wystąpienia acoustic neuroma (nerwiak nerwu słuchowego) oraz astrocytoma stopnia III – IV (gwiaździak – nowotwór układu nerwowego).
    Na podstawie przeglądu badań dotyczących tego tematu można wnioskować, że długotrwale używanie telefonów przenośnych może zwiększać ryzyko nowotworu.

    Jednoznacznego rozstrzygnięcia jednak jeszcze me ma – są hipotezy, badania trwają.

    Jak postępować?
    • Dzieci powinny korzystać z telefonów komórkowych tylko w nagłej potrzebie.
    • Należy unikać używania telefonów komórkowych w miejscach publicznych, by nie narażać innych.
    • Nie należy trzymać telefonu blisko siebie.
    • Należy ograniczać czas trwania rozmowy by zmniejszyć całkowitą ekspozycję na PEM.
    • Nie należy używać telefonu, gdy sygnał jest slaby lub gdy przemieszczamy się z dużą prędkością.
    • Najlepiej korzystać z zestawów słuchawkowych i głośnomówiących, a jeśli musimy trzymać telefon przy głowie należy przekładać go w czasie rozmowy, by zapobiec koncentracji promieniowania po jednej stronie mózgu.

  • PN27

    „Ponad to gryzonie wystawione na promieniowanie żyły dłużej od tych, w odizolowanej grupie kontrolnej.”. Promieniowanie komórek wydłuża życie! A tu że rak, że wypala mózg…

  • s90

    Telefony z rakiem powinny być tańsze czy droższe?

  • maxandyaf

    Tia, komórki nie są szkodliwe…Moja żona nagle zaczęła cierpieć na tzw. szumy w lewym uchu. Raczej nie był to szum tylko takie stukanie. które nie dawało jej spać. Cóż , laryngolog zajrzał do ucha, znalazł wklęśniętą błonę bębenkową i przepisał kropelki itp. pierdoły. Oczywiście dlugi czas nie pomagało. Zauważyłem, że do tego ucha przykładała komórkę i tak wisiała na babskich płotach pół godziny co jakiś czas. Kazałem jej zmienić ucho do którego przykłada telefon i zastosowanie słuchawek przewodowych. Po 2-3 dniach szum minął i nie ma po nim śladu od roku. Wnioski wyciągnijcie sami.

    • CezaR

      Aaa ja myślałem że macie sąsiada co ma wieczny remont! 🙂

    • Nie jesteś jedyną taką osobą. Gadałem z kilkoma o podobnych przypadkach, czytałem również. Nie bez powodów dużo się mówi, żeby nie rozmawiać długo, zeby nie trzymać przy samym uchu, żeby nie rozmawiać, gdy się przemieszczamy, itd.

  • 0001

    Hmmm. Wyjaśniło się 🙂
    Ps. Zastanawiam się ile w tych wynikach jest prawdy. Czy wyobrażacie sobie jak faktyczne wyniki były by powalające wskazując, iż fale są śmiertelnym zagrożeniem?. Było by niezłe zamieszanie.
    Niemniej… żyjemy i tak ma być 🙂

  • Piotr Zet

    Wszyscy niby narzekają na promienowanie od sieci komórkowych a ja jestem ciekaw czy każdy sam dla siebie produkuje żywność tam jest nieraz taki syf że można się od samego patrzenia przekręcić a co dopiero od jedzenia

    • Karol Makowski

      Nawet kupując nasiona warzyw są one pokryte jakimiś substancjami, nie wiem jakie to substancje ale ziarna ogórków gruntowych nie są chyba naturalnie różowe …
      Żyjemy a co będzie to będzie

      • @rtur

        Są to pewnie nasiona zaprawione, tzn. Pokryte najpewniej jakimś środkiem przeciwgrzybicznym.

        • Karol Makowski

          Ale jednak są ,,chemiczne” od samego początku.

  • Dtech

    Wniosek: mamy szczęście, że żyjemy 🙂

  • Martina Neumayer

    Raka jako takiego (czyli patrząc medycznie, niekontrolowany nadmierny/mutagenny rozrost komórek) ma każdy. Ludzie, zwierzole itd. Mamy to niejako zakodowane w naszych genach. Tylko nie każdy ma go aktywnego. A co nowotwór aktywuje, to już inna kwestia, bo tu nie ma reguł absolutnie żadnych. Dlatego tak ciężko jest leczyć to schorzenie.

    • Adrian Celej

      Ach tak, zapomniałem o promieniowaniu kosmicznym. Ponoć na ziemi nie jest duże, ale piloci już są na nie narażeni.

      • Martina Neumayer

        A tego nie wiem. O falach radiowych omiatających ziemię czytałam kiedyś przy okazji jakiegoś artykułu na temat radioteleskopów i badań głębi kosmosu i tam taka ciekawostka była napisana, że coś takiego jak cisza radiowa na dobrą sprawę nie istnieje.

        • Adrian Celej

          Zgadza się. Nie bez powodu włączając dowolny odbiornik radiowy na dowolnej częstotliwości usłyszymy szum. Jeśli słyszymy absolutną ciszę, to znaczy że ktoś ją nadaje.

          • Martina Neumayer

            Dokładnie. I co ciekawe nasze uszy nie są przystosowane do takiej ciszy. Tak przy okazji tematu 😉 Jest takie powiedzenie „cisza, kująca w uszy”. Ale to prawda. Nasze zmysły są tak skonstruowane, że nie akceptują pustki. Dlatego w totalnej izolacji od bodźców dostaje się mocnego fisia. Tu fajnym przykładem na przeróżne oddziaływania są te apki poprawiające sen, koncentrację, naukę, czy relaksujące za pomocą różnych szumów tła.

      • Promieniowanie naturalne jest mniej szkodliwe niż sztuczne 🙂 To też trochę zmienia.

    • Ale warto dodać, że promieniowanie stworzone przez cżłowieka (sztuczne) jest o wiele bardziej szkodliwe niż naturalne.

      • Martina Neumayer

        Też prawda.



x