Osoba trzymająca smartfon z logo Canva na ekranie, w tle rozmazane menu aplikacji Canva na komputerze.

Canva podnosi ceny. Zapłacimy nawet o 300% więcej

2 minuty czytania
Komentarze

Przyszły rok nie będzie dobry dla wszystkich firm, które korzystają z subskrypcji Canva Teams. Popularny zestaw internetowych narzędzi graficznych będzie droższy dla zespołów nawet o 300%. Co gorsze, włodarze abonamentu nie przyjmują narzekań. Podwyżka nie mogła być spowodowana niczym innym… jak implementacją narzędzi AI.

Szczegóły planu na podwyżki cen w Canva Teams

Interfejs strony Canva w języku polskim z różnymi opcjami projektowania, w tym dokumenty, tablice, prezentacje, social media, filmy, wydruki i strony internetowe.
Fot. Canva / zrzut ekranu

Zgodnie z tym, co opublikowało The Verge, niektórzy subskrybenci Canva Teams zaliczyli podwyżki z 120 dolarów rocznie (~465 złotych) do niebotycznych 500 dolarów rocznie (~1930 złotych). Co ciekawe, przynajmniej w obecnej chwili, zakup takiej rocznej subskrypcji kosztuje w Polsce 1140 złotych za pierwsze 3 osoby i 380 złotych za każdego kolejnego użytkownika.

Zacznij bezpłatny okres próbny Canva Teams, szczegóły subskrypcji, ceny, terminy przypomnień, cytat Jenn Proud.
Fot. Canva / zrzut ekranu

Nikt nie lubi TAK nagłych podwyżek cen usług

Wypowiedzi dotyczącej tak mocnej podwyżki udzieliła The Verge, Louisa Green, szefowa departamentu ds. komunikacji.

Nasza gama produktów znacznie się rozrosła w ciągu ostatnich kilku lat, wraz z wprowadzeniem nowych zestawów narzędzi takich jak Visual Suite i Magic Studio.

Louisa Green, LATAM Communications Lead at Canva, wypowiedź dla The Verge

Czym są Visual Suite i Magic Studio, zapytacie? Ano zestawem narzędzi opartym o generatywną AI. Przykładowo, Magic Media generuje grafiki po wpisaniu dowolnej treści, a Magic Expand wypełnia tło na podstawie podrzuconego mu obrazka.

Nie trzeba być analitykiem, żeby dostrzec, iż w pogoni za trendami, Canva podniosła ceny, ze względu na większe koszty utrzymania serwerów procesujących żądania generatywnej AI. Bez nich nie byłaby w stanie dalej rywalizować z Adobe oraz innymi podmiotami w swojej branży.

Mimo iż klienci mogą funkcji AI nie potrzebować, alternatywy nie ma. Albo zgadzasz się na nowy cennik, albo szukasz nowego, tańszego zestawu do prostego produkowania grafik. Coś mi podpowiada, że niektórzy znów przeproszą się ze starym, dobrym GIMP–em. A wystarczyło podwyższać ceny stopniowo, jak to robi Netflix w świecie VOD. I wówczas protestów ze strony użytkowników byłoby znacznie mniej.

Źródło: The Verge, Zdjęcie otwierające: Mojahid Mottakin / Shutterstock

Motyw