Tego jeszcze nie grali, i to dosłownie. Fotowoltaika w słuchawkach jest nowością, ale czy słusznym kierunkiem? Wszak nieraz spotykałem się z modelami, które potrafią wytrzymać tygodnie na jednym naładowaniu. Niemniej jednak szwedzka marka Urbanista ma na to pomysł i właśnie wchodzi na polski rynek z garścią nowych produktów.
Urbanista, czyli fotowoltaika z muzyką – Spis treści
Los Angeles, Malibu i Phoenix, czyli fotowoltaika w muzycznych gadżetach
Marka Urbanista wchodzi na polski rynek z przytupem i serią Solar, oferując aż trzy propozycje w zakresie urządzeń audio. Co ciekawe, każde z nich w pewnym zakresie korzysta z energii słonecznej.
- Los Angeles – słuchawki nauszne umożliwiające niemal nieskończony czas odtwarzania dzięki panelowi słonecznemu umiejscowionemu na górnym pałąku urządzenia;
- Phoenix – słuchawki douszne z etui ładującym wyposażonym w panel solarny, magazynującym energię na 34 godziny odtwarzania muzyki;
- Malibu – głośnik z dwoma wydajnymi 10-watowymi przetwornikami, baterią 1800 mAh (20 godzin grania wg. producenta) oraz ochroną IP67.
Ceny nowych sprzętów od marki Urbanista
Oczywiście, taka nowatorska ekologia nie może być tania. Za słuchawki nauszne z fotowoltaiką zapłacicie 859 złotych. Douszne pchełki z panelem solarnym producent wycenił z kolei na 700 złotych. Najdroższy jednak jest głośnik, bo ten wyceniono na 1000 złotych. Na całe szczęście, producent ma w ofercie tańszą galerię sprzętów (już bez fotowoltaiki), którą możecie sprawdzić poniżej.
Zdjęcie otwierające: Urbanista / materiały prasowe
Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.