Plotki o nowym, składanym smartfonie Huawei krążyły w branży już od jakiegoś czasu. Teraz wygląda na to, że chiński gigant rzeczywiście ma asa w rękawie.
Spis treści
Nowy składak od Huawei’a potwierdzony
Richard Yu, szef działu konsumenckiego firmy, został przyłapany z tajemniczym urządzeniem, które może zmienić reguły gry na rynku mobilnym.
Yu został zapytany przez jednego z klientów o datę premiery tego innowacyjnego gadżetu. Jego odpowiedź zaskoczyła wszystkich – podobno ma być dostępny już w przyszłym miesiącu. To naprawdę szybko, biorąc pod uwagę, że do tej pory nikt oficjalnie nie potwierdził istnienia takiego urządzenia.
Co takiego niezwykłego ma ten telefon? Otóż nie jeden, nie dwa, a aż trzy ekrany. Urządzenie, które po rozłożeniu jest jak spory tablet, a po złożeniu mieści się w kieszeni.
Z przecieków wiemy, że po pełnym rozłożeniu ekran ma mieć około 10 cali. To sporo więcej niż oferują obecne składaki, które zazwyczaj nie przekraczają 8 cali. Ciekawe, jak Huawei poradził sobie z problemem grubości – w końcu trzy ekrany to nie przelewki.
Oczywiście, jak to zwykle bywa z nowymi technologiami, pojawia się wiele pytań. Jak wytrzymywać będzie bateria przy takim wyświetlaczu? Czy konstrukcja z dwoma zawiasami okaże się odporna na uszkodzenia? No i najważniejsze – ile to cudo będzie kosztować? Na te pytania przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Dostępność i sankcje producenta
Warto też pamiętać o kontekście geopolitycznym. Huawei wciąż zmaga się z sankcjami ze strony USA, co może utrudnić globalną dystrybucję urządzenia. Kto wie, może początkowo będzie dostępne tylko w Chinach.
Jeśli doniesienia się potwierdzą, będziemy świadkami małej rewolucji w świecie smartfonów. Huawei znów udowodni, że potrafi zaskakiwać, mimo przeciwności losu. Czy trzykrotnie składany telefon to przyszłość mobilnej technologii? O tym przekonamy się już niebawem.
Jedno jest pewne – branża z zapartym tchem czeka na oficjalną prezentację. Wrzesień zapowiada się niezwykle ciekawie dla miłośników nowych technologii.
Źródło: AndroidAuthority, zdjęcie otwierające: Krzysztof Wilamowski / Android.com.pl
Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.