Osoba w żółtym swetrze trzymająca smartfon.

Jak bronić się przed plagą aplikacji DeepNude? Zapytaliśmy specjalistów, czy to w ogóle możliwe

4 minuty czytania
Komentarze

Aplikacje typu DeepNude, czyli pozwalające na generowanie rozbieranych zdjęć właściwie dowolnej osoby, stały się w ostatnich latach prawdziwą plagą internetu. Coraz powszechniejsze i coraz lepsze algorytmy sztucznej inteligencji nie ułatwiają walki z narzędziami, które mogą uczynić ogromną krzywdę. Czy można się przed takimi aplikacjami bronić?

Aplikacje DeepNude to plaga internetu

DeepNude jako bot na Telegramie
Fot. DeepNude App / zrzut ekranu

Rozwój sztucznej inteligencji może cieszyć. Otwiera bowiem zupełnie nowe możliwości przed użytkownikami sieci, ale też po prostu ludźmi, którzy korzystają np. ze sprzętów domowych. Chatboty, algorytmy poprawiające jakość obrazu czy w ogóle generujące zdjęcia od zera. Możliwości są nieskończone, ale niestety jak to w podobnych przypadkach bywa, takie nowości można też wykorzystywać w niecny sposób. Począwszy od oszustów tworzących przekręty z AI, a skończywszy na aplikacjach DeepNude.

Wykres zainteresowania wyszukiwanym hasłem "deepnude" w czasie w Polsce od 1.01.2022 do 21.06.2024 na Google Trends.
Wykres pokazujący rosnące zainterowanie frazą w wyszukiwarce Google. Fot. Google Trends / zrzut ekranu

W sieci znajdziemy multum aplikacji tego typu. Niektóre kuszą darmowymi okresami próbnymi, a za inne trzeba zapłacić. Mówimy jednak o narzędziach, które mogą zniszczyć komuś życie. Nietrudno bowiem wyobrazić sobie przypadek, gdzie mściwy eks partner wrzuca czyjeś „rozebrane” zdjęcia do sieci. Te mogą naprawdę wyglądać jak prawdziwe, a odkręcić się tego już nie da. W swoim materiale, o wykorzystaniu AI w tego typu aplikacjach, Krzysztof Sobiepan zapytał przedstawiciela NASK Michała Koźbiała, czy dostęp do takich narzędzi jest problematyczny?

Niestety, w tym momencie wystarczy wpisać żądane hasła w wyszukiwarce i jesteśmy w stanie błyskawicznie znaleźć aplikacje, również darmowe, które pozwolą nam na wykonanie takich edycji. Nie potrzeba do tego eksperckiej wiedzy czy wysokiej znajomości technologii. Tego typu rozwiązania potrafią działać jak aplikacje mobilne – są proste w użyciu, szybkie, a nawet oferują przyjazny użytkownikowi interfejs.

Michał Koźbiał, starszy inżynier oprogramowania NASK dla Android.com.pl

Jak bronić się przed aplikacjami DeepNude?

Osoba korzystająca z laptopa z wyświetlaną grafiką twarzy i danymi na ekranie, ilustrującą technologię rozpoznawania twarzy.
Fot. FAMILY STOCK / Shutterstock

Łatwość dostępu do takich aplikacji, które znajdziemy nawet w wersjach przeglądarkowych, to tylko jedna z kwestii wartych poruszenia. Czy jest w ogóle możliwość chronienia się przed tym, by nie wykorzystano naszych zdjęć w ten sposób?

Naprawdę bardzo ciężko jest bronić się przed tego typu atakiem. To, co możemy zrobić, to przede wszystkim edukowanie społeczeństwa. Co więcej, powinniśmy wywierać duży wpływ na podmioty mające możliwość zmniejszenia dostępności narzędzi do deepnudes w internecie. Aplikacje tego typu powinny zniknąć z wyszukiwarek sieciowych, a część z nich powinna zostać wręcz zamknięta.

Michał Koźbiał, starszy inżynier oprogramowania NASK dla Android.com.pl
Osoba trzymająca telefon z wyświetlaną grafiką siatki 3D twarzy i napisem "DEEPFAKE".
Fot. FAMILY STOCK / Shutterstock

O tym, jak bronić się przed tego typu atakami, spytaliśmy również dr inż. Ewelinę Bartuzi-Trokielewicz z Pionu Sztucznej Inteligencji w NASK. Jej odpowiedzi mogą utwierdzić tylko w przekonaniu, że ochrona naszej prywatności w sieci powinna być priorytetem. Tak naprawdę wystarczy bowiem jedno dobre zdjęcie, by z pomocą AI wygenerować fałszywe zdjęcie czy nawet wideo. Kluczem do ochrony jest więc kontrolowanie tego, co publikujemy w sieci.

Dokładne zarządzanie ustawieniami prywatności na portalach społecznościowych i innych platformach pozwoli kontrolować, kto ma dostęp do naszych danych. Warto też skorzystać z ustawień ograniczających dostępność naszych publikacji wyłącznie do grona osób bliskich i pilnować, żeby w tym gronie nie znalazły się osoby postronne. Zalecane jest także regularne sprawdzanie i aktualizowanie ustawień prywatności w mediach społecznościowych i na innych platformach internetowych, aby kontrolować, kto ma dostęp do danych treści. Ważne jest również stosowanie metod dwuskładnikowego uwierzytelnienia na wszystkich ważniejszych kontach cyfrowych, co dodatkowo zabezpiecza dostęp do danych prywatnych. Należy jednak pamiętać, że oszuści mogą włamać się na konto danej osoby (lub jej bliskich) i również je wykorzystać.

dr inż. Ewelina Bartuzi-Trokielewicz, Pion Sztucznej Inteligencji w NASK dla Android.com.pl

Niestety, ale nawet dbając o takie ustawienia, ktoś z naszego otoczenia może wykorzystać zdjęcia w aplikacjach DeepNude. Warto więc ostrożnie dobierać przyjaciół i nie dzielić się zdjęciami. Dopóki prawo na poważnie nie weźmie się za ten proceder, niewiele więcej można zrobić. Za rozpowszechnianie tego typu zdjęć może grozić kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat. Pod warunkiem że pokrzywdzona osoba złoży odpowiedni wniosek, ale i będzie wiedziała, kto stoi za rozpowszechnianiem zdjęć.

Źródło: opracowanie własne / NASK. Zdjęcie otwierające: Krakenimages.com / Shutterstock

Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.

Motyw