Niegdyś zmora telewizji, dziś koszmar millenialsów, którzy od niej uciekli. Reklamy dopadają nas wszędzie. W tańszych pakietach VOD (Amazon Prime Video, Max), a nawet w mediach społecznościowych, takich jak właśnie Instagram. Choć ten ostatni zwykł być działającym billboardem 24/7, najnowszy typ reklam będzie jeszcze bardziej irytujący.
Instagram, a nowy typ reklam – Spis treści
Jak będzie działać nowy typ reklam w aplikacji Instagram?
Meta ma testować w swojej aplikacji niepomijalne reklamy. Miałoby to działać podobnie do YouTube, gdzie podczas odtwarzania filmu, czasówka – rekordowe klipy mają po 90 sekund – miałaby nas informować o tym, jak długo jeszcze będziemy musieli oglądać reklamę.
Ciąg dalszy pod materiałem wideo
Wygląda również na to, że testy odbywają się na stosunkowo małej grupie użytkowników. Komentarze na Reddicie jasno wskazują, że dla wielu to może być „czara goryczy”, dzięki której Instagram straci zaangażowanych użytkowników.
Cel to wzrost liczby subskrybentów i słupków na giełdzie
Tu warto przypomnieć, że agresywniejsze reklamy nie pojawiają się znikąd. Warto przypomnieć, że Meta obecnie oferuje subskrypcję bez reklam. Obejmuje ona Facebooka oraz Instagrama i kosztuje niebotyczne 59,99 złotych miesięcznie.
Moim zdaniem, wprowadzenie niepomijalnych reklam na szerszą skalę będzie miało skutek odwrotny, czyli odejście użytkowników od platformy. Z drugiej strony potrafiliśmy wybaczyć nawet walkę Netflixa ze współdzieleniem kont (firma zyskała mnóstwo nowych subskrybentów dzięki powstałym trudnościom), więc być może Meta ma rację i zasługujemy na więcej reklam. Jak uważacie, czy przestalibyście korzystać z Instagrama po wdrożeniu niepomijalnych reklam?
Zdjęcie otwierające: Charles McClintock Wilson / Shutterstock
Część odnośników to linki afiliacyjne lub linki do ofert naszych partnerów. Po kliknięciu możesz zapoznać się z ceną i dostępnością wybranego przez nas produktu – nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz niezależność zespołu redakcyjnego.