ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
Haker

Grupa Anonymous dokonała ataku na stronie chińskiego rządu!

Autor: Filip Górka Kategoria: Technologia

Hackerzy Anonymous dokonali ataku na stronie chińskiego rządu, witając Nancy Pelosi na Tajwanie. Wykorzystali do tego m.in. mema z 2015 roku.

Hackerzy Anonymous „przywitali” urzędnika USA na Tajwanie

Wczoraj Spiker Izby Reprezentantów, Nancy Pelosi, wylądowała na lotnisku na Tajwanie, pomimo ostrzeżeń i gróźb ze strony chińskich władz. Do napiętej sytuacji geopolitycznej dołączyli się hackerzy Anonymous, znani aktywiści internetowi, atakując stronę internetową Chińskiej Federacji Społeczności Naukowej Heilongjiang Society. Załadowano stronę HTML, która przedstawiała zdjęcia Nancy Pelosi, prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen, flagę i godło kraju, a także podpisy: „Taiwan numbah wan!”oraz „Taiwan welcomes US House Speaker Nancy Pelosi (pol. Tajwan wita marszałka Izby USA Nancy Pelosi)”.

Hackerzy Anonymous zhackowali chińską stronę rządową

Oczywiście od razu strona została zdjęta. Jeśli chcecie zobaczyć, jak wyglądała cała zhackowana strona, to grupa zapisała jej wersję na Archive Wayback Machine.

Ponadto na shackowanej stronie aktywiści osadzili teledysk do piosenki „Fragile” śpiewanej przez malezyjskiego rapera Namewee i australijskią piosenkarkę Kimberley Chen, która ma korzenie tajwańskie. Poniżej dodali hymn Tajwanu, a także krótkie wideo przedstawiające tajwański wieżowiec Taipei 101, na którym widnieją komunikaty witające amerykańską urzędniczkę. Co więcej, osadzili komentarz z Reddita: „Zestarzał się jak mleko” do tweeta Andy’ego Borehama z 30 lipca. Nowozelandczyk pracuje dla chińskich mediów państwowych i w swoim wpisie zakładał, że Pelosi nie wyląduje na Tajwanie. Dodał, że byłaby to „misja samobójcza”.

Anonymous wykorzystało mema z 2015 roku

O ile przekaz strony jest jasny, tak użyty zwrot „Taiwan Numbah Wan!” może wydawać się zagadką. Jest to nawiązanie do internetowego mema z 2015 roku. Podczas transmisji gry H1Z1 amerykański streamer, AngryPug, po przegranym meczu w charakterystyczny sposób wykrzyczał na wewnętrznym komunikatorze głosowym powyższy zwrot, oznaczający: „Tajwan jest numerem jeden!”. Udając Tajwańczyka, chciał zdenerwować innego, obecnego w grze, chińskiego streamera Em0. Po chwili wszyscy obecni chińscy gracze zaczęli krzyczeć, bluzgać i skandować: „China number one!” (pol. Chiny są numerem jeden!).

Grupa aktywistów twierdzi, że włam na chińską stronę jest odwetem za ataki DDoS na stronę tajwańskiego Biura Prezydenta, które miały 2 sierpnia.

Źródło: Taiwan News

Sprawdź najnowsze wpisy