ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
Windows 11 pogodził się z płytami CD

Windows 11 pogodził się z płytami CD – fani muzyki będą zachwyceni

Autor: Paweł Maretycz Kategoria: Technologia

Płyty CD były dawniej koniecznością jeśli komuś zależało na przenoszeniu swojej biblioteki muzycznej. Odtwarzacze MP3 były rzadkością i dominowały te, zdolne do odtwarzania płyt. Do tego właśnie takie można było spotkać w samochodach. Samo przenoszenie muzyki na inny komputer wymagało płyty, ponieważ pamięci USB były drogie i mało pojemne, a wcześniej nawet nie istniały. Co do chmury… to była kwestia nie tyle godzin, ile dni, aby umieścić na niej bogatą kolekcję muzyki. I, mimo że czasy te już dawno się skończyły, to u wielu osób miłość do krążków pozostała. Natomiast Microsoft w końcu to zauważył, bo Windows 11 pogodził się z płytami CD.

Windows 11 pogodził się z płytami CD

Windows 11 pogodził się z płytami CD

Zgrywanie płyt z muzyką nie jest jednak takie proste. To nie kwestia przerzucenia kilku plików z nośnika, niczym z pendrive. Wymaga to specjalnego oprogramowania. I oczywiście melomani takim dysponują. Jednak opcja ta sama w sobie wkrótce powróci do Windows 11 wraz z domyślnym odtwarzaczem multimediów. W ten sposób system ten stanie się o wiele bardziej przyjazny dla tej konkretnej niszy. I chociaż można użyć zewnętrznego oprogramowania, to dobrze mieć jakieś zintegrowane z samym systemem.

Nowa funkcja w Media Player pozwala użytkownikom zgrać płyty CD do formatu WMA, FLAC, ALAC lub AAC, z tym ostatnim jest ustawienie domyślne. Ponadto Microsoft obiecuje, że Media Player będzie teraz używany do lokalnego odtwarzania wideo, zamiast aplikacji Movies & TV. Tym samym korzystanie z funkcji multimedialnych stanie się prostsze, mimo że będzie ich znacznie więcej. A przy okazji zmianę odczują także inni użytkownicy komputerów, niż nisza fanów muzyki na CD.

Nie oszukujmy się: dziś mało który komputer jest wyposażony w CD- lub DVD-ROM. I nie ma co się dziwić: jest to głośne, powolne, zawodne, zajmuje dużo miejsca, a same płyty mają mizerną pojemność. Z perspektywy laptopów wygląda to jeszcze gorzej: muszą być znacznie grubsze, większe i mają przez to mniejsze baterie. Lista wad jest więc olbrzymia, a obecnie trudno nawet o obudowy z miejscem na dedykowany czytnik.

Nie oznacza to jednak, że miłośnicy CD są skazani na stare laptopy, lub niewielki wybór obudów do PC: na rynku nie brakuje zewnętrznych DVD-ROM, podłączanych do komputera za pomocą złącza USB. Tym samym funkcja ta nie jest wcale jakoś szczególnie oderwana od rzeczywistości, nawet z perspektywy użytkowników Windows 11, który średnio lubi się ze starszymi komputerami i ma dość konkretne wymagania nie skupiające się jedynie na wydajności.

Źródło: TechSpot

Sprawdź najnowsze wpisy