ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
Klon Raspberry Pi z procesorem Intel

Klon Raspberry Pi z procesorem Intel – to pierwsze SBC godne tego określenia

Autor: Paweł Maretycz Kategoria: Technologia

Nazywanie każdego SBC, zwłaszcza z procesorem innym, niż ARM klonem Raspberry Pi nie ma większego sensu. W końcu to, że na jednej, małej płytce drukowanej spoczywa cały komputer, nie oznacza, że jest ona taka sama, jak kultowa już Malinka. Dobrym przykładem są tu jednostki od LattePanda, które w swoim projekcie i założeniach w ogóle nie przypominają Raspberry Pi i tak naprawdę mają zupełnie inne przeznaczenie. A mimo to UP 4000 to sprzęt, który spokojnie można określić jako klon Raspberry Pi z procesorem Intel.

Klon Raspberry Pi z procesorem Intel

Wszystko z powodu wyglądu tej płytki: jest on niemal identyczny, jak w przypadku Raspberry Pi. Występują jednak pewne odstępstwa od normy, jak osobne gniazdo zasilania na przestarzały już okrągły wtyk, czy pełnoprawne HDMI ukryte pod jednym USB. O ile ten drugi to świetny ruch, tak port ładowania wiąże się z pewną… niedogodnością zestawu. Otóż, o ile zasilimy tradycyjne Raspberry Pi z portu USB o odpowiedniej mocy, lub powerbanka, tak tutaj możemy o tym zapomnieć.

I niestety, przerobienie wtyczki nie rozwiąże naszego problemu. Klon Raspberry Pi z procesorem Intel wymaga bowiem 12 V na wejściu. Co prawda QC 3.0 oferuje takie napięcie, jednak w urządzeniu po prostu nie ma stosownego kontrolera, więc nie da się tego zrobić. A przynajmniej nie bez układu, który jest w stanie wymusić odpowiednie parametry prądu i zostanie podłączony pomiędzy te urządzenia. A i tu trzeba sięgnąć po kilka powerbanków, aby sprostać zapotrzebowaniu na prąd rzędu 5A.

Jak jednak z wydajnością UP4000? No cóż, od żenująco po… przyzwoicie z dużą gwiazdką. Wszystko dlatego, że komputer istnieje w czterech wariantach. Zaczynamy tu od układów Intel Atom x7-E3950 i Celeron N3350, które są zbyt słabe, jeśli chcemy zbudować na tym miniaturowy PC, przechodzimy przez Atom E3900 po Celeron 4200. I chociaż tutaj też mocy jest raczej mało, to już o podstawowych zastosowaniach można śmiało pomyśleć, a nawet o grze w prostsze, lub starsze tytuły.

 Teoretycznie można by wiec wsadzić go w jakąś gamingową obudowę pod malinkę i uzyskać małą konsolę PC — rzecz jasna po rozwiązaniu problemów z ładowaniem, Zwłaszcza że teoretycznie UP 4000 używa tej samej definicji pinów co Raspberry Pi. Problem w tym, że to wcale gwarantuje to kompatybilności z płytami HAT. Pojawia się także kolejny problem: procesor, tak samo jak w klasycznym Raspberry Pi nie ma radiatora. Ten jest natomiast konieczny w najnowszych malinkach, a tu mówimy już o znacznie wydajniejszym urządzeniu. I to urządzeniu, w którym procesor znajduje się z dołu. Tym samym radiator należy umieścić nie między portami, co wydawałoby się logiczne i pozwalało zachować niewielkie rozmiary całego urządzenia, a od drugiej strony.

Tym samym UP 4000 to faktyczny klon Raspberry Pi z procesorem Intel. Problem w tym, że nie ma on przy tym najmniejszego sensu. Znacznie lepszym wyborem będzie, chociażby LattePanda Delta, która ma bardziej zbitą konstrukcję i ładowarką USB też nie pogardzi.

Źródło: Tomshardware

Sprawdź najnowsze wpisy