ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
Premiera Nothing Phone (1)

Premiera Nothing Phone (1) – smartfon, którym pokażesz, że chodzisz własnymi ścieżkami

Autor: Łukasz Pająk Kategoria: Technologia

Nothing to marka, która na każdym kroku chce udowodnić, że jest wyjątkowa i… co rusz przypomina początki OnePlusa. Takie porównania będą się ciągnąć jeszcze przez długi czas, ale nie ma się czemu dziwić. W końcu Nothing to Carl Pei, czyli współzałożyciel matematycznej firmy. Dzisiejsza premiera Nothing Phone (1) również przypomina wydania pierwszych modeli OnePlusa, choć zebrane doświadczenie nie poszło w las. Tyczy się to nie tylko samego Carla Pei, bo w szeregach firmy siedzą również dawni pracownicy Google, Apple, Twitcha i innych firm związanych z rynkiem mobilnym.

Carl Pei - założyciel firmy Nothing, której smartfon ma właśnie premierę - Phone (1)
Carl Pei

Tym sposobem przed Wami długo wyczekiwany smartfon, który ewidentnie wyróżnia się swoim designem, ale nie tylko. Co było wiadome, ale jest ważne i warte podkreślenia na samym początku — Nothing Phone (1) dostępny jest także oficjalnie w Polsce.

  1. Premiera Nothing Phone (1) – bo liczy się design, ale nie tylko
  2. Specyfikacja techniczna Nothing Phone (1) – to nie flagowiec, ale nie brakuje kilku niespodzianek
  3. Cena i dostępność Nothing Phone (1) w Polsce

Premiera Nothing Phone (1) – bo liczy się design, ale nie tylko

Premiera Nothing Phone (1)

Oczywiście pierwsze, co rzuca się w oczy, gdy patrzymy przekrojowo na Nothing Phone (1), to design tego smartfona. Firma nie chce walczyć o klienta flagową specyfikacją z przełomowymi elementami, o czym jeszcze porozmawiamy. Pokazał to też pierwszy produkt tego producenta, czyli słuchawki Nothing Ear (1), które recenzował dla Was Bruno. Spokojnie, tym razem Nothing się nie rozdrabnia i w ramach premiery Phone (1) poznaliśmy od razu dwie wersje kolorystyczne — czarną i białą. Niezależnie od wyboru mówimy o rozbudowanym projekcie, który jednocześnie jest ekologiczny. Korpus został wykonany z aluminium, które w 100% pochodzi z recyklingu. Z kolei połowa plastikowych elementów to materiały pochodzenia biologicznego lub również z recyklingu. Tymczasem front i tył chroniony jest szkłem Gorilla Glass 5.

Premiera Nothing Phone (1)

Wygląd jest ważny, ale liczy się także funkcjonalność. Dlatego przedstawiony design, który ocenicie w ramach swojego gustu (podzielcie się opinią w komentarzach), kryje w sobie ponad 900 diod. Ich zadanie to nie tylko wyróżnianie się na ulicy, ale też użyteczność, bo mówimy o rozbudowanym systemie powiadomień. Dotyczy to zarówno procesu ładowania, informowania o połączeniach, jak i współpracy z aplikacjami. Całość została nazwana Glyph Interface i pozwala między innymi powiązać z konkretną osoba konkretny dzwonek oraz właśnie wzór zapalania LED-ów.

Premiera Nothing Phone (1)

Skoro już mowa o oprogramowaniu, to na pokładzie pojawia się Nothing OS, który stawia na czystość i brak niepotrzebnych dodatków. Firma chce, aby Nothing Phone (1) był centrum wszystkiego i żeby to wszystko było ze sobą spójne. Niezależnie od aplikacji firm trzecich będziemy mogli z poziomu jednego interfejsu sterować smart home, ale także… obsługiwać samochody bliskie Elonowi Muskowi, czyli Tesle. Oczywiście to dopiero początek rozmów z trzecimi firmami.

Do tego Nothing mocno integruje kolekcje NFT z możliwością śledzenia ich cen. Wisienką na torcie w zakresie systemu jest gwarancja 3 lata dużych aktualizacji (do Androida 15 włącznie) oraz 4 lata wsparcia w zakresie paczek bezpieczeństwa (co 2 miesiące).

Specyfikacja techniczna Nothing Phone (1) – to nie flagowiec, ale nie brakuje kilku niespodzianek

Premiera Nothing Phone (1)

Przebrnęliśmy aspekty typowo zewnętrzne, poruszyliśmy także oprogramowanie, ale nie może zabraknąć suchych danych na papierze. Jeszcze raz potwierdźmy, że dzisiejsza premiera to nie jest żaden zabójca flagowców. Dlatego specyfikacja techniczna Nothing Phone (1) prezentuje się następująco:

  • 6,55-calowy wyświetlacz OLED
    • rozdzielczość: 2400×1080 (20:9, 402 ppi)
    • jasność: do 1200 nitów
    • HDR10+
    • 10-bitowa paleta barw (1,07 miliarda kolorów)
    • częstotliwość odświeżania:
      • obrazu: 60-120 Hz (adaptacyjna)
      • panelu dotykowego: 240 Hz
  • układ Snapdragon 778G+
    • litografia: 6 nm
    • CPU:
      • 1x Cortex A78 (2,5 GHz)
      • 3x Cortex A78 (2,4 GHz)
      • 4x Cortex A55 (1,8 GHz)
    • GPU: Adreno 652L
  • 8 lub 12 GB LPDDR5 RAM
  • 128 lub 256 GB wbudowanej pamięci dla użytkownika
    • UFS 3.1
    • brak obsługi kart pamięci microSD
  • aparaty:
    • przód: 16 MPx (f/2.45, Sony IMX471)
    • tył:
      • 50 MPx (f/1.88, OIS, Sony IMX766)
      • 50 MPx (f/2.2, EIS, szerokokątny+makro, Samsung JN1)
  • akumulator o pojemności 4500 mAh
    • ładowanie przewodowe 33 W (Power Delivery 3.0, Quick Charge 4.0)
    • ładowanie bezprzewodowe 15 W (zwrotne 5 W)
  • łączność:
    • 5G (Dual SIM)
    • Wi-Fi 6 (802.11ax)
    • Bluetooth 5.2
    • NFC
    • USB-C (2.0)
  • czytnik linii papilarnych w ekranie, certyfikat IP53, Glyph, głośniki stereo
  • Android 12 (Nothing OS)
  • wymiary: 159,2 x 75,8 x 8,3 mm
  • waga: 193,5 g
  • wykonanie:
    • front i tył: szkło Gorilla Glass 5
    • korpus: aluminium
  • wersje kolorystyczne: biała i czarna

Idąc po kolei, na pewno firma nie oszczędzała na wyświetlaczu, który został równomiernie osadzony na frontowym panelu i może pochwalić się ponadprzeciętnymi parametrami. Układ obliczeniowy tak naprawdę debiutuje w Nothing Phone (1), ale pamiętając, że Snapdragon 778G to bardzo chwalona i udana jednostka, to jego podkręcona wersja może podtrzymać dobrą opinię. W zakresie aparatów na pewno docenimy brak zbędnych matryc, ale szczegóły w zakresie jakości zdjęć i filmów dopiero poznamy (recenzja tuż, tuż). Niemniej mówimy o topowej matrycy od Sony i ponadprzeciętnej od Samsunga, więc można być dobrej myśli.

Premiera Nothing Phone (1)

Teoretycznie przeciętnie wypada wielkość akumulatora i tempo jego ładowania. Niemniej dostępność indukcji (to też wyróżnia 778G+ na tle 778G) może niektórym złagodzić wolniejszą regenerację. Wykonanie już wiecie, że jest ponadprzeciętne, a w ramach pozostałej specyfikacji technicznej ciężko doszukać się braków. Podsumowując, specyfikacja Nothing Phone (1) zdradza, że to mocny średniak z aspiracjami.

Cena i dostępność Nothing Phone (1) w Polsce

Premiera Nothing Phone (1)

Światowa prezentacja Nothing Phone (1) jest również polską premierą tego smartfona. Producent wszedł we współpracę ze sklepami x-kom, MediaExpert oraz Amazonem, więc zainteresowani właśnie tutaj powinni szukać omawianej nowości. Otwarta sprzedaż rusza 21 lipca — wcześniej smartfon będzie do kupienia tylko dla wylosowanych osób. Tylko ile to wszystko kosztuje? Cena Nothing Phone (1) uzależniona jest oczywiście od konkretnej wersji, a te prezentują się następująco:

  • 8/128 GB: 2299 złotych (tylko czarny kolor)
  • 8/256 GB: 2399 złotych
  • 12/256 GB: 2619 złotych

Nothing chce być eko-firmą, więc w zestawie próżno szukać zasilacza — dostępny jest tylko kabel USB-C. Niemniej z racji, że smartfon jest kompatybilny z najpopularniejszymi standardami szybkiego ładowania, tak znalezienie odpowiedniej wtyczki nie powinno stanowić żadnego problemu. W pudełku nie znajdziemy też etui, ale na ekranie pojawia się nałożona już folia ochronna. Jeśli przegapiliście prezentację, to nic straconego:

W ten sposób premiera Nothing Phone (1) już za nami. Co powiecie na temat tego smartfona? Czy to właśnie model, na który czekaliście, czy też może firma skręciła według Was w niewłaściwą stronę? Podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarzach, ale też dajcie znać, co dokładnie powinniśmy sprawdzić w tym modelu. Recenzja już niebawem.

Sprawdź najnowsze wpisy