ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii
Recenzja Sony Xperia 1 IV - zdjęcie główne, przedstawia plecki telefonu

Recenzja Sony Xperia 1 IV — świetny, ale dla niewielu

Autor: Bruno Paprocki Kategoria: Technologia

Sony tworzy telefony bardzo nietypowe, które zazwyczaj nie spotykają się z wielkim szałem wśród większości. Recenzja Sony Xperia 1 IV pokaże, dla kogo jest ten smartfon, a kto nie skorzysta z jego największych zalet. 

Zalety

  • Ekran
  • Wydajność
  • Czas pracy na baterii
  • Możliwości fotograficzne i filmowe
  • Bardzo dobry dźwięk
  • Szybka pamięć
  • Slot na kartę SD, jack 3,5 mm

Wady

  • Wysoka cena
  • Niska jasność ekranu
  • Jest bardzo ciepło
  • Żałośnie wolne ładowanie
  • Nieistniejący zestaw
  • Drobne błędy w systemie

Recenzja Sony Xperia 1 IV w trzech zdaniach

Sony Xperia 1 IV nie jest smartfonem dla każdego. Biorąc pod uwagę wszystkie elementy i możliwości smartfona jest on skierowany bardziej do profesjonalisty niż standardowego użytkownika. Mimo to, uważam, że nadaje się on dla każdego, kto zaakceptuje drobne wady i niedogodności.

  • Ekran 8
  • Wydajność 10
  • Jakość wykonania 9
  • System 7
  • Bateria 7
  • Aparat 9

Ogólna ocena

8.3/10

Recenzja Sony Xperia 1 IV – spis treści

Zestaw i cena

Recenzja Sony Xperia 1 IV, zdjęcie plecków telefonu

Sony z zestawem poszło bardzo oszczędnie, bo w niewielkim pudełku znajdziemy jedynie telefon. Brak ładowarki, etui, czy kabla. W opakowaniu znajduje się sam smartfon i trochę papierologii, co w cenie smartfona może wydawać się śmieszne. 

Sony Xperia 1 IV kosztuje bowiem aż 6499 PLN.

Sony Xperia 1 IV — specyfikacja

  • Wymiary: 165 × 71 × 8,2 mm
  • Ekran OLED o rozdzielczości 4K (3840 × 1644), o proporcjach 21:9, przekątnej 6,5 cala
  • Odświeżanie ekranu: 120 Hz
  • Snapdragon 8 Gen 1
  • 12 GB RAM, 256 GB pamięci wewnętrznej, obsługa kart SD
  • Odporność na wodę (IPX5/IPX8) i pył (IP6X)
  • Trzy aparaty:
    • 12 MP, ekwiwalent 24 mm, matryca 1/1,7”, f1,7
    • 12 MP, ekwiwalent 85-125 mm, matryca 1/3,5”, f2,3-2.8
    • 12 MP, ekwiwalent 16 mm, matryca 1/2,5”, f2,2
  • Bateria o pojemności 5000 mAh z ładowaniem PD (producent nie podaje mocy), ładowanie indukcyjne i funkcja battery share
  • Gniazdo jack 3,5 mm
  • Głośniki stereo
  • Czytnik linii papilarnych w przycisku blokady
  • Dwustopniowy spust migawki
  • Dioda powiadomień

Sony Xperia 1 IV — jakość wykonania i budowa

Xperia 1 IV, zdjęcie górnej krawędzi i wyspy z aparatami

Xperia 1 IV zachwyca w kwestii jakości wykonania i wielu spodoba się w kwestii jego kształtów i budowy. Tył jest matowy i dosyć śliski. Nie jest on w żaden sposób wyprofilowany, ale do tego wrócę za chwilę. Ramki są wykonane z aluminium, a anteny są dobrze ukryte i nie rzucają się w oczy. Na froncie nie znajdziemy dziury na aparat, czy notcha. Sony woli nieco wydłużyć telefon, ale pozostawić ekran dla ekranu, bez zbędnych przeszkadzajek. Z racji na przeznaczenie telefonu, uważam to za bardzo dobrą decyzję. Całość jest oczywiście świetnie spasowana i robi bardzo dobre wrażenie. 

Duży, ale mały

Ekran, który ma 6,5 cala przekątnej dla wielu osób może wydawać się duży. Dzięki proporcjom 21:9 Sony Xperia 1 IV jest jednak bardzo wąska, dzięki czemu dobrze leży w dłoni. Wydawało mi się, że ciężko będzie dosięgnąć w górny, lewy róg, ale ostatecznie jest to dość proste przy delikatnej zmianie ustawienia dłoni. Ze względu na śliskie plecki może nie być to najbezpieczniejsze, chociaż dalej jest to prostsze niż w przypadku Xiaomi 12 Pro, ale delikatnie cięższe niż w Samsungu S22 Ultra

Bryła jest nieco uciążliwa

Podłużna, mocno kwadratowa bryła, bez żadnych zaobleń to dla wielu duży plus, a dla innych wada. Ze względu na wąskość telefonu, trzyma się go bardzo przyjemnie, ale w nocy pojawił się problem. Telefon jest tak symetryczny, że ciągle zdarza mi się go podnosić pleckami w stronę twarzy, czy do góry nogami. Zastanawiam się wtedy zawsze, czemu telefon się nie odblokowuje i zaczynam narzekać na czytnik linii papilarnych, a problem jest znacznie bardziej prozaiczny. 

Wrażenia z codziennego użytkowania

Zdjęcie dolnej krawędzi smartfona Sony Xperia 1 IV

Niemal czysty Android 12, bardzo dobra jakość wykonania, dobry czytnik linii papilarnych. W teorii nie ma nic, czego moglibyśmy chcieć więcej. W praktyce jednak znajdzie się parę wad, które na krótszą jak i dłuższą metę są irytujące. Całe szczęście, przeważa nad nimi ilość zalet. 

Ciepło, cieplej, ale czy najcieplej?

Xperia 1 IV posiada na pokładzie Snapdragona 8 Gen 1, który jest bardzo ciepłym SoC. Sony jednak nie grzeje bardzo mocno w przypadku benchmarków, jak Xiaomi 12 Pro, które musiałem testować na raty. Znacznie gorzej jest jednak w czasie ładowania smartfona, nagrywania filmów, czy robienia zdjęć. Co ważne, telefon mocno grzeje się przy wysokiej jasności ekranu. Normalnie, podczas używania, smartfon jest po prostu ciepły, ale nigdy nie jest gorący. W przypadku, gdy jasność przez dłuższą chwilę jest na wysokim poziomie, to telefon zaczyna się bardzo grzać, co czuć głównie na ramkach. Przy ładowaniu i używaniu Xperii 1 IV już czasem ciężko jest trzymać smartfon w dłoniach. 

Robi się ciepło, znikają funkcje

Sony Xperia 1 IV na każdym kroku ostrzega nas o tym, że coś wyłączy przy wysokiej temperaturze. Oznacza to dość agresywne schodzenie z odświeżania 120 Hz do 60 Hz, ale też wyłączanie niektórych funkcji w aplikacjach do zdjęć i filmów. Niemożliwe jest nagrywanie filmów w HDR, slow motion, czy używanie lampy błyskowej. 

Bardzo dobre wyważenie

Ze względu na swoje wymiary, wagę i wyważenie, Xperia 1 IV bardzo dobrze leży w dłoni. Telefon ani razu nie próbował mi się wymknąć z ręki, a ze względu na chyba najmniejszą wyspę aparatów wśród tegorocznych flagowców, leżąc na biurku, jedynie delikatnie się chybocze. Jego długość jednak potrafi być przeszkadzająca, bo nie mieści się on w wielu ładowarkach QI dostępnych w samochodach. Na duży plus chcę też zaliczyć umiejscowienie czytnika linii papilarnych, bo jest on w miejscu, w którym na start ląduje mój kciuk, chociaż wolałbym, by przycisk nie znajdował się we wgłębieniu. 

Drobne błędy w systemie

Aparat do selfie w telefonie Sony Xperia 1 IV

Niemal czysty Android 12 to raczej zaleta, chociaż zdarzają się w nim błędy. Najbardziej uciążliwym problemem jest przeskakiwanie między aplikacjami. Używając gestów nawigacyjnych, zdarzyło się, że telefon odebrał wyjście z aplikacji jako pokazanie wszystkich otwartych aplikacji. Nie robi tego jednak normalnie, bo naszym oczom normalnie ukazuje się ekran główny. Nie da się jednak nic na nim zrobić, bo przechodzenie lewo-prawo zmienia otwartą aplikację. Jedynym wyjściem z tego problemu jest ponowny gest wyjścia z aplikacji. Zdarzało się też, że telefon nie był w stanie wyregulować jasności ekranu i przez chwilę latał od średniej, do najniższej. Ostatni błąd jest dość ciekawy, ale niesamowicie denerwujący porankami. Przy ustawionym standardowym zegarze, telefon nie pokazywał poprawnie godziny. Godzina po prostu się nie aktualizowała. Każdy inny zegar nie miał już tego problemu. Wszystkie z tych błędów są jednak proste do usunięcia w kolejnych aktualizacjach systemu.

Wyjście jack 3,5 mm zapewnia bardzo dobre brzmienie

Nie dość, że 3,5 milimetra jest bardzo rzadkim złączem w tych czasach, tak dobre brzmienie z niego jest jeszcze rzadsze. Sony Xperia 1 IV zapewnia bardzo dobry dźwięk, który jest przyjemnie nasycony, a telefon jest w stanie wysterować nawet bardziej wymagające słuchawki dokanałowe i sporą część wokółusznych. 

Wydajność w benchmarkach

Mikrofony, głośniki oraz haptyka

Spust migawki w telefonie Xperia 1 IV

To jest ten moment, gdy Sony Xperia 1 IV całkowicie króluje. Każdy z tych elementów jest na najwyższym poziomie. Mikrofony doskonale odczytują nasz głos, bardzo dobrze wychwytują go z odgłosów tła, ale też bardzo dobrze radzą sobie przy nagrywaniu filmów, czy użyciu telefonu jako dyktafon. Głośniki działają jako stereo, ale mimo poprawnego ich skierowania, słychać, że użyte zostały inne przetworniki dla każdej ze stron. W prostych filmach jest okej, ale jeśli chcemy obejrzeć coś poważniejszego, to dysbalans może być denerwujący. Jakościowo jednak jest absolutnie świetnie, dawno temu nie słyszałem tak dobrze brzmiących głośników w telefonie. Świetnie wypełniają wszystkie tony, a jednocześnie nie przejawiają słyszalnych zniekształceń na wyższych poziomach głośności. 

Świetne wibracje

Xperia 1 IV posiada dość mocne wibracje, które jednocześnie nie są ani miękkie, ani zbyt twarde. Telefon bardzo łatwo wyczuć w kieszeni, czy nawet usłyszeć, gdy leży na biurku, a my jesteśmy trochę dalej. Spróbowałem też włączenia wibracji przy pisaniu, mimo niebycia fanem tego rozwiązania po doświadczeniach z innych telefonów i swoje uwielbienie do pisania swipem. Tym razem jednak była to duża przyjemność, bo wibracje nie były agresywne, a po prostu zwiększały inercję.

Aparat, który można pokochać i znienawidzić

Sony Xperia 1 IV została wyposażona w komplet trzech aparatów, w tym jeden z optycznym zoomem. Zostały one umiejscowione na niewielkiej wyspie, od której została oddzielona lampa błyskowa. Sama jakość aparatów jest na naprawdę wysokim poziomie, tak samo jak użyte algorytmy. Gorzej jest w kwestii podglądu, który ewidentnie jest nastawiony na oszczędzanie energii. Po nim często nie jesteśmy w stanie określić ostrości zdjęcia, czy kolorów. Wszystko wygląda jednak znacznie lepiej już po zrobieniu zdjęcia. Należy jednak pamiętać, że cały soft, który omówię nieco później, nie został stworzony dla fanów algorytmów i zdjęć z innych marek. Sony stara się delikatnie dostosować, ale dalej widać, że target jest inny, całość jest ewidentnym mrugnięciem w stronę profesjonalistów.  

Świetny aparat główny

Aparat główny to matryca o rozmiarze 1/1,7 cala, światłosile f1,7 oraz ogniskowej odpowiadającej 24 milimetrom z pełnej klatki. Zdjęcia wyglądają bardzo dobrze, są bardzo ostre i dokładne, co widać po nieznacznym stopniu użycia postprocessingu zdjęć. Zdjęcia posiadają bardzo dobrą rozpiętość tonalną, a automatyka działa szybko i bezproblemowo. Autofokus jest specyficzny i widać, że został stworzony z myślą nieco bardziej pod filmy. 

Równie dobre aparaty dodatkowe

Xperia 1 IV została też wyposażona w aparat ultra szerokokątny oraz aparat z teleobiektywem, który jest też wyposażony w optyczny zoom. Wszystkie aparaty posiadają niesamowicie podobne kolory, co jest bardzo ważne przy filmach, czy nieco bardziej profesjonalnym podejściu do fotografii. Całość jest równie przyjemna i dobra jak w przypadku aparatu głównego. Widać wysoki poziom soczewek i oprogramowania obsługującego matryce. 

Śledzący autofokus wyjęty z aparatów Sony

Autofokus, który śledzi wyznaczony punkt nie jest nowością w świecie fotograficznym i dostał się do telefonów. Nie uważam, by był tu niezbędny, w końcu głębia ostrości jest na tyle duża, że ma to sens tylko przy zbliżeniach. Ale skoro dostaliśmy dostęp do tej funkcji, to jak się sprawdza? Całkiem nieźle. Telefon rozpoznaje i utrzymuje fokus na konkretnym punkcie, robi to też bardzo szybko. Problemem nie jest też, gdy coś zasłoni nam na chwilę nasz cel. Telefon rozpozna go automatycznie, gdy ten już przejedzie.

Filmy? Bez problemu

Sony Xperia 1 IV jest wyposażona w dwie aplikacje do nagrywania filmów, które poruszę dokładniej trochę później. Sama jakość tych filmów i możliwości idące z tym, są na naprawdę bardzo dobrym poziomie. Sam preferowałbym pewnie iPhone’a z aplikacją Filmic Pro, ale filmy z Sonego są w zdecydowanej topce możliwości telefonów z Androidem. Już nie mówiąc o możliwości nagrywania filmów w jakości 4K w 120 klatkach na sekundę. Nie zapominajmy też o HDR, które również działa w tym trybie. Jedyne co się wyłącza, to dodatkowa stabilizacja elektroniczna. 

Stabilizacja ma problem przy filmach, ale w fotografii jest bardzo dobra

Jak widać na filmach poniżej, stabilizacja ma delikatny problem przy ujęciach poziomych. Obraz delikatnie się chybocze na boki, ale całość lepiej radzi sobie przy chodzeniu. Wtedy ujęcia wydają się stabilne i nie ma efektu chybotania. W przypadku zdjęć ten problem już nie występuje i spokojnie mogłem robić zdjęcia z ręki przy czasie naświetlania do pół sekundy. 

Fizyczny przycisk migawki

Obecnie występuje on bardzo rzadko, a czasem możemy używać przycisków do sterowania głośnością, by zrobić zdjęcie. Fizyczny przycisk to jednak co innego. Jest on dwustopniowy, więc delikatnym wciśnięciem ustawiamy focus, a pełnym robimy zdjęcie. Osobiście zdecydowanie bardziej preferuję takie rozwiązanie niż klikanie na ekranie. 

Cztery aplikacje, a każda ma inne możliwości

Sony Xperia 1 IV została wyposażona na start w aplikację do zdjęć, dwie aplikacje do filmów i jedną do nagrywania dźwięku. Każda jest naprawdę bardzo dobra, chociaż aplikacje filmowe mogłyby być nieco czytelniejsze. 

Aplikacja do zdjęć

W głównej i prawdopodobnie najczęściej używanej aplikacji znajdziemy wiele przeróżnych opcji. Zaczynając od trybu basic, który najbardziej przypomina zwykłą aplikację wśród innych producentów telefonów, kończąc na trybach bardziej zbliżonych do aparatów. W trybie manualnym możemy dostosować praktycznie każdą opcję. Nawet te mniej popularne, jak korekta ekspozycji, tryb autofocusa, czy rodzaj pomiaru światła. Gratka dla osób, które chcą robić zdjęcia na wycieczkach, ale nie są w stanie wziąć ze sobą pełnowymiarowego aparatu. 

Aplikacje filmowe

Wśród preinstalowanych aplikacji znajdziemy dwie filmowe. Zacznę od Video Pro, która jest bardziej podstawową opcją spośród dwóch dostępnych. Możemy w niej wybrać podstawowe parametry, jak HDR/SDR, ilość klatek, sterować ostrością i powiększeniem. Wszystko jest proste i przyjemne. Druga opcja, Cinema Pro, jest już znacznie bardziej zaawansowana. Mamy do wyboru ISO i tryb wzmocnienia, czas naświetlania jest podany w stopniach, poziomica, poziom dźwięku w obu kanałach, wybór obiektywu, czy nałożenia filtrów na nagranie. Całość jest dość czytelna, chociaż opcja projektów mogłaby być lepsza, bo obsługa tego zakresu jest nieprzyjemna i lepiej użyć jednak aplikacji zewnętrznej. 

Dyktafon, czyli Music Pro

Sony Xperia 1 IV pozwala nam nagrywać instrumenty, głos, a także wszystko inne, czego potrzebujemy. Robi to w bardzo dobrej jakości i pozwala od razu edytować nagrania. Całość jest wygodna i prosta, może się sprawdzić, gdy chcemy na szybko nagrać nową piosenkę, wywiad, czy chociażby wykład na studiach. 

Xperia 1 IV ma świetny ekran

Rozdzielczość 4K, odświeżanie 120 Hz, ale niewielka jasność maksymalna. Zmierzone okolice 500 nitów, to za mało jak na letnie dni z mocnym słońcem. Sam ekran jednak jest absolutnie świetny. Wysoka rozdzielczość mimo skalowania do FHD+ robi bardzo dobrą robotę, tak samo jak proporcje 21:9. Pozwalają one na oglądanie filmów na faktycznie pełnym ekranie, ale też na zmieszczenie większej ilości tekstu, gdy coś czytamy. Zazwyczaj przy OLEDach można ponarzekać na smearing oraz balans bieli, ale tym razem się nie da. Smartfon jest wolny od smearingu, a kolorami możemy dowolnie manipulować w ustawieniach wyświetlacza. Sam ustawiłem od razu D65 jako punkt bieli. 

Bateria pozytywnie zaskakuje

Po ekranie 4K z odświeżaniem 120 Hz oraz Snapdragonie 8 Gen 1 spodziewałem się kiepskich czasów na baterii. Okazało się jednak, że jest całkiem nieźle. Średni SoT to około 7 godzin, a telefonu używałem do zdjęć, jako nawigację, a także do słuchania muzyki. Przy nieco spokojniejszym, domowym użytku z mediami społecznościowymi, telefon starczał na 6-7 godzin pracy ekranu, rozłożone na dwa dni. Osobiście jestem bardzo zadowolony z tego wyniku, bo czasy są też bardzo stabilne i czuję, że mogę polegać na baterii. 

Minusem jest oczywiście bardzo długi czas ładowania, bo telefon od 10 do 100% ładuje się ponad półtorej godziny, co jest wynikiem bardzo słaby jak na dzisiejsze czasy. 

Recenzja Sony Xperia 1 IV — podsumowanie

Recenzja Sony Xperia 1 IV - zdjęcie główne, przedstawia plecki telefonu

Sony Xperia 1 IV zdecydowanie nie jest smartfonem dla każdego. Wiele opcji dla zwykłego użytkownika jest po prostu zbędnych, ale dla innych będą niezbędne. To świetny telefon dla fotografów i filmowców, którzy czasem nie są w stanie pozwolić sobie na zabranie pełnego zestawu sprzętowego. Sam pamiętam, jak się męczyłem na Teneryfie, chodząc z pełną klatką i kompletem szkieł. Sony Xperia 1 IV nie zastąpi w pełni tego rozwiązania, ale jest po prostu znacznie wygodniejsza. 

Sprawdź najnowsze recenzje