ANDROID.COM.PL – społeczność entuzjastów technologii

Kolejne rosyjskie kanały TV zablokowane – to efekt unijnych sankcji

Autor: Mateusz Nowak Kategoria: Technologia

Rada Unii Europejskiej zdecydowała, że kolejne rosyjskie kanały telewizyjne będą zablokowane na terenie całej wspólnoty. Wszystko w ramach ogłoszonego pakietu sankcji na Rosję. Te mają oczywiście związek z atakiem Rosji na Ukrainę.

Rosyjskie kanały TV zablokowane – nowe pozycje na liście

fot. Glenn Carstens-Peters/Unsplash

Ogłoszony pakiet unijnych sankcji zakłada, że kanały Rossiya RTR/RTR Planeta, Rossiya 24/Russia 24 i TV Center International, nie mogą być rozpowszechniane na terenie całej Unii Europejskiej (drogą kablową, IPTV, satelitarnie, poprzez Internet oraz za pośrednictwem aplikacji mobilnych). Stacje znalazły się w dokumentach Rady Unii Europejskiej dotyczących środków ograniczających w związku z działaniami Rosji destabilizującymi sytuację w Ukrainie.

W lutym pisaliśmy, że z telewizorów w Polsce znikną rosyjskie kanały RT (Russia Today), RT Documentary, RTR Planeta, Sojuz TV, Russija 24. Potem lista ta uległa wydłużeniu. Trafiły na nią Białoruś 24 (TV Białoruś) oraz Pierwyj kanał (Channel 1 Russia, ORT1). O wykreśleniu stacji z rejestru programów telewizyjnych zdecydowała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. KRRiT wykreślając z rejestru powyższe programy, włącza się do działań prowadzonych na terenie całej Unii Europejskiej, zapobiegających szerzeniu się propagandy, manipulacji faktami i dezinformacji — przekonywała instytucja.

Rada Unii Europejskiej już 1 marca zdecydowała o zawieszeniu możliwości rozpowszechniania, ułatwiania rozpowszechniania i innej dystrybucji kanałów RT- Russia Today English, RT- Russia Today UK, RT – Russia Today Germany, RT – Russia Today France, RT- Russia Today Spanish oraz Sputnik. Na działania Rosji w Ukrainie zareagowały też korporacje technologiczne. YouTube zablokował kanały związane z Russia Today i Sputnikiem, a także ten należący do rosyjskiej Dumy, czyli niższej izby rosyjskiego parlamentu.

Europejskie instytucje nie chcą dopuszczać do rozpowszechniania prorosyjskiej propagandy przez media, które są wprost finansowane przez Kreml. Według rosyjskiej narracji w Ukrainie nie ma wojny, jest za to konieczna operacja specjalna. Władimir Putin niedługo po rozpoczęciu wojny podpisał ustawę, która przewiduje bardzo wysokie kary (wieloletnie więzienie) za mówienie o wydarzeniach w Ukrainie inaczej, niż życzy sobie władza.

źródło: KRRiT, zdjęcie główne: ALEXANDRE LALLEMAND/Unsplash

Sprawdź najnowsze wpisy