Tak bogatego zestawu ze smartfonem to dawno nie widziałem

Łukasz Pająk Sponsorowany 2019-01-31

Z jednej strony większość producentów urządzeń mobilnych tworzy swoje propozycje na jedno kopyto. Wyglądają identycznie, oferują te same zalety, jak i wady. Jednak ogrom firm sprawia, że jesteśmy też w stanie znaleźć wyjątkowe propozycje, które po prostu się wyróżniają, a przy okazji mogą być użyteczne. W końcu z designem każdy może kombinować na swój sposób, ale to wyróżnianie się funkcjonalnością powinno zasługiwać na szczególną uwagę. Właśnie pod tym względem wybija się BlackView Max 1, który okazuje się, że może zdobyć uznanie przez coś więcej, niż tylko możliwości — spójrzcie na jego zestaw.

BlackView Max 1 z najbogatszym zestawem na rynku?

BlackView Max 1 to smartfon, którego mogliście poznać, gdy przedstawiałem Wam zestawienie obecnych trendów na zwiększanie obszaru roboczego przy jednoczesnym utrzymaniu stosunkowo małej obudowy. Wspomniałem o notchu w różnych wydaniach czy też wycięciach na sam aparat. Pojawiło się też omówienie elastycznych wyświetlaczy w składanych urządzeniach, ale też nie obyło się bez smartfonów-projektorów. Właśnie tej ostatniej grupy reprezentantem jest model, którego zestaw jest tak bogaty, jak… to możecie zobaczyć na powyższym filmie. Oczywiście pilot jest dodatkowym akcesorium, aczkolwiek nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek widział w zestawie ze smartfonem głośnik Bluetooth.

Zobacz też: Skoro Messenger, WhatsApp i Instagram to swego rodzaju komunikatory, to czemu ich nie połączyć?

Oczywiście ilość nie musi iść w parze z jakością. Miło, że w zestawie jest wspomniany głośnik Bluetooth, ale czy jest on dobry jakościowo? Fajnie, że smartfon z projektorem otrzymujemy z dedykowanym stojakiem, ale czy ten jest wystarczająco stabilny? Wątpliwości jest wiele, aczkolwiek mam nadzieję, że niedługo uda się je rozwiać. To zależy między innymi od Was, czy jesteście zainteresowani recenzją BlackView Max 1?

 

Wpis powstał we współpracy z BlackView



Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x