Prolog Tenet na YouTube można obejrzeć teraz za darmo. To akcja promocyjna, która ma na celu przypomnienie fanom Christophera Nolana, że jego ostatni film zaraz pojawi się w streamingu. Wprawdzie w Polsce będzie to wyglądało trochę inaczej, niż w Stanach Zjednoczonych, to i tak da się tytuł obejrzeć bez wychodzenia z domu.

Tenet na YouTube

To nie był dobry rok dla fanów chodzenia do kina. W salach kinowych można było obejrzeć raptem kilka produkcji. Nieliczni decydowali się na to, by wprowadzać nowe filmy do światowej dystrybucji, ponieważ wiązało się to z widmem porażki. Jednym z filmów, który zadebiutował na wielkim ekranie, był Tenet w reżyserii Christophera Nolana. Przypomnijmy, że to reżyser takich produkcji, jak Incepcja, Dunkierka czy serii filmów z Batmanem. Każda jego produkcja jest mocno wyczekiwana przez fanów na całym świecie i Tenet nie był tutaj wyjątkiem.

Wprawdzie film nie zarobił ogromnych pieniędzy na dystrybucji kinowej, ale zważywszy na okoliczności, nie było tak tragicznie. Teraz produkcja zyska szansę na kolejny zarobek, ponieważ już 15 grudnia jest jej światowa premiera na rynku VOD oraz na płytach Blu-ray i DVD. Dlatego też Warner Bros. zdecydowało się wypuszczenie prologu Tenet na YouTube. Można obejrzeć w ten sposób pierwsze sześć minut produkcji, co ma oczywiście zachęcić do tego, by zobaczyć też całą resztę.

Zobacz też: Samsung Galaxy S21 na pierwszym filmie.

Film Christophera Nolana będzie można obejrzeć w streamingu także w naszym kraju. Wiadomo, że trafi do oferty Rakuten TV, ale nie podano jeszcze ceny, jaką trzeba będzie za niego zapłacić. Film dostępny będzie od 15 grudnia i ma być w jakości 4K HDR. Wprawdzie to nie to samo, co obejrzenie go w kinie, ale zawsze to coś. Pierwsze minuty, które udostępniono na YouTube, nie zepsują wam sensu spoilerami, wiec można oglądać bez stresu.

Źródło: Warner Bros.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.