Stranger Things 4 zwiastun

Czwarty sezon Stranger Things nową „Grą o tron” – tak przynajmniej zapowiadają twórcy

Borys Francuz Borys Francuz Seriale

Stranger Things to jeden z najbardziej hitowych tworów Netflixa. Serial na przestrzeni już sześciu lat zebrał masę fanów, a wkrótce będziemy mogli obejrzeć czwarty sezon produkcji. O tym czego możemy się po nim spodziewać, poinformowali sami twórcy.

Stranger Things 4 przebije pozostałe sezony?

Przede wszystkim należy zacząć od tego, że czwarty sezon Stranger Things zostanie udostępniony na platformie Netflix już 27 maja. Co ciekawe producenci serialu zdecydowali się podzielić kolejną część opowieści o niecodziennej grupie nastolatków na dwie partie. Oznacza to, że połowa z odcinków zostanie wyemitowana w maju, a druga dopiero 1 lipca.

Zobacz też: Netflix planuje reboot uniwersum Power Rangers. Ta seria ma w sobie niesamowity potencjał

Dodatkowo wiemy już, że czwarty sezon będzie „początkiem końca” historii, która rozpoczęła się w 2016 roku. Netflix ma w planach wydanie jeszcze piątej części, która najprawdopodobniej będzie zwieńczeniem całego serialu. Jednak wróćmy jeszcze na chwilę do zbliżającego się sezonu. Twórcy Stranger Things — bracia Matt i Ross Duffer udzielili ostatnio obszernego wywiadu dla portalu Deadline Hollywood. Bliźniacy w ciekawej rozmowie zdradzili między innymi, czego możemy spodziewać się po nadchodzącej premierze ich najgłośniejszego dzieła.

Czwarty sezon nazywamy w żartach „sezonem Gry o tron”. Robimy tak, ponieważ jest on strasznie obszerny. Wydaje mi się, że właśnie to jest najbardziej wyjątkowe w tym projekcie. Joyce wraz z całą rodziną Byersów opuściła Hawkins pod koniec sezonu trzeciego. Teraz znajdują się w Kalifornii — zawsze chcieliśmy wykorzystać estetykę przedmieść rodem z filmu E.T. i w końcu nam się to udało. Do tego są także wątki Hoopera, który rozgrywa się w Rosji oraz całej grupy, która pozostała w Hawkins. Oznacza to, że mamy trzy historie, które są ze sobą powiązane i czasem się przeplatają. Mimo wszystko to wciąż bardzo różne środowiska.

Matt Duffer

Drugi z braci — Ross przyznał, że wszyscy spodziewali się tego, że w końcu przyjdzie im opuścić Hawkins, ale nie przewidzieli, że czwarty sezon stanie się tak „rozległy”. Twórcy zdali sobie sprawę z tego, że projekt, który powstał w ich głowach, jest ogromny dopiero w połowie jego realizacji. Właśnie wtedy w bliźniacy zaczęli nazywać sezon czwarty Stranger Things „sezonem Gry o Tron”.

Czy w końcu poznamy odpowiedzi na nurtujące nas pytania?

Twórcy Stranger Things

Podczas spotkania twórców serialu z przedstawicielami mediów na pewno nie mogło zabraknąć podbijania zainteresowania ich najnowszym tworem. Bracia Duffer w trakcie rozmowy powiedzieli między innymi, że w czwartym sezonie serialu w końcu widzowie poznają odpowiedź na pytania dotyczące zjawisk paranormalnych, które oglądaliśmy na przestrzeniach trzech wcześniejszych części. Mowa tu oczywiście o wszystkich wydarzeniach związanych między innymi z „Drugą Stroną” (ang. The Upside Down).

Podczas gdy tworzyliśmy pierwszy sezon Netflix zadał nam pytanie „czy moglibyście wyjaśnić nam całą tę historię?”. Dlatego wzięliśmy się do napisania ogromnego, ponad 20-stronnicowego wypracowania, w którym poruszyliśmy wszystkie kwestie związane z „Drugą Stroną” oraz tym, co się wydarzyło wcześniej. W kolejnych sezonach powoli odkrywaliśmy nasze karty, tak jak odrywa się warstwy cebuli. W czwartej części chcemy jednak jeszcze bardziej się zaangażować i otwarcie ujawnić niektóre nasze tajemnice. Żeby tak się stało, potrzebowaliśmy czasu.

Ross Duffer

Matt Duffer po tej wypowiedzi brata zauważył także, że w połowie kręcenia sezonu czwartego, twórcy Stranger Things zorientowali się, że będzie potrzebny im dodatkowy odcinek, żeby móc opowiedzieć całą historię według ich wizji. Bliźniacy szybko dogadali się z Netflixem, który zgodził się na rozszerzenie serii.

Nie wydaje mi się, żebyśmy stworzyli odcinek, który trwa mniej niż godzinę. Jeszcze w pierwszym sezonie zdarzały nam się trzydziestopięciominutowe epizody, ale od tego odchodzimy. W tej części odcinki są bardzo długie — to jeden z powodów, przez które powstawała ona tak długo. Jednak pamiętajmy, że czwarty sezon wciąż ma na sobie stempel epickiej jakości

Matt Duffer

Jak możemy przeczytać, twórcy serialu najwyraźniej są zadowoleni ze swojej produkcji. Czy podobnie będzie z widzami oraz fanami Stranger Things? O tym będziemy mogli przekonać się już 27 maja, kiedy to zostanie wyemitowana pierwsza część czwartego sezonu serialu dwukrotnie nagrodzonego Złotymi Globami.

Źródło: Deadline

Sprawdź najlepsze prezenty na Komunię

Partner poradnika:

Kup prezent na Komunię z apką PAYBACK i zgarnij punkty
Impression Tag
Sprawdź najnowsze wpisy