Nowa wersja Kajko i Kokosz na Netflix zadebiutuje pod koniec lutego. Tym samym fani twórczości Janusza Christy będą mieli okazję spojrzeć na zupełnie nową odsłonę kultowej opowieści, na której się wychowali. Wprawdzie dziś popularność Kajko i Kokosza może nie jest tak ogromna, jak kiedyś, to dalej bohaterowie zajmują bardzo ważne miejsce w sercach fanów w całej Polsce.

Kajko i Kokosz na Netflix – premiera już w lutym

Pod koniec lutego, a konkretniej 28 dnia tego miesiąca, na Netflix pojawi się nowa wersja Kajko i Kokosz. Animacja została przygotowana w 2D i całe szczęście, ponieważ tak ja sobie wyobrażaliśmy. Coraz więcej produkcji tworzonych jest na siłę w 3D, co oczywiście ma zachęcać do oglądania, ale często jest wręcz odwrotnie. Tutaj jednak Netflix postawił na klasykę i krótki zwiastun Kajko i Kokosz, który pojawił się w sieci, pokazuje, że to była dobra decyzja.

Kajko i Kokosz to serial animowany stworzony na podstawie kultowego komiksu autorstwa Janusza Christy. Głównymi bohaterami serii są słowiańscy wojowie – Kajko i Kokosz. Przyjaciele na co dzień służą kasztelanowi Mirmiłowi, broniąc zamieszkałej przez nich osady przed wszelkimi niebezpieczeństwami. A tych nie brakuje. Największym zagrożeniem jest oddział rycerzy rozbójników – Zbójcerzy. Herszt Zbójcerzy, Krwawy Hegemon, marzy o zdobyciu Mirmiłowa, a odkąd Kajko i Kokosz przejęli jego jajo, z którego wykluł się smok Miluś, pragnie też osobistej zemsty na parze przyjaciół. Otwarte ataki, podstępy i fortele Hegemona – z tym mierzyć się będą Kajko i Kokosz. Każdy z odcinków serii będzie stanowił odrębną historię, a wszystkie będzie łączyć przyjaźń jako wartość nadrzędna serialu.

Kajko i Kokosz – opis z platformy Netflix

Zobacz też: Amazon oficjalnie wkracza do Polski.

Teraz tylko pozostaje nam czekać na premierę Kajko i Kokosz na Netflix do 28 lutego. Trzeba mieć nadzieję, że udało się zachować ducha oryginału i produkcja będzie przyciągała nowych fanów.

Źródło: Netflix informacja prasowa

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.